50 milionów złotych na unowocześnienie szpitali w powiecie bytowskim

Andrzej Gurba
Szpital Powiatu Bytowskiego czeka w tym roku i w kolejnych dużo zmian. W Bytowie powstanie m.in. zupełnie nowa izba przyjęć, poradnia kardiologiczna, a w Miastku zakład opiekuńczo-leczniczy i dzienna rehabilitacja.

Ciepło

Ciepło

W tym roku bytowski szpital ma zostać podłączony do miejskiej sieci cieplnej. Będą z tego tytułu oszczędności, głównie na obsłu­dze. Dotychczasowa kotłownia będzie rezerwowa. W Miastku lecznica dalej będzie korzystać z własnej kotłowni, która zostanie zmodernizowana. W tym roku ma ruszyć kilkuletnia termomodernizacja budynków szpitalnych. W Miastku swoją lokalizację zmienia apteka. Trwają już prace adaptacyjne. Budynek, który zwolni, będzie mógł być wydzierżawiony

Już kilka lat temu powstał projekt zmian w bytowsko-miasteckiej lecznicy związany z koniecznością dopasowania szpitala do standardów wynikających z przepisów. Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia jest na to czas do końca 2012 roku.- Myślę, że ten termin zostanie wydłużony do 2015 roku. Zmiany, które dokonują się w szpitalu, nie wynikają tylko z programu dostosowawczego - podkreśla Ewa Wichłacz, rzecznik prasowy Szpitala Powiatu Bytowskiego. Kilka lat temu wyliczono, że na prace budowlane i na zakup sprzętu potrzeba około 50 milionów złotych.

Na oddziale wewnętrznym w Bytowie działa odcinek kardiologiczny. Za miesiąc, dwa ma powstać poradnia kardiologiczna z wykorzystaniem sprzętu, którym dysponuje już lecznica, a więc m.in. echem serca. - Złożyliśmy już wniosek do Narodowego Funduszu Zdrowia o kontrakt na poradnię. Podobnie jak i na pracownię nieinwazyjną ch­o­rób serca. Skorzystają na tym pacjenci - mówi Wichłacz. Poradnia kardiologiczna mieścić będzie się w pomieszczeniu wykorzystywanym przez poradnię diabetologiczną.
Izba przyjęć to wąskie gardło szpitala w Bytowie. Mała, ciasna - słowem niefunkcjonalna. To zacznie się w tym roku zmieniać. - Wykorzystamy wszystkie pomieszczenia na parterze. Już wyprowadziliśmy z niego pralnię. Zlecamy te usługi na zewnątrz, w Człuchowie. Podobnie będzie ze szpitalną kuchnią.

Prawdopodobnie przygotowywanie posiłków przejmie kuchnia szpitalna w Miastku albo też zlecimy te usługi zewnętrznej firmie. W planach jest kupno specjalnych samochodów i wózków do przewozu posiłków, aby były ciepłe, itd. - oznajmia Wichłacz. Na parterze w części ogólnodostępnej jest obecnie małe ambulatorium, poradnia chirurgiczno-ortopedyczna oraz dawne pomieszczenie dyspozytorskie (dyspozytor pogotowia jest teraz w straży pożarnej). Ma powstać duże ambulatorium chirurgiczne ze stołem zabiegowym, ambulatorium ogólne, sala przyjęć, sala izolatkowa, sala obserwacyjna. Wszystko z nowym wyposażeniem. Parter głównego szpitalnego budynku zostanie więc całkowicie przebudowany, zburzone zostaną ściany działowe, itd. W maju tego roku złożony będzie wniosek o pieniądze z Regionalnego Programu Operacyjnego.

- Jeśli otrzymamy wsparcie, to ogłaszamy przetarg i myślę, że we wrześniu będziemy mogli ruszyć z pracami. Jeśli nie, to zaczniemy kilka miesięcy później i prace będziemy finansować z kredytów i pożyczek - mówi Wichłacz.

Spore zmiany nastąpią też w tym roku w miasteckiej części szpitala. Rozbudowany będzie o kilka łóżek oddział rehabilitacji - kosztem pomieszczeń biurowych. Powstanie też pododdział dzienny (W Bytowie utworzenie dziennego oddziału rehabilitacji zaplanowano w 2011 roku).

- W drugim półroczu ruszą prace z tworzeniem zakładu opiekuń-czo-leczniczego z 20 łóżkami. Jest na taki oddział duże zapotrzebowanie - oznajmia Piotr Karankowski, prezes Szpitala Powiatu Bytowskiego. ZOL powstanie w części dotychczasowego oddziału paliatywnego. Zabierze też trochę pomieszczeń ginekologii i pediatrii. - Zostawię kilka paliatywnych łóżek - mówi Karankowski.
Szpital w Miastku i Bytowie wraca do systemu telefonów przyłóżkowych. - Kiedyś były zamontowane, ale zrezygnowaliśmy z nich z uwagi na wysokie opłaty, których żądał telekomunikacyjny operator. Poza tym aparaty były tak ustawione, że można było tylko odbierać rozmowy. Teraz będzie można też dzwonić po wykupieniu niedrogiego abonamentu - informuje Wichłacz. Telefony będą przy każ-dym łóżku, a więc około 150. W Bytowie zostanie wykorzystana wcześniej położona sieć. W Miastku częściowo będzie trzeba ją odtwarzać. Przyłóżkowe telefony najpóźniej będą działały w lipcu tego roku.

Szpital co roku dokonuje zakupów sprzętu medycznego.
- W Bytowie i Miastku jest już nowy sprzęt rehabilitacyjny za pół miliona złotych z puli Pań-stwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Na całe tegoroczne zakupy wydamy jeszcze 3,6 miliona złotych. Będą m.in. stoły operacyjne, pompy infuzyjne, lampy - wymienia Wichłacz.
Kolejne lata to jeszcze wię­ksze szpitalne zmiany. Naj­waż­niejsza będzie modernizacja i wyposażenie bloków operacyjnych w Bytowie

i Miastku. To rok 2012. W Bytowie koszty szacuje się na około 11 milionów złotych, a w Miastku na prawie 10 milionów złotych. - W Bytowie blok operacyjny zostanie przeniesiony w inne miejsce - zaznacza Wichłacz. Z tego powodu ma przeprowadzić się położnictwo i chirurgia. Kolejna duża inwestycja to rozbudowa oddziału dziecięcego w Bytowie poprzez dobudowę nowego obiektu. Z kolei w Miastku ma powstać pracownia hydroterapii. - Zaplanowaliśmy też kompleksowy remont obu prosektoriów
- dodaje rzecznik szpitala Ewa Wichłacz.

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie