Dawid Kościów przedstawia swój alfabet życia sportowego i prywatnego

Krzysztof Niekrasz
Dawid Kościów (rocznik 1990) jest znanym oszczepnikiem
Dawid Kościów (rocznik 1990) jest znanym oszczepnikiem. Reprezentuje barwy Lekkoatletycznego Klubu Sportowego Jantar Ustka. Ma 193 centymetry wzrostu. Jego waga wynosi 99 kilogramów. Legitymuje się rekordem życiowym, który wynosi 80 metrów i 64 centymetry. Teraz w dniach 28-30 sierpnia we Włocławku odbędą się 96. Mistrzostwa Polski Seniorów w Lekkiej Atletyce, w których startować będzie Dawid Kościów, za którego trzymamy kciuki i życzymy jemu powodzenia w silnej rywalizacji z najlepszymi krajowymi oszczepnikami. Przedstawiamy jego alfabet z życia prywatnego i sportowego.

A - jak adrenalina. Kiedy staję na rozbiegu, od koniuszków palców u stóp czuję delikatne mrowienie, które daje ekscytację, dodaje mocy i skupienia, a to pozwala wspiąć się na wyżyny swoich możliwości. Uwielbiam ten stan.

B - jak Berlin. Stolica Niemiec była gospodarzem lekkoatletycznych mistrzostw Europy w 2018 roku. Jest to szczególne wspomnienie dla mnie. Pomimo spełnienia wszystkich kryteriów i wygrania ostatniej kwalifikacji to decyzją zarządu Polskiego Związku Lekkiej Atletyki nie znalazłem się w składzie biało-czerwonych i nie pojechałem na tak prestiżową imprezę. Wielka szkoda, ale wychodzę z założenia, że tak miało być. Nadal jestem optymistą i liczę na to, że jeszcze uda mi się wystartować w mistrzostwach Starego Kontynentu.

C - jak cel. Przeważnie stawiam sobie bardzo wysoki cel i staram się go realizować. Zawsze robię wszystko, by nie móc sobie później zarzucić, że czegoś nie zrobiłem, aby dany cel osiągnąć.

D - jak dom. Mój azyl i w nim czuję się najlepiej. W domu odpoczywam dwa razy bardziej niż gdzie indziej.

E - jak energia. To bardzo duży kapitał. Każdy trening daje mi wielką energię do działania. Energia jest niezbędna w życiu codziennym i również w sporcie.

F - jak finał wąski. To decydująca rywalizacja ośmiu najlepszych zawodników w konkursie. Są oni wyłonieni po eliminacjach i dalej walczą o medale i o jak najwyższe miejsca w końcowej klasyfikacji zawodów.

G - jak Grzesiek. Takie imiona mają dwaj moi najlepsi przyjaciele z lat szkolnych, na których zawsze mogę liczyć i wiem, że zawsze są ze mną na dobre i złe. To Grzegorz Piłat i Grzegorz Skiba.

H - jak Henryk. Takie imię ma pan Michalski, który jest moim trenerem. Henrykowi Michalskiemu mam wiele do zawdzięczenia. To on ukształtował moją karierę zawodniczą.

I - jak igrzyska olimpijskie. Marzeniem każdego sportowca jest wyjazd na igrzyska olimpijskie. Nie inaczej jest ze mną. Czy to jest marzenie? Raczej nie (uśmiech). Bardziej uważam, że jest to mój cel!!!

J - jak Japonia. Nazywana krajem kwitnącej wiśni. W 2020 roku właśnie w stolicy Japonii (Tokio) miały się odbyć XXXII Letnie Igrzyska Olimpijskie. Niestety, z powodu pandemii COVID-19 ta światowa impreza została słusznie przełożona i odbędzie się latem 2021 roku. Na igrzyska olimpijskie chciałbym się zakwalifikować. Bardzo chciałbym zwiedzić ten kraj. Przecież Japonia należy do grupy krajów wysoko rozwiniętych i jest ona jedną z czołowych potęg gospodarczych świata.

K - jak Karolina. Miłość mojego życia. Wspaniała partnerka, na której mogę zawsze polegać. Wspiera mnie na każdym kroku. Kiedyś miałem słabość do tego imienia.

L - jak Lublin. Miasto bardzo szczęśliwe dla mnie pod różnymi względami, zarówno sportowymi, jak i życiowymi. To w nim zdobyłem swój pierwszy medal mistrzostw Polski (to brązowy krążek - dop. K.N.), przekraczając magiczną granicę dla oszczepnika 80 metrów. Dokładnie posłałem oszczep na odległość 80 metrów i 64 centymetrów. To jest mój rekord życiowy. Tym samym wypełniłem normę kwalifikacyjną na wcześniej wspomniane mistrzostwa Europy w Berlinie. W pięknym, historycznym i usportowionym Lublinie poznałem moją ukochaną Karolinę.

M - jak medal. Powiedziałem, jak pojadę na igrzyska olimpijskie, to wrócę z nich z medalem. Taki sobie postawiłem cel i do niego dążę. Najważniejsze medale zdobyte do tej pory przeze mnie to: wspomniany brązowy medal mistrzostw Polski w 2018 roku oraz złoty medal w klasyfikacji drużynowej podczas Pucharu Europy w Rzutach w Samorinie na Słowacji w 2019 roku.

N - jak nadzieja. Umiera ostatnia i tak też uważam. Jedna z najważniejszych dewiz w moim życiu.

O - jak odpoczynek. Jest n a j w a ż n i e j s z y przy bardzo dużym obciążeniu treningowym. Potrzebny każdej osobie nie tylko ze świata sportu. Bez dobrego odpoczynku, niestety, nie da się osiągnąć najwyższych celów.

P - jak przygotowanie. Niezależnie od uprawianej dyscypliny przygotowanie odgrywa bardzo ważną rolę w karierze każdego sportowca. Kluczową kwestią jest poznanie własnych mocnych stron i je doskonalenie oraz usuwanie mankamentów. Bardzo przypadły mi do gustu przygotowania krajowe w Cetniewie oraz zagraniczne w Portugalii i Hiszpanii.

R - jak rodzina. Wiem, że zawsze jest ze mną. Daje mi bardzo dużą silę i mocno mnie wspiera. Członkowie rodziny są moimi najwierniejszymi kibicami.

S - jak sumienność. Bardzo ważna cecha. Zaliczam się do osób sumiennych. Na treningach wszystkie ćwiczenia wykonuję z dużym skupieniem i zaangażowaniem. Staram się nie opuszczać treningów, chociaż początki były różne i trudne. Gdy dojrzałem do poważnego uprawiania sportu wyczynowego, to nie trzeba mnie już namawiać do wytężonego wysiłku i nigdy nie miałem myśli, że mi się nie chce.

T - jak Tokio. To jedna z najnowocześniejszych metropolii świata. Tokio jest największym miastem Japonii (mieszka w nim 38 milionów ludzi, czyli prawie tyle co w Polsce). Było już gospodarzem igrzysk olimpijskich w 1964 roku. Ponownie wielkie święto olimpijskie będzie latem w 2021 roku. Chciałbym do Tokio pojechać jako olimpijczyk.

U - jak Ustka. To ponad 18-tysięczne miasto nadmorskie, w którym uczyłem się, pracuję w Szkole Podstawowej nr 2 i trenuję. Dla mnie najlepsze miejsce na Ziemi.

W - jak wariat. To określenie do mnie pasuje. Mam coś w sobie z „wariata”. ale jak to się mówi tylko wariaci są coś warci. Nie boję się wyzwań nawet tych ekstremalnych. Bardzo chciałbym skoczyć na bungee oraz ze spadochronem.

Z - jak zwycięstwo. Każdy sportowiec dąży dozwycięstwa iwygranej. Po to się trenuje, aby być najlepszym. Nie inaczej jest ze mną. Lubię odnosić zwycięstwa. To są niezapomniane chwile, gdy stoi się na podium w roli zwycięzcy, triumfatora.

Od przyjaźni po sądowe batalie. Lewandowski i Kucharski

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3