Bytów. Mieszkańcy nie chcieli głosować. Nie wszędzie kaszubskie tablice

(ang)
Pociąg na zjazd Kaszubów z Bytowa do Gdańska.
Pociąg na zjazd Kaszubów z Bytowa do Gdańska. Fot. archiwum
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
W sześciu miejscowościach gminy Bytów nie będzie tablic z dodatkowymi nazwami w języku kaszubskim. To efekt zbyt niskiej frekwencji. Chodzi o Przyborzyce, Chomice, Grzmiącą, Brynki Rekowskie, Nieczulice i Sierzenko.

- W żadnej nie osiągnięto 20-procentowej frekwencji, a to był podstawowy warunek
- mówi Zenon Smantek, sekretarz w Urzędzie Miejskim w Bytowie.

W Przyborzycach, Nieczulicach i Sierzenku żaden mieszkaniec nie oddał głosu. W dwóch pierwszych mieszka nieco ponad dwadzieścia osób, a w ostatnim zaledwie cztery.

- Nie interesuje mnie to - oświadczyła mieszkanka Przyborzyc. - Nie ma ważniejszych spraw niż kaszubskie nazwy?! - usłyszeliśmy od mieszkańca Nieczulic.

W większości miejscowości w gminie Bytów dwujęzyczne tablice jednak staną. Na dzisiejszej sesji radni podejmą stosowną uchwałę w tej sprawie.

Ryszard Sylka, burmistrz Bytowa, chce, aby tablice były gotowe przed 4 lipca tego roku, kiedy w Bytowie obędzie się Światowy Zjazd Kaszubów. Mają być one sfinansowane z budżetu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
shadi
W dniu 26.03.2009 o 19:22, mop napisał:

GOŚCIU, racja! Flagi sobie popowieszali w swoich domostwach- te brunatno- żółte, to i tablice po kaszubsku niechaj sobie pozawieszają! Lekceważenie pozostałej części nacji ludności Bytowszczyzny, przecież ona nie tylko z Kaszubów się składa!



A kto lekceważy pozostałą ludność? Po polsku tablice już są, fajnie by było, jakby jeszcze po ukraińsku dali, czemu nie? A wydatek żaden, wszystko idzie z Unii, my na tym nie tracimy. Ech, trudno jest walczyć z polskim nacjonalizmem...
m
mop
W dniu 25.03.2009 o 14:22, Gość napisał:

Zatwardziali Kaszubi. Niech postawią tablice w swoich zagrodach - skansenach. Dostaną za to euro od Ziomkostwa i Steinbach. Podobnie było na Opolszczyźnie za Hupki i Czaji.


GOŚCIU, racja! Flagi sobie popowieszali w swoich domostwach- te brunatno- żółte, to i tablice po kaszubsku niechaj sobie pozawieszają! Lekceważenie pozostałej części nacji ludności Bytowszczyzny, przecież ona nie tylko z Kaszubów się składa!
G
Gość
W dniu 25.03.2009 o 13:49, zenon napisał:

Wprowadzenie dwujęzycznych nazw, w tym po kaszubsku to jedna wielka głupota. Burmistrz (czytaj lokalne PO) uważa, że to jest wola mieszkańców, a frekwencja miała wynieść 20%, przecież to jedno wielkie oszustwo. Ludzie nie interesują się tym wcale. To kolejny zbędny wydatek i ustanawianie i promowanie na siłę kaszubskiego. Nigdy na tych terenach nie było nazw miejscowości w języku kaszubskim, jedynie były wcześniej w języku niemieckim, i to ewentualnie można wprowadzić 2-języczne nazwy w polskim i niemieckim. Jeśli politycy chcą na siłę tworzyć odrębności regionalne to powinni znać historię i respektować zdanie wszystkich mieszkańców, a nie marginalnej grupy ludności(ich tj. PO wyborców).


Zatwardziali Kaszubi. Niech postawią tablice w swoich zagrodach - skansenach. Dostaną za to euro od Ziomkostwa i Steinbach. Podobnie było na Opolszczyźnie za Hupki i Czaji.
z
zenon
Wprowadzenie dwujęzycznych nazw, w tym po kaszubsku to jedna wielka głupota. Burmistrz (czytaj lokalne PO) uważa, że to jest wola mieszkańców, a frekwencja miała wynieść 20%, przecież to jedno wielkie oszustwo. Ludzie nie interesują się tym wcale. To kolejny zbędny wydatek i ustanawianie i promowanie na siłę kaszubskiego. Nigdy na tych terenach nie było nazw miejscowości w języku kaszubskim, jedynie były wcześniej w języku niemieckim, i to ewentualnie można wprowadzić 2-języczne nazwy w polskim i niemieckim. Jeśli politycy chcą na siłę tworzyć odrębności regionalne to powinni znać historię i respektować zdanie wszystkich mieszkańców, a nie marginalnej grupy ludności(ich tj. PO wyborców).
Dodaj ogłoszenie