Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Ciało zmarłej w Ustce kobiety mogło leżeć w mieszkaniu wiele lat

Bogumiła Rzeczkowska
Bogumiła Rzeczkowska
W mieszkaniu przy ul. Wczasowej w Ustce znaleziono ciało kobiety, która zmarła kilka lat temu
W mieszkaniu przy ul. Wczasowej w Ustce znaleziono ciało kobiety, która zmarła kilka lat temu Internauta Mariusz
Prokuratura Rejonowa w Słupsku zna wstępne wyniki sekcji zwłok kobiety, której ciało kilka lat leżało w mieszkaniu w bloku przy ulicy Wczasowej w Ustce. Nic nie wskazuje na to, by śmierć była skutkiem przestępstwa. Jednak nie jest to pewna informacja, podobnie jak niemożliwe jest określenie dokładnej daty zgonu.

Gdyby właścicielka mieszkania w bloku przy ulicy Wczasowej 5 w Ustce żyła, miałaby 81 lat. Nie wiadomo, kiedy dokładnie zmarła. Na to pytanie nie potrafi odpowiedzieć medycyna sądowa.

Kobietę znaleziono w poniedziałek 5 lutego wczesnym popołudniem. Gdy policjanci przyjechali na miejsce, zastali tam rodzinę i administratora ze spółdzielni mieszkaniowej.

Okazało się, że starsza pani od długiego czasu nie dawała znaków życia. Żyła samotnie, nie utrzymywała kontaktów z sąsiadami, nie miała zwyczaju nikogo wpuszczać do domu, nawet w przypadku przeglądów i prac wykonywanych na zlecenie spółdzielni. Często wyjeżdżała do swojego mieszkania pod Warszawą. Rodzina wiele lat nie miała z nią kontaktu. Zainteresowała się jej losem, gdy dotarły do niej informacje związane z zaległą płatnością. W domu pod Warszawą kobiety nie było. Poszukiwania nie były łatwe, ponieważ wszelkie ewentualne ślady kobiety zacierało stosowane powszechnie RODO. W końcu udało się zlokalizować ją w Ustce, niestety już martwą.

Wstępnie podejrzewano, że ciało mogło leżeć około trzech lat.

- Postępowanie zostało wszczęte z artykułu Kodeksu karnego, dotyczącego nieumyślnego spowodowania śmierci, który jest stosowany w takich przypadkach. Obecnie są prowadzone czynności, które mają ustalić okoliczności zgonu - mówi prokurator Lech Budnik, szef Prokuratury Rejonowej w Słupsku.

W czwartek odbyła się sekcja zwłok.

- Ze wstępnej opinii biegłej z zakresu medycyny sądowej nie wynika, by do śmierci kobiety przyczyniły się osoby trzecie – mówi prokurator Lech Budnik. - Jednak nie można do końca wszystkiego zweryfikować, ponieważ ciało leżało parę lat. Nie jesteśmy w stanie określić, ile czasu. Według biegłej przynajmniej rok. Z uwagi na stan, w jakim znajdowało się ciało, podczas sekcji został pobrany materiał do dalszych ewentualnych badań w kierunku ustalenia tożsamości kobiety. Identyfikacja po kilku latach, a co najmniej po kilkunastu miesiącach, jest bardzo trudna.

W ustaleniu przybliżonej daty zgonu mogłyby pomóc nieopłacone rachunki, rozliczenia poboru wody, gazu i prądu, czy brak aktywności bankowej.

- My jednak prowadzimy sprawę, by wyjaśnić, czy doszło do popełnienia przestępstwa. Wstępna opinia po sekcji to wyklucza – mówi prokurator rejonowy.

Akt zgonu został wypisany z datą odnalezienia ciała.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Co dalej z cenami sprzętu AGD?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza