reklama

Anthony Joshua stracił pasy mistrza świata! Sensacyjna wygrana Andy'ego Ruiza Jra [WIDEO]

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Zaktualizowano 
Ruiz i Joshua
Ruiz i Joshua AP/Associated Press/East News
To jedna z największych sensacji ostatnich lat w zawodowym boksie. Anthony Joshua (22-1, 21 KO) znalazł w końcu pogromcę. Nie został nim jednak Deontay Wilder (41-0-1, 40 KO) czy Tyson Fury (27-0-1, 19 KO), a niepozorny Andy Ruiz Jr (33-1, 22 KO). Amerykanin zdobył tym samym pasy mistrza świata WBA, WBO, IBF i IBO wagi ciężkiej.

Dla Anthony'ego Joshuy, mistrza olimpijskiego z Londynu i pogromcy Władimira Kliczki, walka z Andym Ruizem Jrem miała być efektownym wejściem na amerykański rynek. Anglik po raz pierwszy walczył poza Wyspami, gdzie wypełniał ostatnio stadiony piłkarskie (Wembley i Millennium Stadium w Cardiff). Przed pojedynkiem w legendarnej Madison Square Garden "AJ" był zdecydowanym faworytem bukmacherów. Za złotówkę postawioną na jego zwycięstwo można było zarobić kilka groszy. Wygrana Ruiza oznaczała pomnożenie postawionej kwoty nawet dziesięciokrotnie. A nokaut 20-krotnie.

ZOBACZ TEŻ:>> SEKSOWNA DZIENNIKARKA SPORTOWA ROZEBRAŁA SIĘ, BY POMÓC ZWIERZĘTOM [ZDJĘCIA] <<

Mało tego, Ruiz wziął walkę w zastępstwie. Joshua miał walczyć z Jarrellem Millerem (23-0-1, 20 KO), ten wpadł jednak na dopingu. Oblał zresztą nie jeden, a trzy testy na niedozwolone substancje! Amerykanin z meksykańskimi korzeniami miał być dla panującego mistrza przystawką przed głównymi daniami w postaci wspomnianych Wildera i Fury'ego. Wielu wystarczyło krótkie spojrzenie na obu pięściarzy. Joshua "wyrzeźbiony" jak antyczny pomnik, Ruiz niski i pulchny. Na wagę dzień przed pojedynkiem wniósł ponad 121,5 kg. Przy wzroście 188 cm.

Prawie dwumetrowy Joshua szybko przekonał się jednak, że wygląd nie walczy w ringu. Pierwsze dwie rundy minęły bez spektakularnych wydarzeń, za to trzecia była już znakomita. Zaczęło się zgodnie z przewidywaniami, Joshua posłał rywala na deski - najpierw trafił prawym na podbródek, po chwili poprawił krótkim lewym sierpem. Amerykanin po raz pierwszy w karierze zaliczył nokdaun, nie pozostał jednak długo na macie. Wstał, przetrwał ataki czującego krew "AJ-a" i... sam skontrował lewym sierpem, powalając mistrza na deski! Anglik również podniósł się szybko, chciał przetrwać rundę unikając ciosów pretendenta i klinczując. W ostatnich sekundach nadział się jednak na kolejną serię pod linami i znów padł. Wstał "na dziewięć", po czym uratował go gong.

W czwartej rundzie obaj pięściarze głównie odpoczywali, w kolejnej ostrzej do ataku ruszył "Niszczyciel". Joshua też jednak trafiał, i to mocno. Anglik mimo ogromnej przewagi w zasięgu ramion (aż 20 cm) nie był w stanie utrzymać rywala na dystans. Nie trzymał też gardy, a Ruiz z łatwością punktował go ponad nisko opuszczonymi rękami. Dziury w obronie "AJ-a" Ruiz obnażył w siódmym starciu, w nieco ponad minutę dwukrotnie posyłając go na deski. Po drugim nokdaunie Joshua wstał i udał się do narożnika, nie kwapił się jednak do kontynuowania pojedynku. Sędzia uznał, że ma dość i przerwał walkę.

ZOBACZ TEŻ:>> MARZENIE KAŻDEGO MĘŻCZYZNY. ZJAWISKOWA SESJA ZAWODNICZKI UFC PAIGE VANZANT W BIKINI [ZDJĘCIA] <<

- Taki jest boks. Przegrałem z naprawdę dobrym przeciwnikiem. Teraz to on jest mistrzem, niech cieszy się tą chwilą. Ale obiecuję że wrócę i jeszcze spotkamy się w ringu. Przepraszam kibiców, których dziś zawiodłem - skomentował po walce Joshua, którego gaża wyniosła 22,5 mln dolarów. Ruiz dostał 6,25 mln.

- Nie mogę w to uwierzyć! Nie ma rzeczy niemożliwych, spełniłem swoje największe marzenie. Napisałem historię, zostałem pierwszym meksykańskim mistrzem świata wagi ciężkiej. Jestem meksykańskim wojownikiem! - cieszył się nowy czempion.

W kontrakcie Joshua miał zapisaną klauzulę rewanżu w przypadku porażki. Jego promotor Eddie Hearn zapowiedział, że druga walka Joshua - Ruiz Jr ma odbyć się na przełomie listopada i grudnia w Wielkiej Brytanii.

Tomasz Dębek
Obserwuj autora artykułu na Twitterze

Dariusz Michalczewski: Izu Ugonoh to diament, który trzeba oszlifować. W 2020 roku będzie walczył o tytuł mistrza świata

Wideo

Materiał oryginalny: Anthony Joshua stracił pasy mistrza świata! Sensacyjna wygrana Andy'ego Ruiza Jra [WIDEO] - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

t
tomasz

Ruiz pokazał charakter wojownika ,tytuł zdobył zasłużenie był zawodnikiem lepszym ,głodnym sukcesu ,bravo Mexico

R
Ryś

A CO NA TO LEKARZE CZY FIZJOLOGOWIE, TYLE MÓWIĄ O ODCHUDZANIU, ODŻYWIANIU, DBANIU O SYLWETKĘ I CO TO WSZYSTKO BREDNIE !!! GRUBASEK POKONAŁ WZORCOWO ZBUDOWANEGO I WYTRENOWANEGO ANTOSIA !!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3