Dlaczego w Słupsku nie ma biletomatów w autobusach i na przystankach? Kierowcy słupskiego MZK kontra dyrektor ZIM

Grzegorz Hilarecki
Grzegorz Hilarecki
Archiwum
Związkowcy z Miejskiego Zakładu Komunikacji proszą na piśmie prezydent Krystynę Danilecką-Wojewódzką "o pilnie wyjaśnienie sensu i celu ostatnich działań dyrektora Jarosława Boreckiego". W tle sprzedaż biletów przez kierowców słupskich autobusów i brak w mieście biletomatów oraz szykowane zmiany, czyli rezygnacja z linii 28, polegająca na jej prywatyzacji.

List datowany na 22 czerwca podpisali szefowie działających w miejskiej spółce związków zawodowych, czyli Solidarność i Związku Zawodowego Pracowników Komunikacji Miejskiej w Słupsku. Kierowców wzburzyły wypowiedzi dyrektora Zarządu Infrastruktury Miejskiej w Słupsku.Chodzi o sprzedaż biletów przez kierowców. Ich zdaniem Jarosław Borecki wypowiadał się lekceważąco o kierowcach słupskich autobusów. Ich zdaniem mówił "jeśli nie chcą sprzedawać biletów mogą się zwolnić".

"Słowa ta w czasach pandemii i strachu narażenia siebie i najbliższych na zachorowanie jest skrajnym przykładem braku empatii i zrozumienia" - czytamy w liście do pani prezydent.

Czytaj także

Kierowcy wskazują, że sprzedaż biletów w autobusach miała być tylko "doraźna" a teraz stanowi 80 procent wpływów z biletów. Co ich zdaniem jest dowodem, że ZIM (odpowiedzialny za komunikację zbiorową w mieście) sobie nie radzi. Zdaniem kierowców rozwiązaniem byłoby zamontowanie biletomatów w mieście i autobusach. W liście czytamy: "Mimo zapewnień Organizatora nie zrobiono nic w tym kierunku".
Pada przykład Koszalina i innych miast, które znalazły sposób, by firmy zamontowały biletomaty, w zamian za procent wpływów.

Drugim wątkiem pisma jest próba "uwolnienia" linii 28. Związkowcy uważają taką próbę za przejaw niegospodarności i braku dbałości o dobro publiczne.Jak widać każda próba prywatyzacji, choćby linii spotka się w tym mieście ze sprzeciwem.

Pismo związkowców MZK wpłynęło do ratusza 23 czerwca.Dwa dni później poprosiliśmy o oficjalne stanowisko pani prezydent w tej sprawie. Odpowiedź pani rzecznik była taka: "Nie komentujemy sprawy pomiędzy wymienionymi przez Pana Redaktora stronami oraz publicznych wypowiedzi poszczególnych osób. Proszę o kontakt do podmiotów będących stronami tej sprawy".

Gdy zwróciłem uwagę, że to pani prezydent jest adresatem listu i ona jest stroną w tej sprawie, odpowiedziano: "Osoby, które kierują pisma do Pani Prezydent otrzymują odpowiedzi w formie pisemnej. Tak też będzie w tej sprawie. Autorzy dokumentu zostaną powiadomieni o stanowisku Miasta w przedmiotowej sprawie."

Cóż, poczekamy więc. Oby tylko krócej niż czekamy na biletomaty, które są od dawna standardem w miastach podobnych i większych od Słupska.

Przypomnijmy, Zarząd Infrastruktury Miejskiej w Słupsku zagroził w maju spółce MZK miesięczną karą w wysokości 54 tysięcy złotych, jeśli kierowcy nie będą sprzedawać pasażerom biletów i karnetów. - Pan Borecki, dyrektor ZIM i jego współpracownicy się pozamykali, a nam nakazują sprzedaż biletów i karnetów, choć nic nie zrobili, aby rozwinąć inne sposoby ich dystrybucji - mówiła nam wtedy Dorota Sobczak, przewodnicząca Związku Zawodowego Pracowników Komunikacji Miejskiej w RP w Słupsku.

Kierowcy pamiętają też inne wypowiedzi dyrektora ZIM na ich temat. Choćby o umiejętnościach jazdy, gdy po zwężeniu ulicy Kowalskiej wszyscy musieli nauczyć się tam jeździć inaczej, także kierowcy osobówek.

ZOBACZ TAKŻE: Odpadający sufit, wypadające drzwi, czyli podróż z MZK Słupsk

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

w gdańsku bilet kupiony przez kanał elektroniczny jest tańszy niż w kiosku. a u nas? haha.. bilet kupiony u kierowcy powinien kosztować 3 pln, a nie 2,5pln. ale babcia i ten dekiel z zimu tego nie kumają... w regulaminie przewozów nawet nie ma wzmianki, ze bilet można kupić przez aplikację... taki mamy doopsk, taka mamy babcie za prezydentkę, taki jest dyrektoriat z XVIII wieku na przemysłowej.

ciekawe, czy już znaleźli kabel, ten który im Internet dostarcza... hahha

G
Gość

jak slysze to nazwisko to dostaje torsji

E
Emil Mirski

Trzymam kciuki za kierowców MZK.Nieudolność urzędników ZIM-u i ratusza nie może wpływać na zwiększenie obowiązków ludzi pracujących za kierownicą.Praca w miejskich autobusach wymaga koncentracji dla bezpieczeństwa pasażerów.Biurwy tego nie rozumieją.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3