Akademia Pomorska przegrała dotację na kierunki bez wzięcia

Natalia Kwapisz
Fot. Kamil Nagórek
Ministerstwo Nauki ogłosiło wyniki konkursu na tzw. zamawiane kierunki studiów. Projekt słupskiej uczelni, by kształcić więcej fizyków, przepadł.

Gra toczyła się o wysoką stawkę: 1000 złotych miesięcznie stypendium dla studentów i 14 tys. zł dla uczelni za utworzenie każdego nowego miejsca na promowanym w konkursie kierunku.

Dlaczego słupskiej uczelni się nie udało?

- Na razie trudno powiedzieć. Ministerstwo w najbliższym czasie dostarczy nam ocenę merytoryczną projektu i wtedy będziemy wiedzieli coś więcej - mówi Magdalena Blazer z Biura ds. Rozwoju i Finansów Akademii Pomorskiej w Słupsku.

- Decydująca była atrakcyjność oferty dla studentów - tłumaczy Paulina Gąsiorkiewicz-Płonka, zastępca dyrektora Departamentu Wdrożeń w Ministerstwie Nauki.

Nie wystarczyło po prostu zaproponować kierunku. Dodatkowe punkty można było uzyskać za języki obce czy staże lub praktyki dla studentów, najlepiej zagraniczne. Pewnie dlatego Akademia Pomorska przegrała z konkurencją, bo, jak przyznała Magdalena Blazer, takich rozwiązań zabrakło w projekcie naszej uczelni.

Konkurs kierunków zamawianych ma wpłynąć na zwiększenie liczby absolwentów kierunków, które kształcą inżynierów i specjalistów w naukach ścisłych. Z wyliczenia resortu nauki wynika bowiem, że już w 2013 roku zabraknie nam tysięcy takich fachowców.

Wideo

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
aśka

Czytam Was i czytam.. I tak się zastanawiam, czy którekolwiek z Was studiowało Pedagogikę na AP.. Przykro mi jest, gdy czytam takie niepochlebne posty na ten temat, bo sama wiem, że łatwo nie jest i tak bosko jak opisujecie.. Studiuje tam Pedagogike z angielskim i fakt, niektorw z przedmiotów zaliczasz z niewielkim trudem bo wystarczy pochodzic na zajecia, posluchac i troszkę się wyuczyć na pamięć, ale akurat to to jest tylko garstka przedmiotów.. Są i takie, które nie są zaliczane mimo wielu prób, zdaje sobie sprawę,że są ścisłe i trudniejsze kierunki na np Politechnice w Koszalinie ale nie wszyscy się do tego nadają i są humanistami, tak jak ja.. Nie malujemy, nie śpiewamy i nie tańczymy na zaliczenie.. Uczymy się tam jak każdy, dajemy z siebie wszytsko .. A czasem i to nie wystarcza żeby zaliczyć np ćwiczenia.. Te malowanki i śpiewanki o których krążą legendy to częściowe zajęcia, które są konieczne do tego żeby w przyszłości wiedzieć jak zainteresować dziecko by nie uciekło ze szkoły.. Zresztą , skoro jesteście tacy mądrzy to proponuję zrobić sobie drugi kierunek, z Pedagogiki.. Może wtedy docenicie ludzi, którzy uczyli Was jako małych gówniarzy i będą w przyszłości uczyć wasze dzieci.. Tacy wszyscy oświeceni... A zero w Was poszanowania dla innych. tylko się wstydzić.. :/

O
Obywatel
W dniu 12.07.2009 o 12:11, smakosz napisał:

trochę odejdę od tematu i powiem, że smutnym jest to, że pojawia się ostatnio sporo wiadomości w stylu: "miasto nie dostanie dofinansowania z UE", "AP nie dostanie środków na niszowe kierunki". myslę, że należałoby zastanowić się nad przyczynami, a nie piętnować skutki.


Przyczyny są dość oczywiste:
1. Nasze instytucje nie zatrudniają wystarczająco kompetentnych ludzi - przeważają miernoty pozatrudniane po układach.
2. Jesteśmy solą w oku Gdańska.
s
smakosz

trochę odejdę od tematu i powiem, że smutnym jest to, że pojawia się ostatnio sporo wiadomości w stylu: "miasto nie dostanie dofinansowania z UE", "AP nie dostanie środków na niszowe kierunki". myslę, że należałoby zastanowić się nad przyczynami, a nie piętnować skutki.

j
jo-asia
W dniu 30.06.2009 o 01:11, Obywatel napisał:

No to mnie zbiłaś z tropu. Nie sądziłem, że tak można było odczytać mój wpis.Otóż ja nie atakuję tutaj całej uczelni a jedynie jeden kierunek na wydziale Edukacyjno-Filozoficznym - tj. pedagogikę. Nie miałem zupełnie na celu atakowania AP jako całości a jedynie wyraziłem zdziwienie, że tak wiele osób chce studiować kierunek, który daje jedynie bilet do bezrobocia. Jest całe mnóstwo innych ciekawych kierunków - w tym na AP - ale tam 'niestety' trzeba się trochę pouczyć i przede wszystkim zgłębić jakąś dziedzinę nauki. Pod moim zdaniem sprzed paru miesięcy podpisuję się obiema rękami. Zresztą sam mam w swoim dorobku m.in. dyplom WSP w Słupsku. Zawsze broniłem i będę bronić słupskiej uczelni.


Nie da się ukryć, że ta uczelnia wydziałem edukacyjno-filoozoficznym stoi i kierunkami pedagogicznymi właśnie.
Kto by uczył dzieci w przedszkolach i szkołach, kto opiekowałby się nimi na koloniach, w świetlicach, na wycieczkach, w domach kultury, kto pracowałby w urzędach pracy, centrach pomocy rodzinie, zakaładach wychowawczych i resocjalizacyjnych, więzieniach, domach dla bezdomnych, jako streetworkerzy, mediatorzy, kuratorzy...? Dla większości wymienionych zawodów studia pedagogiczne są niezbędne, dla innych są podbudową.
Każdy, kto idzie na studia, stara się wybrac taki kierunek, który mu odpowiada, nie mam jednak chęci tłumaczyć tych, którzy poszli akurat na pedagogikę, bo nie mieli co ze sobą zrobić. Czy na pedagogice jest łatwo? Owszem, dla tych, którym tróje straczają, jest łatwo.

O poziomie i rozwoju uczelni świadczą studenci, skoro więc jej poziom się podnosi, jest to, w dużej mierze, ich zasługą.
O
Obywatel
W dniu 30.06.2009 o 00:05, jo-asia napisał:

Oj, potrzeba Ci lepszego rozeznania w temacie, gdzie jest potrzebne wykształcenie pedagogiczne.W placówkach oświatowych pracują nie tylko absolwencji wydziału edukacyjno-filozoficznego, ale także i innych, bo magister pedagogiki nie będzie raczej mógł uczyć historii, ponieważ to powinien robić magister historii. Poza tym absolwenci wydziału pedagogicznego są dużo lepiej przygotowani do pracy z dziećmi i młodzieżą niż absolwenci innych kierunków, więc lepiej nie dziw się, że dziecko opowiada jak to nauczyciele się na nim "wyżywają", skoro ich pojęcie o rozwoju, zaburzeniach, mogących wystąpić problemach jest tak niewielkie.Skoro tak łatwo jest na studiach pedagogicznych, to dlaczego się na nie nie udaliście? Z łatwością pewnie uzyskalibyście stypendium naukowe i stypendium ministerialne, praca magisterska byłaby dla Was pryszczem, później szybki doktorat i ciepła posadka zapewniona.Sprawa jest prosta - nie wszyscy mają umysły ścisłe, niektórzy są humanistami. Dlatego tak ciężko jest zrozumieć stopień trudności całkowicie odmiennych studiów."Akurat tutaj nie muszę się szczególnie rozpisywać bo uczelnia już od ładnych paru lat broni się sama z dobrym skutkiem. Udowodniła i udowadnia sens swojego istnienia jako niezależny ośrodek. Z każdym rokiem rośnie w siłę i zmienia się na lepsze. Utrata niezależnego ośrodka akademickiego w Słupsku byłaby dla miasta zabójcza i całe szczęście, że do tego nie doszło." - A to jest Twoje zdanie sprzed 9 miesięcy.


No to mnie zbiłaś z tropu. Nie sądziłem, że tak można było odczytać mój wpis.

Otóż ja nie atakuję tutaj całej uczelni a jedynie jeden kierunek na wydziale Edukacyjno-Filozoficznym - tj. pedagogikę. Nie miałem zupełnie na celu atakowania AP jako całości a jedynie wyraziłem zdziwienie, że tak wiele osób chce studiować kierunek, który daje jedynie bilet do bezrobocia. Jest całe mnóstwo innych ciekawych kierunków - w tym na AP - ale tam 'niestety' trzeba się trochę pouczyć i przede wszystkim zgłębić jakąś dziedzinę nauki.

Pod moim zdaniem sprzed paru miesięcy podpisuję się obiema rękami. Zresztą sam mam w swoim dorobku m.in. dyplom WSP w Słupsku. Zawsze broniłem i będę bronić słupskiej uczelni.
j
jo-asia
W dniu 29.06.2009 o 23:07, Obywatel napisał:

I to był zawsze dla mnie fenomen. Jaką można mieć motywację do studiowania najmniej konkretnego kierunku pod słońcem, jakim jest pedagogika? Garstka absolwentów znajdzie pracę w placówkach oświatowych i innych pokrewnych, część potrzebuje jakiegokolwiek mgr do awansu w policji, w wojsku lub administracji publicznej, ale co z pozostałą częścią tych tłumów??? Gdzie ci ludzie pójdą? Czy im nie szkoda czasu i pieniędzy na studiowanie na tym bezkierunkowym kierunku?


Oj, potrzeba Ci lepszego rozeznania w temacie, gdzie jest potrzebne wykształcenie pedagogiczne.
W placówkach oświatowych pracują nie tylko absolwencji wydziału edukacyjno-filozoficznego, ale także i innych, bo magister pedagogiki nie będzie raczej mógł uczyć historii, ponieważ to powinien robić magister historii. Poza tym absolwenci wydziału pedagogicznego są dużo lepiej przygotowani do pracy z dziećmi i młodzieżą niż absolwenci innych kierunków, więc lepiej nie dziw się, że dziecko opowiada jak to nauczyciele się na nim "wyżywają", skoro ich pojęcie o rozwoju, zaburzeniach, mogących wystąpić problemach jest tak niewielkie.
Skoro tak łatwo jest na studiach pedagogicznych, to dlaczego się na nie nie udaliście? Z łatwością pewnie uzyskalibyście stypendium naukowe i stypendium ministerialne, praca magisterska byłaby dla Was pryszczem, później szybki doktorat i ciepła posadka zapewniona.
Sprawa jest prosta - nie wszyscy mają umysły ścisłe, niektórzy są humanistami. Dlatego tak ciężko jest zrozumieć stopień trudności całkowicie odmiennych studiów.

"Akurat tutaj nie muszę się szczególnie rozpisywać bo uczelnia już od ładnych paru lat broni się sama z dobrym skutkiem. Udowodniła i udowadnia sens swojego istnienia jako niezależny ośrodek. Z każdym rokiem rośnie w siłę i zmienia się na lepsze. Utrata niezależnego ośrodka akademickiego w Słupsku byłaby dla miasta zabójcza i całe szczęście, że do tego nie doszło." - A to jest Twoje zdanie sprzed 9 miesięcy.
z
zorro
W dniu 29.06.2009 o 23:07, Obywatel napisał:

I to był zawsze dla mnie fenomen. Jaką można mieć motywację do studiowania najmniej konkretnego kierunku pod słońcem, jakim jest pedagogika? Garstka absolwentów znajdzie pracę w placówkach oświatowych i innych pokrewnych, część potrzebuje jakiegokolwiek mgr do awansu w policji, w wojsku lub administracji publicznej, ale co z pozostałą częścią tych tłumów??? Gdzie ci ludzie pójdą? Czy im nie szkoda czasu i pieniędzy na studiowanie na tym bezkierunkowym kierunku?



Nie ma odpowiedzi na podstawowe pytanie, czy edukacja ma podążać za rynkiem pracy, czy rynek pracy powinien ewoluować w stronę edukacji?
Jedno i drugie powinno być elastyczne.
O
Obywatel
W dniu 29.06.2009 o 21:00, TereNowy napisał:

Tylko już nic nie wspominasz, że ten wydział utrzymuje Akademię (dzięki największej liczbie zaocznych), a zwłaszcza takie "nierentowne" kierunki, jak matematyka (co do poziomu której nie mam zastrzeżeń).


I to był zawsze dla mnie fenomen. Jaką można mieć motywację do studiowania najmniej konkretnego kierunku pod słońcem, jakim jest pedagogika? Garstka absolwentów znajdzie pracę w placówkach oświatowych i innych pokrewnych, część potrzebuje jakiegokolwiek mgr do awansu w policji, w wojsku lub administracji publicznej, ale co z pozostałą częścią tych tłumów??? Gdzie ci ludzie pójdą? Czy im nie szkoda czasu i pieniędzy na studiowanie na tym bezkierunkowym kierunku?
T
TereNowy
W dniu 27.06.2009 o 03:19, Gość napisał:

Co do poziomu kierunków i samej słupskiej uczelni, to mam znajomych na większości kierunków a sam skończyłem właśnie matme na niej i szlag mnie jasny trafia jak słyszę, gdy ktoś mówi o tym, że AP ma niski poziom. Bo pomijając wydział filozoficzno-edukacyjny ( który zaniża poziom całej uczelni, a legendy o nim krążą takie, że hej ) to poziom nauczania jest dorównujący innym uczelniom. A teksty, że brak specjalistów z dziedzin ścisłych radzę przemyśleć dokładniej, bo jeśli ludzie nie będą chcieli iść na kierunki ścisłe i inżynierskie, to nic nie da się zrobić. Powstaną tylko kosze pożerające publiczne pieniądze, bo na roku będzie po paręnaście osób z przewidzianych kilkudziesięciu albo i więcej.


Tylko już nic nie wspominasz, że ten wydział utrzymuje Akademię (dzięki największej liczbie zaocznych), a zwłaszcza takie "nierentowne" kierunki, jak matematyka (co do poziomu której nie mam zastrzeżeń).
O
Obywatel
W dniu 27.06.2009 o 06:17, Gość napisał:

AP to wylegarnia bezrobotnych...a jesli chodzi poziom to musi byc wysoki skoro tylu magistrow tam wyklada:)


Ćwiczenia z dobrym i ambitnym asystentem często wnoszą o wiele więcej niż z zasiedziałym leniwym adiunktem. Jeśli natomiast chodzi o wykłady, to tak naprawdę w niewielkim stopniu przyczyniają się one do rozwoju studenta i często sprowadzają się do odczytu z pożółkłych kartek pamiętających lata 70 albo i dawniejsze czasy.
G
Gość
W dniu 27.06.2009 o 06:17, Gość napisał:

AP to wylegarnia bezrobotnych...a jesli chodzi poziom to musi byc wysoki skoro tylu magistrow tam wyklada:)



Pokaż mi uczelnie wyższą, na której wszystkie zajęcia są prowadzone przez kadrę od doktorów wzwyż? Na każdej uczelni ćwiczenia i laboratoria prowadzone są przez magistrów a wykłady przez doktorów i profesorów. Dodatkowo masz jeszcze coś takiego jak akredytacje ministerstwa, które pozwalają danej uczelni prowadzić jakiś kierunek dalej. Jednym z wymogów jest odpowiednia liczba profesorów prowadzących zajęcia na tym kierunku. Jeśli nie ma tej liczby, kierunek jest zamykany. A teraz wyobraź sobie sytuacje, że na uczelni nie ma wystarczającej liczby kadry profesorskiej - większość kierunków jest zamykana. A jak widać AP otwiera nowe kierunki, czyli kadra się zwiększa.
Wszyscy tacy kurde specjaliści się znaleźli od wszystkiego. I nawet magister może dobrze kogoś nauczyć, jeśli ma odpowiednią wiedze i umie ją przekazać.
G
Gość
W dniu 26.06.2009 o 17:52, student napisał:

No to ucz się cwaniaku tej geografii, skoro uważasz, że tak łatwo.


Duzo latwiejszy kierunek niz budownictwo, czy elektronika na Politechnice.
Zreszta po co ktos ma sie tego uczyc, skoro nie chce byc nauczycielem
Pogodz sie z tym, ze sa ciezsze kierunki. ( scisle, techniczne )

Dokładnie... ja studiuję geografię na AP.. teraz 2 rok zacznę i wcale nie jest tak łatwo...

Co nie zmienia faktu, ze sa trudniejsze kierunki.

W dniu 26.06.2009 o 17:36, powiatowy napisał:

Tymczasem w Głosie Koszalińskim czytamy : "Politechnika Koszalińska zakwalifikowała się do programu "Kierunki zamawiane". Studenci mają szansę otrzymać bardzo wysokie stypendia..... Politechnika Koszalińska złożyła wniosek "Inżynier pilnie poszukiwany”. Koszaliński wniosek otrzymał pozytywną ocenę i nasza uczelnia znalazła się w gronie 42 szkół wyższych w Polsce, gdzie ten projekt będzie realizowany. "


Jesli nie widzisz roznicy miedzy Politechnika, a Akademia to gratuluje rozeznania.
G
Gość

AP to wylegarnia bezrobotnych...a jesli chodzi poziom to musi byc wysoki skoro tylu magistrow tam wyklada:)

G
Gość

Co do poziomu kierunków i samej słupskiej uczelni, to mam znajomych na większości kierunków a sam skończyłem właśnie matme na niej i szlag mnie jasny trafia jak słyszę, gdy ktoś mówi o tym, że AP ma niski poziom. Bo pomijając wydział filozoficzno-edukacyjny ( który zaniża poziom całej uczelni, a legendy o nim krążą takie, że hej ) to poziom nauczania jest dorównujący innym uczelniom.
A teksty, że brak specjalistów z dziedzin ścisłych radzę przemyśleć dokładniej, bo jeśli ludzie nie będą chcieli iść na kierunki ścisłe i inżynierskie, to nic nie da się zrobić. Powstaną tylko kosze pożerające publiczne pieniądze, bo na roku będzie po paręnaście osób z przewidzianych kilkudziesięciu albo i więcej.

~Ona~
W dniu 26.06.2009 o 17:52, student napisał:

No to ucz się cwaniaku tej geografii, skoro uważasz, że tak łatwo.



Dokładnie... ja studiuję geografię na AP.. teraz 2 rok zacznę i wcale nie jest tak łatwo...
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3