Ceny jabłek w Słupsku nierówne

Dorota Aleksandrowicz
Ceny jabłek w Słupsku nierówneNa targowisku przy ul. Wileńskiej za kilogram polskich jabłek zapłacimy 3 złote. Tak też jest na stoisku pani Basi.
Ceny jabłek w Słupsku nierówneNa targowisku przy ul. Wileńskiej za kilogram polskich jabłek zapłacimy 3 złote. Tak też jest na stoisku pani Basi. Łukasz Capar
W piątek jabłka w Słupsku kosztowały 99 groszy w Lidlu, 1,69 złotych w Biedronce i Netto, a na targowiskach 3 złote. Konsumenci się cieszą, rolnicy ubolewają.Wybierając się na targowiska w Słupsku, można zauważyć, że cena jabłek jest do siebie zbliżona. Na targach przy ul. Wileńskiej, Wolności, Banacha oraz na słupskim Manhatanie za kilogram tych owoców zapłacimy najczęściej 3 złote. Podobnie jest z osiedlowymi sklepami i warzywniakami. Jak stwierdzają handlowcy, jest zainteresowanie polskimi jabłkami.

– Dużo pomogła akcja zachęcająca do jedzenia naszych jabłek. Klienci przychodzą i pytają się właśnie o nie. Rozpoczął się rok szkolny, przychodzą rodzice, którzy kupują jabłka dzieciom – mówi pani Bogumiła, właścicielka stoiska na targowisku przy ul. Wolności.

Feliks Karnicki, który wraz z żoną Ewą prowadzi winnicę i sad w Głobinie koło Słupska przyznaje, że niedawno zgłosił się do niego pewien bank z pytaniem, czy byłby w stanie zaopatrywać go w siedem skrzynek jabłek tygodniowo.

– Na razie skończyło się na rozmowach, ale zobaczymy co z tego wyjdzie. Akcja „Jedz polskie jabłka” z pewnością dużo pomaga, mam tylko nadzieję, że nie jest to krótkotrwałe – stwierdza sadownik.

Mężczyzna prowadzi czterohektarowe gospodarstwo sadownicze, więc nie dotknął go problem rosyjskiego embarga, jak to jest w przypadku stuhektarowych gigantów sadowniczych (tych w naszych okolicach brak). W jego proekologiczne jabłka zaopatrują się m.in. szkoły czy przedszkola. Za kilogram bierze od 1,50 do 2 zł.

W hurtowniach jabłka są droższe – po 1,80, a nwet 2,50 zł za kilogram. Od hurtowników owoce biorą głównie drobni przedsiębiorcy, którzy sprzedają je po 3 złote.

Handlowcy ze słupskich  targowisk i osiedlowych warzywniaków przyznają, że nie mogą konkurować z ceną jabłek sprzedawanych w dyskontach.

– Gdy ludzie zobaczą, że w Lidlu jabłka kosztują mniej niż złotówkę, myślą, że wprowadzamy astronomiczne marże. My naprawdę nie mamy przebitki 100 czy 200 procent – stwierdza pan Michał, który sprzedaje owoce na jednym ze słupskich targowisk.

Jabłka kupuje za 2 lub 2,20 zł. Siłą rzeczy nie sprzeda ich dwa razy taniej. Podobnie jest z panią Bogumiłą, która kupuje jabłka od hurtowników nawet po 2,50 zł. Kobieta tłumaczy, że każdy z pośredników, aby choć trochę zarobić, musi nałożyć marżę 20 procent.

– Najczęściej jest to 50 groszy i to wcale nie jest dużo – zapewnia i wyjaśnia, że drobny handlowiec musi opłacać koszty za dzierżawę stoiska, prąd, opłacić pracownika.

Do tej cenowej konkurencji odniósł się w jednej z konferencji prasowych minister rolnictwa Marek Sawicki. Stwierdził, że kupowanie jabłek w sieciach handlowych poniżej 1,50 złote jest współpracą z prezydentem Rosji i szkodzeniem polskiemu rolnictwu, przedsiębiorczości i przetwórstwu. Wystąpił także do prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, by ten skłonił sieci handlowe do zaprzestania stosowania cen dumpingowych.

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Słupszczanin

Jabłko jabłku nie równe....ale jedzmy je...

c
czytelnik 11111

a ja kupuję te jabłka ze zdjęcia w żabce na szczecińskiej za 1,99 !
 

F
Filutek

Rosja nie chce naszych jabłek,  politycy zachęcają do ich spożywania (i szczawiu  z  mirabelkami)  ale ceny się nie zmieniają.   Politycy więc sami niech się karmią owymi jabłkami aby wspomóc  nasze rolnictwo.   Zamiast kłócić się z Rosjanami, trzeba było handlować tak jak zrobili to mądrzejsi politycy  z innych krajów.   Wam się zachciało "wielkiej polityki",  narobiliście bałaganu a teraz każecie ludziom karmić się jabłkami.  A w razie "rozpierduchy"  sami  pierwsi  uciekniecie wraz z majątkami do bezpiecznych krajów i będziecie podkrzykiwać   "bijcie Rosjan".

S
Słupszczanin

Jabłko jabłku nie równe....ale jedzmy je...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3