Czym jeżdżą Lewandowski, Szczęsny? Zobacz ile kosztuje ubezpieczenie ich samochodów!

Tomasz Troczyński
Jakimi samochodami jeżdżą reprezentanci Polski?
Jakimi samochodami jeżdżą reprezentanci Polski? Szymon Starnawski
Polscy piłkarze jeżdżą ekskluzywnymi autami, których wartość przekracza często milion złotych. Lewandowski, Szczęsny czy Glik w garażach mają m. in. Astona Martina Rapide, Bentleya Continental GT, Cupra Formentor VZ5, Porsche 911 Speedster, Mercedesa CLA 45 AMG, Bentleya Bentayga czy Rolls-Royce Wraith. Ile kosztuje ubezpieczenie tak drogich aut? Za ile można jeździć Astonem Martinem?

Wg portalu Transfermarkt, łączna wartość rynkowa polskiej kadry piłkarskiej przed startem Mundialu w Katarze wynosi 255,6 mln euro.

Być jak Robert Lewandowski

Zarobki oraz kontrakty sponsorskie pozwalają piłkarzom cieszyć się luksusowymi samochodami. Są to zarówno auta prywatne, jak i te przekazane do użytkowania przez kluby, w których aktualnie występują. Dzieje się tak w przypadku Roberta Lewandowskiego i jego Cupra Formentor VZ5 wartej ok. 340 tys. zł. Jeżeli nie występujemy w FC Barcelona i kupimy taki model z rocznika 2022 za własne pieniądze, za pakiet obejmujący OC/AC/NNW i assistance zapłacimy od 8,5 tys. zł rocznie (dane CUK Ubezpieczenia).

W garażu Roberta Lewandowskiego są jeszcze inne ekskluzywne marki jak np. Bentley Continental GT Speed, czy Porsche 911 Speedster, których ceny w salonach rozpoczynają się od miliona złotych. Sprawia to, że są nieosiągalne dla większości kierowców, a ich ubezpieczenie jest droższe niż cena wielu kilkuletnich samochodów. Już w przypadku starszego, bo 11-letniego Bentleya Continental GT, którego wartość rynkowa kształtuje się w granicach 350 tys. zł, za samo autocasco zapłacimy minimum 12 tys. zł. Jeżeli jednak pozostaniemy tylko przy obowiązkowej polisie OC, której cena jest przede wszystkim zależna od historii ubezpieczenia danego kierowcy, czeka nas wydatek porównywalny z ubezpieczeniem dla auta segmentu C tj. od 800 zł rocznie.

Więcej za ubezpieczenie zapłacą osoby, które podobnie jak Grzegorz Krychowiak są właścicielami Aston Martin Rapide produkowanego w latach 2010-2020. Kupując AC dla tego auta klasy wyższej, należy liczyć się ze średnią ceną 17,3 tys. zł. Samo OC będzie kosztować w granicach 2,3 tys. zł.

Ekskluzywne auto? Tylko na indywidualnych zasadach

BMW i8 to kolejne sportowe auto, którego cena katalogowa kształtuje się w granicach 630 tys. złotych. Takim szybkim i oryginalnym samochodem porusza się m.in. obrońca Kamil Glik. Z kolei ostatnia ostoja polskiej reprezentacji Wojciech Szczęsny jest posiadaczem dwukrotnie droższych – Bentleya Bentayga i Rolls-Royce Wraith. Ubezpieczenie tak wartościowych oraz nietuzinkowych pojazdów wymaga każdorazowo zastosowania indywidualnego podejścia. Istnieje jednak kilka podstawowych zasad, o których zawsze trzeba pamiętać.

- Zawierając polisę dla luksusowego pojazdu, warto ubezpieczyć go w wariancie ASO. Zapewni to serwisowanie, również w przypadku szkody, jedynie w autoryzowanym warsztacie danej marki. Kolejną kwestią, którą należy mieć na uwadze, jest stała suma ubezpieczenia gwarantująca taką samą wysokość odszkodowania przez cały okres obowiązywania polisy. W przypadku luksusowych pojazdów ważne jest też zabezpieczenie ich wartości na dłuższy czas tzw. polisą GAP – tłumaczy Katarzyna Pokora z CUK Ubezpieczenia.

Czyli oba te rodzaje ochrony zabezpieczają właściciela przed utratą wartości pojazdu. Robią to jednak w różny sposób. Stała suma ubezpieczenia „mrozi” wartość rynkową pojazdu na czas korzystania z AC. Dzięki temu ubezpieczyciel wypłaca odszkodowanie zgodnie z rynkową wyceną auta z dnia podpisania umowy, a nie według jego wartości w momencie szkody.

- Z kolei polisa GAP powoduje, że właściciel dostaje odszkodowanie według wyceny aktualnej w dniu szkody. Oprócz tego otrzymuje wyrównanie różnicy w cenie pomiędzy kwotą, którą zapłacił za samochód a jego aktualną wartością. Objęta GAP wysokość tej różnicy zależy od towarzystwa ubezpieczeniowego – wyjaśnia Damian Andruszkiewicz z zakładu ubezpieczeń Compensa.

Za ile można mieć Astona Martina?

- Szczególnie atrakcyjnym sposobem finansowania samochodów luksusowych jest wynajem długoterminowy. Dzięki tej formie finansowania kierowca może jeździć lepszym modelem w niższej cenie, nie martwiąc się przy okazji o utrzymanie auta ani jego późniejszą odsprzedaż. Co więcej, koszty ubezpieczenia czy serwisu (potencjalnie bardzo wysokie) są po stronie firmy udostępniającej pojazd. Wynajem długoterminowy jest więc doskonałym sposobem na oszczędność czasu i pieniędzy, również dla użytkowników aut z najwyższej półki. Dostępnych w tej formule jest np. wiele modeli Jaguarów - mówi Kamil Klukowski, Kierownik ds. Współpracy z Dealerami w Automarket.pl.

- Auta luksusowe pojawiają się również na platformie Automarket.pl. Obecnie są to m.in. Aston Martin DBX, Porsche czy Mercedesy AMG. Przykładowo chcąc jeździć tym pierwszym, wyjątkowo rzadkim modelem, trzeba liczyć się z ratą powyżej 21 tys. zł netto miesięcznie, ale Jaguara można znaleźć już za nieco ponad 2 tys. zł netto miesięcznie – dodaje ekspert.

CZYTAJ: Co przemawia za Polską przed sobotnim meczem na mundialu z Arabią Saudyjską?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Pudzian i Chalidov zdradzają tajemnice. Jest już nowy Fight Raport

Materiał oryginalny: Czym jeżdżą Lewandowski, Szczęsny? Zobacz ile kosztuje ubezpieczenie ich samochodów! - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie