Biblioteka w Ustce ściga dłużników

fot. Archiwum
Fot. Archiwum
Biblioteka Miejska w Ustce ostro bierze się za długotrwałych dłużników. Wszystkie zobowiązania zalegających ze zwrotem książek będą przekazane firmie windykacyjnej.

Aby nie ponosić kar za przetrzymywanie książek, czytelnicy mogą oddawać je do czwartku, 30 grudnia.

Dotyczy to zwrotu wypożyczonych książek, rozliczenia się z zagubionych oraz wpłaty kary pieniężnej przewidzianej regulaminem wypożyczalni.

Dłużnicy, którzy nie rozliczą się do 30 grudnia 2008 r. muszą się liczyć z koniecznością poniesienia dodatkowych opłat naliczanych przez windykatora.

Windykacja będzie dotyczyła wszystkich książek, niezależnie od długości ich przetrzymania. Biblioteka przypomina, że nie ma obowiązku przysyłania upomnień dłużnikom.

Książki można oddawać w wypożyczalni Biblioteki Miejskiej w Ustce przy ul. Kopernika 22 w poniedziałek, wtorek, środę i piątek w godz. 12-18 oraz w czwartek w godz. 11-15.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

U
Ustrzanka

...ja też dostałam takie pismo na ponad 150 zł. Bibliotekarka twierdziła, że powiadomili mnie telefonicznie o zaległości.....nie przypominam sobie, ale dla świętego spokoju zapłaciłam....a może nagłośnić to w gazetach?...przydałaby im się nauczka

g
gość

chciałabym poruszyć jedną sprawę i dowiedzieć się czy jest więcej takich ludzi. Otóż podobno pożyczyłam i nie oddałam jakiejś książki z biblioteki (ja jestem na 100% pewna, że oddałam), biblioteka przypomniała sobie o tym po prawie pięciu!!!!! latach, przez ten okres ani razu (podkreślam!!!!!!!) ani razu!!!! nie powiadomiła mnie w żaden sposób o zaległości, natomiast po pięciu latach dostałam pismo z biura windykacyjnego, że mam zapłacić 150 zł za książkę która jest warta 10 zł!!!!!! Gdybym wiedziała, że zalegam z książką, to nawet gdybym jej nie miała, stać by mnie było, żeby ją odkupić (ta książka jest dostępna w wielu księgarniach i wiem ile kosztuje), no ale nie, po co informować klienta (bo tak chyba można nas nazwać) jak lepiej ściągnąć sobie trochę kasy na konto biblioteki...będzie na premie...prawda???....czy o to bibliotece chodzi?...znam jeszcze dwie osoby z Ustki, które w taki sam sposób zostały potraktowane. Podpisując umowę z biblioteką deklaruję się do oddawania książek w terminie, ale jeśli z jakichś tam przyczyn ten termin się przedłuża to biblioteka jest zobowiązana do poinformowania pisemnego lub telefonicznego o takiej zaległości. Niestety, ja zostałam poinformowana bezpośrednio przez biuro windykacyjne. Gratuluję bibliotekarkom pomysłowości...oczywiście na powiększenie swojego konta:)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3