reklama

Bezpłatne badania spirometryczne. Zrób i oceń pojemność płuc

Magdalena Olechnowicz
Magdalena Olechnowicz
Zaktualizowano 
Bezpłatne badania spirometryczne odbędą się dzisiaj w Pałacu Ślubów oraz jutro i w piątek w przychodni na ulicy Tuwima. Powinien je wykonać każdy palacz po 40. roku życia, ale także wszyscy inni, którzy mają niepokojące objawy, takie jak kaszel, duszność, czy szybko się męczą. Na badania zaprasza Urząd Miejski w Słupsku z okazji Dnia Czystego Powietrza, który jest obchodzony w środę, 14 listopada.

Akcja bezpłatnych badań rozpocznie się dzisiaj, 14 listopada i potrwa do piątku, 16 listopada.

W środę przeprowadzone zostaną one w godz. 8-14 na terenie Urzędu Miejskiego w Słupsku (Pałac Ślubów) . Z kolei 15-16 listopada badania kontynuowane będą w gabinecie zabiegowym przychodni przy ul. Tuwima 37 (I piętro pok. nr 211). Będzie też możliwość konsultacji z lekarzem wyników odbiegających od normy.

Spirometria to najczęstsze badanie czynnościowe płuc, niezbędne do diagnozowania i kontrolowania leczenia chorób obturacyjnych, które powodują zwężenie dróg oddechowych i utrudniają oddychanie, m.in. astmy oskrzelowej i przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP).

Specjaliści podkreślają, że choć badanie należy do niezwykle prostych, nie jest zwyczajnym oddychaniem przez rurkę i wymaga od pacjenta pewnego wysiłku oraz dokładnego wykonywania poleceń. Trzeba w odpowiednim momencie i we właściwy sposób nabierać i wydmuchiwać powietrze. Specjalista wykonujący badanie musi to od pacjenta wyegzekwować, w przeciwnym razie wyniki nie będą prawdziwe. Wskazane jest luźne ubranie, które umożliwi głębokie nabieranie powietrza. Spirometrii nie powinno się wykonywać bezpośrednio po wysiłku fizycznym.

Spirometrię powinien robić raz na dwa lata każdy palacz papierosów powyżej 40. roku życia, niezależnie od tego, czy ma objawy choroby. Badanie zaleca się też osobom, które mają kaszel, duszność, łatwo się męczą, niezależnie od tego, czy są palaczami, czy nie. Takie objawy mogą wskazywać np. na tętnicze nadciśnienie płucne, które diagnozuje się m.in. w oparciu o spirometrię.

Najlepiej przebadać się w poradni lub szpitalu chorób płuc (potrzebne jest skierowanie). Bez skierowania trzeba zapłacić 40-60 zł.
Dlatego tym bardziej warto skorzystać z bezpłatnej akcji, gdzie badanie jest za darmo i bez skierowania.

ZOBACZ TAKŻE: Małgorzata Gołkowska: W dymie tytoniowym są rzeczywiście trucizny

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Ksiaze_pomorski

Siema Mordy! Ja akurat palę i bardzo sobie chwalę. Natomiast najbardziej rozśmiesza mnie wiara, która próbuje rzucić palenie i bierze różne leki np. Nicorette, Tabex albo Desmoxan. Przecież oni trują się jeszcze bardziej tymi farmaceutykami, niż gdyby spokojnie wyskoczyli na dymka, jak człowiek.

G
Gość
W dniu 21.11.2018 o 07:45, REZYDENT napisał:

Bania zawsze warto zrobić choćby dla ciekawości. A tak z innej beczki to paczka fajek powinna kosztować z 40 zł a paczka tytoniu z 300 zł. Szkoda zdrowia własnego i innych. Po dopalaczach to najgorsza trucizna. Ile tego się na co dzień wącha na dworzu mijając palaczy. Już nie wspomnę o cuchnięciu z ich ust nawet jak z Tobą rozmawiają. Poza tym smród wydobywający się choćby z odzieży. Same minusy. 

Dopalacze to pikuś w porównaniu z beznopirenami którymi skażone jest polskie powietrze. Wszyscy to wdychamy a potem miliardy z NFZ idzie na leczenie, nie mówiąc o tysiącach zgonów. Ale to nam nie przeszkadza prawda? Palmy dalej starymi oponami, podpalajmy wysypiska śmieci i używajmy trującego węgla do produkcji prądu zamiast ekologicznego atomu.

R
REZYDENT

Bania zawsze warto zrobić choćby dla ciekawości. A tak z innej beczki to paczka fajek powinna kosztować z 40 zł a paczka tytoniu z 300 zł. Szkoda zdrowia własnego i innych. Po dopalaczach to najgorsza trucizna. Ile tego się na co dzień wącha na dworzu mijając palaczy. Już nie wspomnę o cuchnięciu z ich ust nawet jak z Tobą rozmawiają. Poza tym smród wydobywający się choćby z odzieży. Same minusy. 

G
Gość
W dniu 15.11.2018 o 08:25, Mewa napisał:

Szkoda,że w artykule nie napisali tylko dla mieszkańców zameldowanych w mieście !!!! Osoba mieszkająca na obrzeżach miasta nie może zrobić badania. Żenujące...

i bardzo dobrze

M
Mewa

Szkoda,że w artykule nie napisali tylko dla mieszkańców zameldowanych w mieście !!!! Osoba mieszkająca na obrzeżach miasta nie może zrobić badania. Żenujące...

G
Gość
W dniu 14.11.2018 o 09:58, Gość napisał:

To samo z grubasami! Nie masz umiarkowania w jedzeniu i piciu? Won do kanałów - nikt nie chce oglądać tłustego świniaka. Rujnuj sobie zdrowie po kryjomu: stęchły zapach potu,cukrzyce, miażdżyce i inne śmiertelne choroby  - a nie obnoś się z tym publicznie!

Nie zawsze ten pogardzany przez Ciebie grubas jest nim poprzez obżarstwo, nawet większość nie jest:)

G
Gość
W dniu 13.11.2018 o 18:57, Gość napisał:

W pełni popieram, należy wprowadzić bezwzględny zakaz palenia w miejscach publicznych. To palacz ma się martwić jak znaleźć ustronne miejsce do palenia, a nie palący szukać miejsca gdzie nie będzie narażony na dym palących śmierdzieli.

To samo z grubasami! Nie masz umiarkowania w jedzeniu i piciu? Won do kanałów - nikt nie chce oglądać tłustego świniaka. Rujnuj sobie zdrowie po kryjomu: stęchły zapach potu,

cukrzyce, miażdżyce i inne śmiertelne choroby  - a nie obnoś się z tym publicznie!

p
palacz piecowy

Gadanie pod  tytułem "każdy palacz musi zrobić  spirometrię  co 2  lata"  jest  kompletnym bezsensem.Bo hasło w  gp24 powinno być  "każdy  palacz powinien rzucić  palenie". 

Jaki sens  ma  spirometria i   dalsze  leczenie  palacza  który  pali.Oczywisty  sens  to  wydawanie   teraz już pieniędzy na  papierosy  plus  wziewy. Bo od spirometri prosta  droga  do " leczenia"  nadal palącego.Bezsens  totalny . Nie palić , nie  palić, nie palić -a nie  "badać' sprawę oczywistą która  wynika oczywiście z spirometrii - palacz ma upośledzenie  funkcji  płuc.To wiemy  bez  badania.I nie musi sie o tym dowiadywać co 2  lata  palacz.Powinien  się o tym dowiadywać  i mieć świadomość każdego poranka  przed  wypaleniem kolejnego  tysięcznego papierosa .A  akcje  typu   każdy  musi  wykonać spirometrie to nic innego jak pod płaszczykiem badania  fundujemy leczenie "choroby",którą  leczyć powinno się zaniechaniem   palenia a nie  wdychaniem kolejnych arozoli.  Widzę  to  nagminnie  -palacz  ma rozpoznaną " ciężką chorobę - astmę rzadko nazywa  to POCHP"-na podstawie  spirometri- leczy tą ciężką  chorobę popalając  papierosa  i w miedzy-czasie  wdychając   lek wziewny. Super leczenie i  super  akcja. Przynajmniej  nasze   Państwo  jest łaskawe  dla  tych palaczy  bo jak mają  "chorobę" potwierdzoną w  spirometrii to można  wypisać  lek  wziewny z  zniżką. Szkoda  tylko ,że  ze zniżką nie można  kupić w takiej sytuacji papierosa. A swoją drogą wydając  w  ten sposób  ogromne  miliony nie ma  refundacji na leki które rzeczywiście  chronią przed  kalectwem lub  wydłużają życie. Uczestnictwo  w  tym pseudozdrowotnym procederze  mas  mediów   mam nadzieję, że  wynika  z  braku zrozumienia problemu i  naiwności  dziennikarzy chcących zbawić świat.Dobrze było by    zgłębić   temat i zastanowić  się o czym  pisze  się do setek  ludzi i jaki  banały  wciska się i co w gruncie  rzeczy się promuje.Ale  to chyba zbyt  wygórowane  wymogii.

G
Gość
W dniu 13.11.2018 o 17:47, Gość napisał:

 Odpowiedzialni za życie publiczne powinni wprowadzać coraz większe obostrzenia  dostępności do tytoniu i jego miejsc palenia .

W pełni popieram, należy wprowadzić bezwzględny zakaz palenia w miejscach publicznych. To palacz ma się martwić jak znaleźć ustronne miejsce do palenia, a nie palący szukać miejsca gdzie nie będzie narażony na dym palących śmierdzieli.

G
Gość

Palenie tytoniu to jedna z najgłupszych nawyków człowieka . Od najmłodszych lat nie paliłem i nie zamierzam palić. Lepiej od czasu do czasu wypić kielicha niż wciągać do własnych płuc smołę. Trzeba być totalnym kretynem, żeby za własne pieniądze  wchłaniać do własnych płuc dym. Dla mnie to nie  było do zrozumienia, i nigdy nie będzie . że człowiek sam siebie truje . W dodatku za własne pieniądze. Byłem j jestem zdecydowanym wrogiem , aby ktoś w moim otoczeniu palił. Gdy widzę na ulicy człowieka palącego , to przyspieszam kroku aby go czym prędzej minąć. Odpowiedzialni za życie publiczne powinni wprowadzać coraz większe obostrzenia  dostępności do tytoniu i jego miejsc palenia .

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3