Coraz więcej otyłych. Jak radzić sobie z nadwagą?

Ilona Stec ilona.stec@gk24.pl
Jeśli twoja waga przekracza o 10-20 procent prawidłową, to znaczy że już cierpisz na nadwagę.
Jeśli twoja waga przekracza o 10-20 procent prawidłową, to znaczy że już cierpisz na nadwagę. Fot. Supernowa
W wielu krajach niepokojąco wzrasta odsetek ludzi dotkniętych nadwagą i otyłością. Z problemem tym zmagają się też Polacy, dotyczy on już ponad 40 proc. mieszkańców naszego kraju.

Nadwaga i otyłość w podobnym stopniu dotyczą kobiet, jak i mężczyzn. Bardziej jednak nadmiarem masy zagrożeni są panowie. Mężczyzn z nadwagą z roku na rok przybywa, kobiece statystki natomiast nieco się poprawiają. To oznacza, że panie bardziej dbają o siebie.

Nadwaga i otyłość to przewlekłe zaburzenia metabolizmu związane ze zbyt wysoką podażą energii zawartej w pokarmach, w stosunku do zapotrzebowania organizmu na tę energię. W efekcie jej nadmiar magazynowany jest w postaci odkładającej się tkanki tłuszczowej. O nadwadze mówimy wówczas, gdy waga ciała przekracza prawidłową - czyli odpowiednią w stosunku do wzrostu i wieku - o 10-20 procent. Z otyłością mamy do czynienia wówczas, gdy u mężczyzn waga prawidłowa zostanie przekroczona o 25 procent, u kobiet zaś - o 30 procent.

BMI pod kontrolą

Łatwo samemu ocenić, czy zagrożeni jesteśmy nadwagą lub otyłością. Wystarczy zastosować prosty wskaźnik określany jako BMI. Jak go obliczyć? Masę ciała wyrażoną w kilogramach dzielimy przez wzrost podniesiony do kwadratu. Na podstawie pomiaru tego wskaźnika można określić, czy mamy niedowagę (tak się dzieje w przypadku, gdy wskaźnik BMI jest niższy od 18,5), czy wagę prawidłową (wówczas wskaźnik powinien oscylować między 18,5 a 25), czy też może mamy już do czynienia z nadwagę (powyżej 25) lub otyłością (powyżej 30). Pamiętajmy, że nadwaga i otyłość przyczyniają się do wielu chorób - miażdżycy nadciśnienia tętniczego, niektórych schorzeń nowotworowych, chorób zwyrodnieniowych stawów, cukrzycy typu II, kamicy pęcherzyka żółciowego.

Zła dieta

Nadmiar masy ciała jest najczęściej skutkiem stylu życia - spożywania zbyt dużych ilości tłuszczu i węglowodanów, zbyt małej aktywności fizycznej, siedzącego trybu życia. Tyciu sprzyja przede wszystkim nieprawidłowo skomponowana dieta. Jadamy stanowczo za dużo produktów bogatych w skrobie i węglowodany - takich, jak białe pieczywo, makarony, ryż, ziemniaki.

Odżywiamy się nieregularnie, sięgając często w pośpiechu po przetworzoną, wysokokaloryczną żywność. Między posiłkami podjadamy orzeszki, paluszki, chrupki, słodycze. Zapominamy o odpowiedniej ilości warzyw i owoców. Według analiz Instytutu Żywności i Żywienia w ostatnich trzech latach konsumpcja warzyw i owoców wcale się nie poprawiła. By zapobiegać otyłości, a także by ją leczyć powinno się spożywać posiłki zawierające wszystkie niezbędne dla organizmu produkty. Należy jednak - przypominają specjaliści - zważać na to, aby nie były one zbyt tuczące i żeby nie zjadać się nimi w nadmiernych ilościach.
Ruch wielkim sojusznikiem

Wielkim sojusznikiem w walce z nadwagą i otyłością jest aktywność fizyczna. Zdrowe odżywianie i ruch stosowane razem są podstawowym warunkiem osiągnięcia sukcesu. Znacznie lepiej przy tym jest zapobiegać otyłości niż ją leczyć, zapobiegać tyciu zaś można naprawdę niewielkim wysiłkiem. Ważne jest tylko, by robić to systematycznie. Wystarczy np. zużyć 100 kcal. dziennie, by w skali roku stracić niepotrzebnych 36 tysięcy kcal, co odpowiada utracie 5 kilogramów wagi.

Jak zgubić te 100 kalorii dziennie? Wystarczy wybrać się na 15 minutowy szybki spacer, w trakcie którego zgubimy 60 kcal i zjeść o pół kromki chleba mniej, dzięki czemu zaoszczędzimy kolejne 40 kcal. Kuracja odchudzająca jest długim procesem, wymagającym wytrwałości, silnej woli i motywacji. W trudniejszych przypadkach warto skorzystać ze wsparcia zespołu specjalistów - lekarza, dietetyka, rehabilitanta i psychoterapeuty. Pomocne mogą być suplementy diety wspomagające odchudzanie. Nim jednak zaczniemy je stosować, powinniśmy skonsultować ten zamiar z lekarzem albo dietetykiem.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

U
UW
Też uważam , że dużo wysiłku fizycznego przy odchudzaniu jest potrzebne , ALE jesli ma się zdrowie i można sobie pozwolić na duży wysiłek. Pozdrawiam
P
Paker
A ja uważam, że otyłych powinno się wcielac do wojska, najlepiej do jakiejś elitarnej jednostki typu Kawaleria Powietrzna. Wystarczy codziennie bieg na 20 km w OP-1 z RKM na plecach, a do żarcia micha kaszy i na pewno się schudnie.
G
GOŚĆ
Witam , kilkakrotnie się odchudzałam bez skutku , dopiero kiedy zastosowałam głodówkę i ćwiczenia to schudłam ok 40 kg , ale to było krótkotrwałe bo po roku -jojo + 50kg Pozdrawiam wytrwałych
j
jarek
Dziękuję Pani Ilono za ciekawy artykuł o problemie otyłości. Ja nie radziłem sobie z nadwagą przez wiele lat, stosowałem wiele "cudownych" diet, ale albo nie chudłem albo szybko wracałem do dużej wagi po wcześniejszym schudnięciu. Ostatnio jestem zadowolony ponieważ za namową przyjaciółki trafiłem do Naturhouse i pod okiem Pani Dietetyk po 6 tygodniach diety schudłem około 10 kg. Czuję się świetnie i mam ochotę przenosić góry! Pozdrawiam Panie Anie z Naturhouse!
Dodaj ogłoszenie