Centrum Symulacji Medycznej. Nowoczesne laboratorium telemedyczne w Akademii Pomorskiej

Aleksander Radomski
Aleksander Radomski

Wideo

Studenci pielęgniarstwa i ratownictwa medycznego, którzy wychodzą z murów Akademii Pomorskiej, są bez wątpienia dobrze przygotowani do zawodu. Od piątku ich fachowość będzie jeszcze wyższa. Słupska uczelnia otworzyła w piątek Centrum Symulacji Medycznej, czyli nowoczesne laboratorium telemedyczne.

Dwa duże projekty dopięto w piątek na Akademii Pomorskiej. Mowa o utworzeniu Monoprofilowego Centrum Symulacji Medycznej oraz o przedsięwzięciu pod nazwą Nowa infrastruktura i wyposażeniu pracowni warsztatowych. Kryje się za nimi ponad sześć milionów złotych i rewolucja w kształceniu na kierunku pielęgniarstwo i ratownictwo medyczne.

Od zawału po poród

W wyremontowanych pomieszczeniach przy ul. Kozietulskiego znalazły się specjalistycznej urządzenia i fantomy imitujące wszystko to, z czym w przyszłej pracy mogą zetknąć się pielęgniarki i ratownicy. Zator, zawał serca i defibrylacja to tylko część z wyzwań. Obok oddziały intensywnej opieki medycznej są wcześniaki, w pełni wyposażona karetka, a nawet fantom, na którym można ćwiczyć akcję porodową od jej początku do rozwiązania. Wszystko to spięte z komputerami, monitoringiem i konsoletą, za pomocą której wykładowca zza weneckiego lustra symuluje na konsolecie to, co może wydarzyć się w późniejszej pracy na szpitalnym oddziale czy SOR-ze.

Nowa jakość kształcenia

- Symulujemy takie sytuacje, aby przygotować studentów do przyszłego wykonywania zawodu - tłumaczyła dziennikarzom dr Monika Waśkow dyrektor Instytutu Nauk o Zdrowiu. - Przy okazji w trakcie kształcenia łamiemy barierę stresu przed podejściem do pacjenta.

Nowoczesne centrum medyczne Akademii Pomorskiej nie odbiega od podobnych w kraju i za granicą. Co ważne, inwestycje pozwalają na wdrożenie nowej metody dydaktycznej. - Jest to coś innowacyjnego, to nowa jakość kształcenia - podkreślała dr Kazimiera Hebel, kierownik Katedry Pielęgniarstwa i Ratownictwa AP.

Sześć milionów złotych to kolejne środki finansowe z po które z różnych źródeł, sięga Akademia Pomorska.

- Uczelnia staje się właścicielem najnowocześniejszego laboratorium dla studentów pielęgniarstwa i innych kierunków medycznych - zaznaczył obecny na otwarciu Piotr Müller, poseł ze Słupska i rzecznik prasowy rządu. - Akademia Pomorska nie tylko środki otrzymuje, ale realizuje projekty. Uczciwie mówiąc, jako były wiceminister nauki wiem, że zdarzały się przypadki, w których uczelnie środki musiały zwracać, bo nie zdążyły ich skutecznie wykorzystać.

Gościem piątkowej inauguracji Monoprofilowego Centrum Symulacji Medycznej był Sebastian Skuza podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, który powiedział, że resort liczy na to, aby wszystkie uczelnie dążyły do takich standardów i tak realizowały inwestycji i przedsięwzięcia jak Akademia Pomorska. - Została rozpoczęta inwestycja w zakresie przebudowy budynków pokoszarowych dofinansowana z ministerstwa na poziomie 10 mln zł - wyliczał dziennikarzom Sebastian Skuza. - Akademia otrzymała również obligacje inwestycyjne na poziomie 16 mln zł i zgodę na przedterminowe ich zbycie. Ponadto MNiSzW zawarło umowę dot. realizacji misji społecznej w Słupsku i okolicach. Mogę powiedzieć, że rektor AP w Słupsku jest wizjonerem i reformatorem.

Nowoczesne pracownie w Akademii Pomorskiej w Słupsku [zdjęcia]

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Slupska uczelnia nie przygotowywala i nie przygotowuje do zawodu. Mlodzi ludzie koncza studia i wszystkiego ucza sie dopiero jak zaczna prace. Poza tym Pani Waskow, mtora jest dyrektorem tefo grajdolka, nie ma pojecia o medycynke - to Biolog.

G
Gość
31 stycznia, 21:18, Gość:

I na zdjęciach promowana studentka, córka jednego z wykładowców pana ratownika R.. :) Ciekawe czy tak samo ogarnięta jak tatuś... jeżeli tak to biada nam oj biada.

31 stycznia, 23:49, Gość:

jak to ta brunetka z 1szego zdjęcia to może ciąć mnie bez znieczulenia.

Nie no to jest ta ruda.

G
Gość

Ico z tego jak sluzba zdrowia z roku na rok coraz gorzej i gorzej czlowiek dostaje zawalu a obsluga karetki nie udziela pomocy i czlowiek umiera albo czlowiek wychodzi z przychodni bo pan konowal uznaje ze pan pacjent jest zdrowy pan pacjent upada przy schodach przychodni udar a pan konowal nie wyjdzie bo ma pacjentow

G
Gość
31 stycznia, 21:18, Gość:

I na zdjęciach promowana studentka, córka jednego z wykładowców pana ratownika R.. :) Ciekawe czy tak samo ogarnięta jak tatuś... jeżeli tak to biada nam oj biada.

jak to ta brunetka z 1szego zdjęcia to może ciąć mnie bez znieczulenia.

G
Gość

Przychodzą potem takie do pracy i przysłowiowego cisnienia krwi nie potrafia zmierzyc na żywym czlowieku. Pieniadze wyrzucane w błoto

G
Gość

I na zdjęciach promowana studentka, córka jednego z wykładowców pana ratownika R.. :) Ciekawe czy tak samo ogarnięta jak tatuś... jeżeli tak to biada nam oj biada.

G
Gość

Eh centrum symulacji robione przez stare pielęgniarki których praktyka zatrzymała się w latach 90... dodatkowo doktorzy próbujący udowodnić jak wiele potrafią natomiast na temat medycyny praktycznej wiedzą tyle co sami wyczytali z książek. Tak właśnie wygląda APSL wydział medyczny. Gratulujemy ciekawe czego tam nauczycie studentów bo napewno nie pracy z prawdziwym pacjentem bo sami tego nie potraficie.

G
Gość

Ile trzeba bedzie wlozyc w koperte zeby sobie badanie zrobic?

G
Gość

Było o tym we telewizorze w tvpis

Dodaj ogłoszenie