Bałtyk - kuter WŁA 127 wciąż zaginiony. Duńczycy nie potwierdzają zatonięcia

(mas)
Choć na morzu znaleziono ślady katastrofy, to nie wystarczy, by formalnie stwierdzić zatonięcie. Dlatego duńska strona nie może oficjalnie potwierdzić zatonięcia polskiego kutra WŁA 127.

Do duńskich służb nie dotarło jeszcze zawiadomienie od polskich władz o zaginięciu WŁA 127. Zaginięcie powinien też zgłosić właściciel jednostki.

Jak już pisaliśmy, do tragedii doszło w czwartek. Na pokładzie było pięciu rybaków, którzy wypłynęli 27 kwietnia z Darłowa. Ich docelowym portem było Władysławowo.

Nie ma oficjalnego komunikatu w sprawie zaginięcia kutra WŁA 127 - gk24.pl

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rafa

Moim zdaniem też coś jest tu dziwne. Nawet jeżeli szyper nałowił ładownie , nawet jak wysypał na pokład - aż po burtę , to i tak dziwne jest ze tak szybko jednostka poszła na dno. Mogło być też tak , zę przy przeładowaniu , kuter dostał falę w bok i momentalnie się wywrócił , a nie zatonął powoli.
Wtedy załoga nie mogła zareagować , kapitan w sterówce nie użyl radiopłay , czy radiostacji.

Ale są transpondery - czyli szpieg , można odtworzyć trasę kutra , prędkość i kurs.

Strata jednostki , sprzetu polowowego , czy majątku - NIC TO! Się odrobi!
Szkoda chłopców z WŁA 127.

Za tych co zginęli na morzu.
Szacunek.

S
Syriusz

Jestem żeglarzem i coś mi się tutaj nie zgadza. Jak to się stało? Pogoda nie była taka zła, 5-6 st. B, fala z tego co pamiętam z informacji medialnych też nie była duża, załoga doświadczona, kuter to jeden z największych polskich kutrów, jakie pływają po Bałtyku. W pobliżu odbywały się ćwiczenia ratownictwa morskiego. I co? Nie nadano sygnału mayday. Nie odnaleziono nikogo. EPIRB nie zadziałał (może nie mieli?). Stalowy kuter o długości 25 m poszedł na dno w kilka minut........czy sekund? Jakoś tajemniczo to wygląda jak dla mnie. Albo seria niesamowitych zbiegów okoliczności albo coś tu jest nie tak. Może ktoś go staranował i zbiegł albo "niezauważył"?

g
gosc

jestem bylem rybakiem....
mam nadziejeze z rybacy sie znjda.............

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3