Alkohol i narkotyki na wakacjach wśród nieletnich. Statystyki są porażające

Fot. Kamil Nagórek
W wakacje młodzież  częściej sięga po alkohol niż w czasie roku szkolnego.
W wakacje młodzież częściej sięga po alkohol niż w czasie roku szkolnego. Fot. Kamil Nagórek
Statystyki są porażające. Co czwarty młody człowiek pierwszy raz sięga po używki właśnie w wakacje.

Specjaliści nie mają wątpliwości. - Lato to zawsze najbardziej niebezpieczny okres - mówi Walentyna Czarnik, szefowa słupskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Zapobiegania Narkomanii. - Co roku po wakacjach przeżywamy prawdziwe oblężenie rodziców, którzy zauważają, że z ich dziećmi dzieje się coś niepokojącego.

Pobyt poza domem, brak rodzicielskiej kontroli, uśpiona czujność i niemal niczym nie ograniczone poczucie wolności - to wręcz idealne warunki, aby młody człowiek wpadł w narkotykowe czy alkoholowe sidła. To właśnie w wakacje młodzież często po raz pierwszy ma do czynienia z najróżniejszymi używkami. Z kupieniem piwa lub wina nieletni nie mają większych problemów.

To samo dotyczy popularnych narkotyków - marihuany i amfetaminy. Dilerzy pojawiają się wszędzie tam, gdzie jest zapotrzebowanie.

Co gorsza, po używki sięgają coraz młodsi ludzie. Do słupskiego oddziału PTZN trafiają nawet 14 i 15 -latkowie, którzy przyznają, że kontakt z używkami mają... od dwóch lat. Najczęściej zaczynają od "trawki".
- To oznacza, że palić zaczynali już w podstawówce. Rodzice wcześniej nie reagowali, bo myśleli że... to "tylko" papierosy. Dzieci o narkotykach wiedzą wszystko, a rodzice niewiele - mówi Walentyna Czarnik.

Trzeba poświęcić dziecku więcej uwagi, aby ustrzec je przed zagrożeniem. Rodzice, którzy podejrzewają, że dzieci sięgają po używki, mogą zaopatrzyć się w testy wykrywające obecność narkotyków w moczu.

Słupska policja dobrze zdaje sobie sprawę ze zwiększonego wakacyjnego narkotykowego zagrożenia.

- Przez cały rok funkcjonariusze przeprowadzają w szkołach różne pogadanki na temat niebezpieczeństw, jakie mogą spotkać młodzież podczas letniego wypoczynku
- mówi Jacek Bujarski, rzecznik słupskiej policji. - Przestrzegamy nie tylko przed możliwością uzależnienia, ale mówimy również o konsekwencjach prawnych.

Problem jest poważny, bo wśród młodzieży nie od dziś panuje swoista moda na narkotyki i alkohol. A w wakacje młodzi tracą hamulce.

Sprawdź swoje dziecko

Testy na obecność narkotyków można otrzymać bezpłatnie w siedzibie słupskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Zapobiegania Narkomanii przy ul. Sienkiewicza 7, pok. nr 30. Testy można kupić w większości aptek. Kosztują od około 10 do 30 zł.

Przydatne telefony
059 840 14 60 - słupski oddział PTZN d 059 848 01 11 - Crime Stopers d 059 848 04 80 Rodzinny telefon zaufania d 0 800 310 091 - policyjna infolinia.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 29.06.2009 o 23:48, jo-asia napisał:

Ulegasz skrajnościom. Gdzie napisałam, że jedno piwo to zbrodnia? Tak w ogóle dzieciaki nie powinny pić piwa i rzadko kiedy są w stanie określić, czy im "starczy". Nie chwaliłabym się na Twoim miejscu "alkoholowymi osiągnięciami" z lat wczesnej młodości - nie świadczy to zbyt dobrze.


Jak wypije dzieciak zbyt dużo, to na drugi dzień będzie wiedzieć, że powinien się ograniczyć; )

Nie chwale się swoimi osiągnięciami, tylko mówię, że można wyjść na ludzi, nawet jeżeli miało się w młodości jakikolwiek zwiększony kontakt z tym. I szczerze mówiąc, cieszę się, że ten okres mam już za sobą, bo jak widzę teraz osoby, które są ze mną na roku, jak imprezują.. 'Wylecieli' spod opieki rodziców i nie znają oporów, myślą, że są 'cool' jak przeimprezują cały weekend, bo co oni by nie robili i jacy to oni są zaj3biści. A człowiek z boku się przygląda i puka w czoło; )
j
jo-asia
W dniu 29.06.2009 o 23:11, Gość napisał:

Bez przesady. To, że w wakacje ktoś, nawet co drugi dzień, napije się piwa, nie znaczy, że jest alkoholikiem lub narkomanem. Skończą się wakacje i dzieciaki wrócą do szkoły i będą cały rok zapierdzielać nad książką. Sam sporo piłem jak miałem ok. 14-15 lat i jakoś teraz, po kilku latach, nie stałem się uzależniony od tych produktów. Trzeba też jednak znać umiar.Inna rzecz, to dzieciaki, które piją i zapewne będą pić, bez względu na okoliczne wakacje, bo w końcu mają oni wakacje cały rok - ale to już patologia.


Ulegasz skrajnościom. Gdzie napisałam, że jedno piwo to zbrodnia? Tak wogóle dzieciaki nie powinny pić piwa i rzadko kiedy są w stanie określić, czy im "starczy". Nie chwaliłabym się na Twoim miejscu "alkoholowymi osiągnięciami" z lat wczesnej młodości - nie świadczy to zbyt dobrze.
L
Lord Blick
W dniu 29.06.2009 o 16:54, Absytnent napisał:

Spójrzmy dla przykładu na taki Słupsk. Co innego pozostaje do roboty ? Nic tylko siąść z piwem na trawie i leżeć a i to zakładając optymistycznie że nie będzie padać


Pierniczenie zrzędy, co na starość będzie bał się nawet podetrzeć po defekacji, bo to może się okazać zbyt monotonne... Sek w tym, że naprawdę interesujące zajęcie możesz wymyśleć tylko Ty sam dla siebie. Żłopanie piwska na trawie to naprawdę oklepany pomysł i nic w tym zajmującego, ani satysfakcjonującego. To tylko reklamy w TV wmawiają ludziom, że to szczyt radości, co może i jest prawdą, ale dla producentów takich napojów. Też lubię sobie drapnąć czasem dla rozluźnienia, ale nie lubię ani nie chcę przesadzać ani nie dopatruję się nadzwyczajnych w tym podniet. Życie ma tak wiele aspektów i w każdym z nich zawsze jest coś fajnego do zrobienia. Trzeba się tylko pamiętać o jednym - nic, co warte zachodu nie pojawia się od razu...
G
Gość
W dniu 29.06.2009 o 19:56, jo-asia napisał:

Z artykułu wynika jedna prawda - brak zainteresowania rodziców i lekceważenie problemów ich pociech, czy kłopotów, które dzieci sprawiają główną przyczyną alkoholizmu i narkomanii wśród młodzieży.


Bez przesady. To, że w wakacje ktoś, nawet co drugi dzień, napije się piwa, nie znaczy, że jest alkoholikiem lub narkomanem. Skończą się wakacje i dzieciaki wrócą do szkoły i będą cały rok zapierdzielać nad książką. Sam sporo piłem jak miałem ok. 14-15 lat i jakoś teraz, po kilku latach, nie stałem się uzależniony od tych produktów. Trzeba też jednak znać umiar.

Inna rzecz, to dzieciaki, które piją i zapewne będą pić, bez względu na okoliczne wakacje, bo w końcu mają oni wakacje cały rok - ale to już patologia.

I nie podniecajcie się też, tak tym spożywaniem "narkotyków", bo jak za jakiś czas to zalegalizują, to będziecie się pukać w czoło, że kiedyś było to zabronione przez prawo.
w
wtf2
W dniu 29.06.2009 o 23:03, wtf napisał:

NA ZDJĘCIU JEST MÓJ 23LETNI KOLEGA!



MÓJ TEŻ!
w
wtf

NA ZDJĘCIU JEST MÓJ 23LETNI KOLEGA! <HAHAHA>

j
jo-asia
W dniu 29.06.2009 o 19:21, Mlody napisał:

No tak bezmyślni.... a przykład z kąd niby bierzemy?? Tak tak od was dorośli naśladujemy was bo wy pijecie i palicie. A na dodatek tworzycie TABU na rzeczy które powinniśmy rozmawiać. Np o seksie. I potem co?? trzynastoletnie matki. Ot co!!


Dawno nikogo za błędy nie poprawaiałam, ale teraz nie wytrzymałam.

Z artykułu wynika jedna prawda - brak zainteresowania rodziców i lekceważenie problemów ich pociech, czy kłopotów, które dzieci sprawiają główną przyczyną alkoholizmu i narkomanii wśród młodzieży.
M
Mlody
W dniu 29.06.2009 o 17:01, ktos taki napisał:

....tragedia doslownie co ta dzisiejsza mlodziez wyprawia i jacy bezmyslni...


No tak bezmyślni.... a przykład z kąd niby bierzemy?? Tak tak od was dorośli naśladujemy was bo wy pijecie i palicie. A na dodatek tworzycie TABU na rzeczy które powinniśmy rozmawiać. Np o seksie. I potem co?? trzynastoletnie matki. Ot co!!
k
ktos taki

przydaloby sie tez czasami, zeby patrol policyjny pojezdzil passacikiem wieczorkiem po wioskach i popatrzyl co ta nasza dzielna mlodziez wyprawia po nocach...niszcza cudze mienie, chleja, smieca, ogniska i libacje alkoholowe z udzialem nieletnich a potem slyszymy na drugi dzien ze wypadek i kilka trupow....tragedia doslownie co ta dzisiejsza mlodziez wyprawia i jacy bezmyslni...

A
Absytnent

Spójrzmy dla przykłądu na taki Słupsk. Co innego pozostaje do roboty "w tym smutnym jak pi*** mieście"? Nic tylko siąś z piwem na trawie i leżeć a i to zakładając optymistycznie że nie bedzie pada

~piotr~

,,OCP,, masz racje - zgnila katolicka moralnosc - aby kasa -wszedzie na plazy i pod kosciolem mozna kupic flaszke ,kiepa a i narkotyki tez o kazdej porze dnia i nocyF9D92

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3