58 rodzin z bloku przy ul. Frąckowskiego 13 w Słupsku nie może wykupić swoich mieszkań

Zbigniew Marecki
Mieszkańcy bloku przy Frąckowskiego 13 nie będą mieli mieszkań na własność.
Mieszkańcy bloku przy Frąckowskiego 13 nie będą mieli mieszkań na własność. Fot. Kamil Nagórek
Przez skomplikowane procesy sądowe kilkadziesiąt mieszkańców nie wykupi mieszkań na własność.

Wszystko przez to, że grupie jego mieszkańców trudno dogadać się z zarządem SM Dom nad Słupią. Spór trwa już 6 lat i jeśli nie skończy się do końca tego roku, z prawa wykupu nie skorzysta nikt.

Konflikt zaczął się w 2003 roku, gdy zarząd spółdzielni przygotowywał uchwały, które były niezbędne, aby spółdzielcy mogli skorzystać z możliwości taniego przekształcenia lokatorskiego prawa do mieszkania na jego pełną własność. Na proponowane zapisy nie zgodzili się wtedy tylko mieszkańcy bloku przy Frąckowskiego 13 pod wodzą Jadwigi Hennig.

Sąd Okręgowy w Słupsku przyznał im rację, uznając, że piwnice w bloku nie mogą być traktowane jako część wspólna, ale muszą być przynależne do konkretnego mieszkania.
- Uznaliśmy orzeczenie sądowe i zmieniliśmy projekt uchwały tak, aby spełniały oczekiwania mieszkańców bloku, tym bardziej że tylko oni kwestionowali nasze uchwały - tłumaczy Leszek Orkisz, prezes Domu nad Słupią.

Na tym jednak problem się nie skończył, bo mieszkańcy bloku zaczęli walczyć także o to, aby w obręb ich nieruchomości włączyć działkę, która sąsiaduje z blokiem. Sprawa znów trafiła do sądu. Ten odrzucił wszystkie roszczenia grupy pani Hennig.

- Byłem przekonany, że to rozstrzygnięcie zakończy sprawę - mówi Orkisz. - Niestety, okazało się, że pani Hennig i jej stronnicy odwołali się do Sądu Apelacyjnego. To może spowodować, że w ogóle żadna rodzina z bloku przy ulicy Frąckowskiego 13 nie skorzysta z możliwości taniego przekształcenia własnościowego, bo niedawny wyrok Trybunału Konstytucyjnego przewiduje, że taka możliwość będzie dopuszczalna tylko do końca roku.
Co na to Jadwiga Hennig?

- Jak mam kupować kota w worku, to w ogóle wolę nie skorzystać z przekształceń
- mówi Hennig. - Odkryliśmy, że nie będziemy mieli dostępności do drogi publicznej ani do zaworów. Dopóki te sprawy nie zostaną załatwione, to nie ma zgody na przekształcenia - tłumaczy Hennig.

Wideo

Komentarze 23

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
TO

dlaczego członkowie SM "Dom nad Słupią " nie usuną Orkisza? oraz Pana Mirosława administratora tego pijaczynę o czerwonej gębie która zaczyna i kończy dzień w objęciach butelki ?

G
Gość

Przekształcenie mieszkań powinno nastąpić kilka lat temu.Tak stanowi prawo.Prezes Orkisz prawa nie przestrzega ,wiec są na to są artykuły kodeksu karnego i art.267 prawa spółdzielczego .

G
Gość
W dniu 25.02.2009 o 18:25, ~Adam~ napisał:

Pan Orkisz to chciałby tak wszystko załatwiać jak załatwiał za komuny w sekcji "A"w służbie Bezpieczeństwa.SB to już nie powrucj.



dlaczego członkowie SM "Dom nad Słupią " nie usuną Orkisza? oraz Pana Mirosława administratora tego pijaczynę o czerwonej gębie która zaczyna i kończy dzień w objęciach butelki ?
G
Gość
W dniu 25.02.2009 o 16:35, AlBi napisał:

A niby dlaczego mieliby kypić? Dostali te mieszkania za frico, a teraz chcą je za bezcen kupić. W zachodniopomorkiem i lubuskiem jest już masa spraw prowadzonych przez CBA o przekręty mieszkaniowe. Słpskiem też się powinni widaą zająć.



DOBRY POMYSŁ .W SŁUPSKU CBA powinna zająć się spółdzielniami mieszkaniowymi .Ile kosztuje 1 GL podgrzania wody ?.Przekształcanie mieszkań w odrębną własność to nie wykup ,ponieważ członkowie ponieśli wszelkie koszty budowy więc nie mogą kupować czegoś za co już dawno zapłacili.
Trybunał w Strasbourgu przyjął skargę spółdzielców przeciwko Polsce na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z grudnia 2008roku w sprawie odpłatnego przekształcania lokali mieszkalnych w odrębną własność.
~jan~

Fakty nierozumienia prawa przez osoby wprowadzone w błąd przez Panią Hennig znane mi są od tych osób osobiście.Oosby te nie
płaciły i nie płacą części czynszu w Spółdzielni Mieszkaniowej Kolejarz tzw. funduszu remontowego.Sółdzielnia już wystąpiła do
Komornika o zciąganie tej należności wobec osób które uległy namowom tej kobiety by tego nie płaciły.Niedługo Spółdzielnia
pozbawi ich członkostwa w Spółdzielni, następnie wystąpi o eksmisję.Gmina czyli miasto będzie musiała tym nieudacznikom zapewnić
mieszkanie.Ile takich osób jest które tej kobiecie zawierzyły w opaczne rozumienie obowiązującego prawa?.Gdy ono się zmieni
osoby o takiej umiejętności rozumienia prawa,nie będą manipulowane na własną niekorzyść przez osoby pokroju pani Henig.

m
maniek
W dniu 25.02.2009 o 16:58, ~Marek~ napisał:

Nie ma nic gorszego jak moherowy beret, któremu się wydaje, że wie wszystko najlepiej.


kumpela jarkacza ,doradca komisji sejmowej, tak się chwaliła publicznie.W rzeczywistości wyganiasz drzwiami , wchodzi oknem.
Strach się bać , wredne babsko.
g
giena
W dniu 25.02.2009 o 22:03, gość napisał:

Przecież to babsko mówi we własnym imieniu,dlaczego jej zdanie dotyczy lokatorów całego bloku.Niech spada na biedronki.


No właśnie ,dlaczego milczą członkowie spółdzielni a szczególnie tego bloku.
g
gość

Przecież to babsko mówi we własnym imieniu,dlaczego jej zdanie dotyczy lokatorów całego bloku.Niech spada na biedronki.

b
bolekXXI
W dniu 25.02.2009 o 16:10, ibla napisał:

Chyba nie masz pojęcia o wpłatach za mieszkania społdzielcze-lokatorskie albo mylisz jest z komunalnymi. W 2000roku wpłaty przed odebraniem kluczy wynosiły 40% wartości za takie mieszkanka, gdzie metr kwadratowy był wyceniony na 2800zł dla tego typu mieszkań; spółdzielcze własnościowe w tym czasie kosztowały niecały 1000 za metr. Pomyśl zanim coś skomentujesz


W tym czasie(odległym) zmieniło się prawo,jak to w Polsce (obowiązuje wstecz),wykorzystali to lobbyści Spółdzielni Mieszkaniowych
zostało stworzone Prawo Spółdzielcze które nas teraz dotyczy.Mimo wielu prób wprowadzeniia do obrad Sejmu nowelizacji Prawa
Sółdzielczego nikt, żaden Sejm o 8 lat nie kwapi się do tego.Widocznie mają z tego niezłe obrywy.
g
gośćXXI

Pieniactwo Pani Hennig i dwu pozostałych pań Drahuszczak nacechowane jest szczególnie roszczeniowym charakterem.Wszystkie trzy są
dłużnikami Spółdzielni,nie spłacają kredytów zaciągniętych przez Spółdzielnie na przydzielone im mieszkania.Swoim postępowaniem
powodują,że pozostali mieszkańcy bydynku są lub będą pokrzywdzeni,nie mogąc przekształcić swoich mieszkań w mieszkania własnościowe,lub nie mają możliwości ich wykupienia.Dziwnym jest,że Pan prezes Spółdzielni jak i ona sama(p.Hennig) nie ujawnili ostetnie wyroku Sądu z
uzasadnierniem który został przesłany mieszkańcom tego bloku.W wyroku Sąd nakazuje zciągnąć należności sądowe w kwocie około
25oo zł.Znaczy,że te Panie sprawę przegrały, kosztów postępowania nie zamierzają uregulować.W rozmowie ze znaną mi osobą
uzyskałem wiadomość,że pani Hennig zaprzestałaby tej pieniackiej rozróby,gdyby utworzona została wspólnota w tym budynku a ona sama
zostałaby w niej przewodniczącą.Jej zależy by jej i jej koleżanek długi spłacili inni spółdzielcy.W wypadku gdy mieszkańcy tego bloku nie
będą mogli przekształcić mieszkań spółdzielczych w mieszkania własnościowe, a posiadający mieszkania własnościowe w odrębną własność
pozostali lokatorzy będą mogli żądać zadość uczynienia w pokryciu kosztów tych operacji po ustaniu przeszkód prawnych, w postaci
procesów sądowych wytaczanych przez wymienioną ,w roku np. przyszłym po ustaniu obowiązywania Ustawy na mocy której można tego
dokonać.Ta zapiekła w swojej nienawiści do Prezesa kobieta oświadczyła też,że nigdy nie ustanie w swoich roszczeniach, a po jej
śmierci czynności roszczeniowe wobec Spółdzielni będzie kontynuował przyspasabiany do tego jej syn.Gdy w jej klatce schodowej pozostali lokatorzy postanowil założyć domofon, ta odmówiła partycypacji w kosztach.Taka jej jest społeczna działalność.Wiele osób ma dla niej wiele
"wyrazów wdzięczności".Za swoją"działalnośc " została kilka lat temu skazana pzrez Sąd.Dziwnym też staje się kłótnia dwu osób,
Prezesa i pani Hennig na której cierpi pozostałych około 55 członków Spółdzielni.Nikt pozostałych o nic nie pyta,decyduje się ponad ich głowami,wydaje pieniądze prywatne(członków) by tej kobiecie udowodnić,że nie ma racji.Kto im to zwróci?.Nasze prawo powinno gwarantować prawo
do odszkodowań od osób które swym mylnym rozumieniem prawa spwodowały krzywdę lub stratę innych osób.W kodeksie karnym
jest artykuł karny który mówi o wykorzystaniu kogoś kto prawa nie zna jub nie rozumie.Wiem,że nieznajomość prawa nie chroni przed odpowiedzialnością,ale jego wykorzystywanie w sposób kiedy to powoduje szkodę w mieniu innych osób chyba jest karalne.Może ktoś pomoże
tę sprawę załatwić w sposób satysfakcjonujący pozostałych 55 lokatorów budynku nr13 przy ul.Frąckowskiego Spółdzielni Mieszkaniowej
Dom nad Słupią.Dziennikarz piszący artykuł rozmawia zaciecietrzewionymi wobec siebie adwersarzami.Na fotografii przedstawia
palaczki z poczty,a reszta?Proszę o opublikowanie mojej opinii w tej sprawie na łamach Głosu Pomorza.

d
donkichotmazlancy
W dniu 25.02.2009 o 17:25, ~Adam~ napisał:

Pan Orkisz to chciałby tak wszystko załatwiać jak załatwiał za komuny w sekcji "A"w służbie Bezpieczeństwa.SB to już nie powrucj.



A może tak byś sam powr-U-cił do szkoły.
d
donkichotmazlancy
W dniu 25.02.2009 o 17:25, ~Adam~ napisał:

Pan Orkisz to chciałby tak wszystko załatwiać jak załatwiał za komuny w sekcji "A"w służbie Bezpieczeństwa.SB to już nie powrucj.



A może tak byś sam powr-U-cił do szkoły.
G
Gość

Ale ta Pani działa na niekorzyść mieszkańców starając się wywalczyć dostęp do zaworów i drogi publicznej (rozumiem że tu chodzi o to żeby mieszkańcy byli właścicielami tego) jeżeli o to tej pani chodzi to powodzenia wam mieszkańcy i droga pani życzę szukacie sobie kolejnych kosztów bo mając udział w drodze i będąc właścicielami owych zaworów ponosicie wszelkie koszta z naprawą bądź wymianą a uwierzcie mi że koszta są duże,np ze wszystkich współwłaścicieli drogi to wy byście ponosili największe koszta

~zuza~
W dniu 25.02.2009 o 18:28, czytelniczka napisał:

Szkoda słów na poczynania tej pani. Sieje niezgodę i nienawiść. Tak naprawdę mieszkańcy bloku mają dość jej "aktywności społecznej". Pan Orkisz odgrywa się na wszystkich mieszkańcach za p. Hening. To niesprawiedliwe.


Pan Orkisz z przyzwyczajenia odgrywa sie na spoldzielcach,spoldzielcy natomiast jeszcze za to slono placa.Bojcie sie!
c
czytelniczka

Szkoda słów na poczynania tej pani. Sieje niezgodę i nienawiść. Tak naprawdę mieszkańcy bloku mają dość jej "aktywności społecznej". Pan Orkisz odgrywa się na wszystkich mieszkańcach za p. Hening. To niesprawiedliwe.

Dodaj ogłoszenie