Były menadżer Czarnych Słupsk z 23 zarzutami fałszerstwa. Śledztwo wciąż trwa

Bogumiła Rzeczkowska
Bogumiła Rzeczkowska
Archiwum/Łukasz Capar
Po prawie czterech latach od wszczęcia prokuratorskiego śledztwa Marcinowi S., byłemu menadżerowi Czarnych Słupsk, przedstawiono w sumie 23 zarzuty fałszerstwa oraz kilku oszustw. Jednak to nie koniec postępowania.

Od początku 2017 roku śledztwo prowadziła Prokuratura Rejonowa w Słupsku. Marcin S., były menedżer generalny klubu koszykarskiego, zgłosił się tam i złożył obszerne wyjaśnienia, w których się samooskarżył. Następnie w Prokuraturze Okręgowej w Słupsku, która przejęła sprawę, pod koniec czerwca 2017 roku usłyszał zarzuty podrabiania dokumentów.

W lipcu 2017 roku śledztwo przekazano Prokuraturze Okręgowej w Gdańsku ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości. Zostało powierzone do prowadzenia CBA.

Śledczy badali dokumentację finansową, umowy, faktury i przelewy związane z funkcjonowaniem klubu. Na nieprawidłowości finansowe w klubie natrafiono w grudniu 2016 roku. Na początku stycznia Andrzej Twardowski, ówczesny prezes Czarnych, informował, że Marcin S. płacił zawodnikom i agentom pozakontraktowe środki, np. kupował graczom i ich rodzinom dodatkowe bilety lotnicze. Prokuratura zaczęła sprawdzać faktury, kontrakty oraz ugody z zawodnikami w okresie od stycznia 2014 do grudnia 2016 roku. Weryfikowano też finansowanie działalności klubu z pieniędzy pochodzących z prywatnych rachunków bankowych.

- Postępowanie przeciwko Marcinowi S. jest kontynuowane – informuje prokurator Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. - Na podstawie zebranego materiału dowodowego, w tym wyników prowadzonej analizy przepływów finansowych, podejrzanemu uzupełniono zarzuty (pierwsze dwa zostały ogłoszone przed przekazaniem sprawy do tutejszej prokuratury), w tym o czyny dotyczące podrobienia dokumentów: kontraktów, porozumień i ugód z zawodnikami oraz umów z agentami (łącznie 23 zarzuty) oraz doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, w tym dwa czyny na szkodę podmiotu współpracującego z klubem i jeden na szkodę klubu. Podejrzany złożył wyjaśnienia. Prokurator zastosował wobec Marcina S. środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji.

Prokurator dodaje, że nadal trwa analiza przepływów finansowych.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jak Marcin zacznie mowic, to zaraz i Twardowski zasiadzie na lawie oskarzonych.

G
Gość

Jeszcze trochę i się przedawni brawo "niezawistni"

Dodaj ogłoszenie