Chora lisiczka na słupskim cmentarzu (zdjęcia, wideo)

BogumiłaRzeczkowska bogumila.rzeczkowska@gp24.pl

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Chora lisiczka po wypadku i operacji zmieniła tryb życia. Żyje w okolicach cmentarza i zajada z wolnożyjącymi kotami. Wkrótce zmieni adres.

Kulawa jak z rymowanki "chodzi lisek koło drogi", oswojona jak z "Małego Księcia". Jednak około 5-letnia lisiczka miała ciężki los. - Znaleźliśmy ją w Słupsku na stadionie z uwięzioną łapką w żelaznych szczękach - mówi Renata Cieślik, szefowa Straży Ochrony Zwierząt.

- Łapki nie udało się uratować, bo kości były zmiażdżone. Gdy lisiczka doszła do siebie po operacji, wypuściliśmy ją na stadion, gdzie miała swoją norę. Jednak coraz trudniej jej polować. Przychodzi na cmentarz, bo ludzie karmią tam koty. Śpi na ławce.

Renata Cieślik uspokaja, że to nie wścieklizna, lecz kalectwo sprawia, że lisica nie boi się ludzi: - Przygotowujemy jej specjalne miejsce w ośrodku rehabilitacji. W poniedziałek będzie miała nowy dom.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Aby tylko nie do schroniska!

A
Ala2

Zawsze jak czytam takie wieści, dziękuję Bogu, za dobrych ludzi, którzy pomagają zwierzętom...

Dodaj ogłoszenie