800 tysięcy stopniało jak śnieg. Pieniądze na odśnieżanie powiatówek dawno się skończyły

Sylwia Lis
Sylwia Lis
Pieniądze na odśnieżanie powiatówek dawno się skończyły. Sylwia Lis
800 tysięcy stopniało jak śnieg. Pieniądze na odśnieżanie powiatówek w powiecie bytowskim dawno się skończyły.

Intensywne opady śniegu dały we znaki nie tylko kierowcom, ale i drogowcom. Marian Miazga, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Bytowie z niepokojem zerka na prognozy pogody. Ma nadzieję, że nie będzie już u nas intensywnych opadów śniegu. Dlaczego? Bo pieniądze na zimowe utrzymanie dróg dawno się skończyły. Tej zimy budżety na ten cel wyraźnie były niedoszacowane. Nikt się nie spodziewał, że pogoda zrobi psikusa.

800 tysięcy na odśnieżanie

- Na ten cel mieliśmy pół miliona złotych - mówi Marian Miazga. - Tymczasem do tej pory wydaliśmy już 800 tysięcy złotych. Odśnieżaliśmy kosztem bieżących remontów dróg, zdejmowałem skąd się dało.

Miazga przyznaje, że nie przepada za zimą i to nie tylko z powodów kosztów. - Zima to dla nas olbrzymi stres, telefony i narzekania kierowców - przyznaje. - A my robimy, co w naszej mocy, aby drogi były przejezdne i bezpieczne.
ZDW pod opieką ma aż 600 kilometrów dróg, tej zimy do dyspozycji mieli jedenaście pługopiaskarek i trzy ciągniki z pługiem czołowym. Gdy sytuacja była najtrudniejsza wynajęto dodatkowych siedem pługów. Prywatnych usługodawców wybrano tak, aby jak najbardziej skrócić ich czas dojazdu do baz, a te mieszczą się między innymi w Czarnej Dąbrówce, Miastku, Tuchomiu, Kołczygłowach i oczywiście w Bytowie.

Ale niektórzy na śnieżnej zimie zarobili, to właśnie prywatni usługodawcy. Takich zarobków nie mieli od lat. Za godzinę pracy ciągnika z pługiem czołowym trzeba było zapłacić 200 zł.

Znamy nową listę obostrzeń

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
P

Parę dni śniegu i nie ma kasy? W poprzednich latach nie było zimy, więc były oszczędności Płaczki Żydowskie. Piętnaście lat temu to były zimy i nikt nie skomlał, bo od tego jest zima i budżet musiał być. Teraz złodziejskie łapy tylko narzekają, że mało, brak klasy. Kradną na wszystkim co się da, na opłatach, podatkach ale mało. Wstydu nie ma. Nie umiecie rządzić kasą to się zwolnić.

G
Gość

Ale były oszczędności w poprzednich latach i pewnie przejedzone ?

Dodaj ogłoszenie