Daj radość innym. Podziel się prezentem

Krzysztof Tomasik
Wigilijna akcja pomocy osobom potrzebującym organizowana już była m.in. przed słupskim ratuszem.
Wigilijna akcja pomocy osobom potrzebującym organizowana już była m.in. przed słupskim ratuszem. Krzysztof Tomasik
Jeśli chciałbyś pomóc innym teraz masz do tego świetną okazję. Słupski oddział Polskiego Czerwonego Krzyża organizuje świąteczną zbiórkę prezentów. Paczki trafią do najuboższych i najbardziej potrzebujących osób w naszym mieście i regionie.

Gdzie przynieść dary?

Gdzie przynieść dary?

Wszystkie dary przyjmowane są w siedzibie zarządu rejonowego PCK przy ul. Kopernika 35, w godzinach od 7.30 do 15.30.

Cel akcji jest jasny: trzeba zebrać jak najwięcej pieniędzy, żywności, zabawek i słodyczy.

Przyda się także odzież, obuwie, środki czystości i artykuły gospodarstwa domowego.

Wszystko to po to, aby można było przygotować wigilijną kolację i prawdziwe święta dla tych, którzy nie mogę sami sobie ich zorganizować.

Wszystkie zebrane dary trafią do mieszkańców Domu Interwencji Kryzysowej PCK w Słupsku.

To właśnie tam znajdują schronienie ofiary przemocy rodzinnej, maltretowane matki z dziećmi, bezdomne kobiety oraz osoby starsze, które potrzebują całodobowej opieki.

Oprócz tego z zebranych prezentów przygotowane zostaną paczki dla najuboższych rodzin.
- W większości są to rodziny wielodzietne, w których rodziców nie stać na prezenty dla swoich dzieci - mówi Janina Dzioba, dyrektor słupskiego oddziału Polskiego Czerwonego Krzyża. - Dzięki pomocy ludzi dobrej woli mamy szansę sprawić, że również dla nich święta Bożego Narodzenia będą wyjątkowe i niepowtarzalne.

W zeszłym roku dzięki akcji PCK świąteczne paczki trafiły do ponad 200 rodzin z terenu całego powiatu słupskiego. W tym roku trzeba przygotować przynajmniej tyle samo prezentów. Wiele zależy po prostu od ludzkiej hojności i życzliwości.

- Zwracamy się o wsparcie do wszystkich ludzi dobrej woli, placówek handlowych, zakładów gastronomicznych, hurtowni spożywczych i przemysłowych, zakładów pracy - apeluje Janina Dzioba. - Z góry serdecznie dziękujemy za każde choćby najskromniejsze wsparcie naszej charytatywnej działalności na rzecz ludzi ubogich.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 05.12.2008 o 17:11, ~asia~ napisał:

Osobiście jeśli mam jakieś rzeczy po moich dzieciach to osobiście wolę zawieźć je do Lęborskiego Domu małego dziecka Lub do dowolnie innego. Tam przynajmniej wiem że dzieciaki skorzystają. Zabawki i inne rzeczy którymi sie moje dzieci już nie bawią. Do skrzynki PCK nie wrzucę już nawet guzika od kurtki po tym co zobaczyłam co tam się dzieje. Tam wiele rzeczy jest przebieranych i tylko te gorsze trafiają do potrzebujących. Może jeszcze kiedyś będę mogla tam coś zanieść ale pod warunkiem że zarząd się zmieni.


Tak,widzialam,co prawda nie w Slupsku,jak panie urzedniczki najpierw same sobie wybieraly lepsze rzeczy z dostawy,a reszte wyrzucaly na wystawke.Wcale nie krepowalo ich to,ze stoje w korytarzu urzedu,jestem osoba obca.SKANDAL.Do PCK nic nie oddaje.Proponuje Caritas przy kosciele sw.Jacka.
~asia~
W dniu 05.12.2008 o 13:25, anna-gosik1 napisał:

Kurcze nie wiedzialam ze tam sie dzieja takie cuda,mam troche pluszakow do oddania i teraz zglupialam.Chcialam je tam zaniesc ale jak czytam co sie tam dzieje to nie wiem juz co robic.Moze macie jakies pomysly gdzie to oddac zeby jakies dzieci je otrzymaly.



Osobiście jeśli mam jakieś rzeczy po moich dzieciach to osobiście wolę zawieźć je do Lęborskiego Domu małego dziecka Lub do dowolnie innego. Tam przynajmniej wiem że dzieciaki skorzystają. Zabawki i inne rzeczy którymi sie moje dzieci już nie bawią. Do skrzynki PCK nie wrzucę już nawet guzika od kurtki po tym co zobaczyłam co tam się dzieje. Tam wiele rzeczy jest przebieranych i tylko te gorsze trafiają do potrzebujących. Może jeszcze kiedyś będę mogla tam coś zanieść ale pod warunkiem że zarząd się zmieni.
a
anna-gosik1
Kurcze nie wiedzialam ze tam sie dzieja takie cuda,mam troche pluszakow do oddania i teraz zglupialam.Chcialam je tam zaniesc ale jak czytam co sie tam dzieje to nie wiem juz co robic.Moze macie jakies pomysly gdzie to oddac zeby jakies dzieci je otrzymaly.
G
Gość
Czyzbys nie wiedziala Asiu,ze bogactwo innych powstaje na garbie biednych.
~asia~
Szkoda mi tych ludzi którzy muszą mieszkać w domu interwencji kryzysowej. Bo dosyć że mają sytuację nie do pozazdroszczenia to jeszcze musieli trafić na tak bezduszną osobę jaką jest Janina Dzioba i jej klika. Nie wierzę że cokolwiek z tych darów trafi do tych biednych osób, raczej do zarządu PCK. A z tamtąd to tylko do kieszeni ale nie tych najuboższych. Oni dostaną ochłapy. Wiem co piszę bo znam PCK od kuchni i wiem jakie przekrety sie tam dzieją. Zamiast oddawać dary do domu interwencji kryzysowej to już lepiej dać do ręki potrzebującej osobie.
Dodaj ogłoszenie