13 lutego słupszczanie zatańczą przeciwko przemocy. Akcja One Billion Rising

Anna Czerny-Marecka
Kobiecy Słupsk i Rada Kobiet działająca przy Prezydencie Miasta Słupska po raz piąty włączają się do ogólnoświatowej akcji One Billion Rising (polska nazwa - Nazywam się Milion) - przeciwko przemocy wobec kobiet.

W czwartek, 13 lutego, o godzinie 16 przed napisem I Love Słupsk słupszczanie zatańczą, aby zamanifestować swój sprzeciw wobec przemocy.

Może przyjść każdy, udział zgłosiły już członkinie słupskiego klubu Soroptimist International, studentki Akademii Pomorskiej, uczniowie mechanika, drzewniaka i ekonomika. Grupa uczennic ze Szkoły Podstawowej nr 2 zatańczy w strojach kaszubskich, będą też osoby niepełnosprawne poruszające się na wózkach, przedstawiciele Center Gym i Fit Garażu, tatuażyści z Insomnia Tattoo Art.
Kto ma ochotę, może przećwiczyć choreografię w najbliższy wtorek o godz. 19 w Szkole Kultury, nowej siedzibie SOK-u przy ul. Banacha 17 (dawne Gimnazjum nr 4).

- Tegoroczna akcja odbywa się pod hasłem „Tylko TAK oznacza zgodę” - mówi Danuta Wawrowska, radna wojewódzka i prawniczka. - Patronat nad nią, a właściwie matronat objęły prezydentka Słupska Krystyna Danilecka-Wojewódzka i europosłanka Magdalena Adamowicz.

Wawrowska podkreśla, że duży ciężar organizacji tegorocznej imprezy wzięły na siebie uczennice i studentki, m.in. Laura Wąsik z drzewniaka, Zosia Szkudlarek z Akademii Pomorskiej, Julia Wyłupek w V LO i Hania Mytkowska z SP 5, pracujące pod opieką Doroty Leśniak z Kobiecego Słupska.

W 80 miejscowościach w Polsce, w setkach miast i miasteczek na  świecie, no i oczywiście w Słupsku odbyła się dzisiaj (środa 14.02) akcja Nazywam się Miliard /One Billion Rising.Przed słupskim ratuszem kilkadziesiąt osób tańczyło wspólnie, by zaprotestować w ten sposób przeciwko przemocy wobec kobiet i dziewcząt. Akcję One Bilion Rissing zapoczątkowała Eve Ensler, autorka słynnych „Monologów waginy”, działaczka feministyczna i antyprzemocowa po fali gwałtów w USA w 2011 roku.<iframe src="//get.x-link.pl/8389435b-9f34-0432-e435-c0a9c3d714be,4bf02858-c185-1414-10e6-d246d0ee29fa,embed.html" width="640" height="360" frameborder="0" webkitallowfullscreen="" mozallowfullscreen="" allowfullscreen=""></iframe>

Akcja Nazywam się Miliard/One Billion Rising w Słupsku [zdję...

Co kryje się za hasłem przewodnim wydarzenia?

- Uzmysłowienie, że seks bez wyraźnej zgody jest gwałtem - tłumaczy Agnieszka Kulis, szefowa Rady Kobiet przy Prezydencie Miasta Słupska. - W Polsce cały czas to kobieta czy dziewczyna musi wykazać przed sądem, że powiedziała wystarczająco głośno i wyraźnie „nie”, aby udowodnić winę gwałciciela. A tegoroczna akcja ma uświadomić, że na seks potrzebna jest wyraźna, dobrowolna, świadoma i entuzjastyczna, jak mówi Magdalena Środa, decyzja na tak.

Organizatorki tańca One Billion Rising w Słupsku podkreślają wagę słowa „świadoma” w sytuacji, gdy często ofiara zostaje otumaniona tzw. pigułkami gwałtu.

Według danych Komendy Głównej Policji w Polsce w 2017 roku wszczęto 2486 postępowań w sprawach dotyczących zgwałcenia. Tylko w przypadku połowy z nich (1262) uznano, że do gwałtu faktycznie doszło.

Badania amerykańskie wskazują, że około 25-30% dorosłych kobiet pada przynajmniej raz w życiu ofiarą gwałtu.
Badania polskie pokazują olbrzymią skalę tego zjawiska, szacuje się, że około 11,5% polskich kobiet (czyli około półtora miliona) w wieku 18-70 lat padło ofiarą gwałtu lub próby gwałtu.

Badania przeprowadzone w Polsce przez Fundację Ster pokazały, że ponad 23% kobiet uczestniczących w badaniu doświadczyło próby gwałtu ze strony mężczyzny, a ponad 22% kobiet zostało zgwałconych przez mężczyzn.
- Nasz system prawny dyskryminuje i wiktymizuje ofiary gwałtów - mówi Danuta Wawrowska. - Droga do wyroku jest długa i traumatyczna, czego przykładem jest choćby sprawa zgwałconej tłumaczki z Elbląga, która już siedem lat nie może doczekać się skazania sprawcy.

Prawniczka dodaje, że bezpłatną pomoc ofiary przemocy mogą w Słupsku znaleźć w siedzibie SCOPiES przy ul. Niedziałkowskiego (dyżury prawników) albo w stowarzyszeniu Kobiecy Słupsk (prawnik i psycholog).

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

V
V1

Statystycznie to głownie mezczyzni sa ofiarami przemocy, no ale kto by sie nimi przejmowal. Dlaczego nie mamy "Rady Mezczyzn" przy prezydencie Slupska skoro to mezczyzni utrzymuja caly ten cyrk ? .Bez mezczyzn Polska nie przetrwa jednego dnia - a bez kobiet tak bo mozna sprowadzic migrantki na miejsce roszczeniowych Polek.

G
Gość

Gdzie jest ta wydumana przemoc ?

x
xxx

Słaby pomysł...powinno się zafundować Słupszczanką naukę sztuk walki, a nie głupie tańce, które nie przyniosą żadnego rezultatu.

G
Gość

prawnik czy prawniczka?

Dodaj ogłoszenie