Do przychodni na Tuwima kolejka ustawia się przed 5 rano

Magdalena Olechnowicz
Magdalena Olechnowicz
Fot. Google Maps
Nasz Czytelnik skarży się na przychodnię rejonową przy ul. Tuwima. Twierdzi, że aby umówić się na wizytę do lekarza rodzinnego, pani w rejestracji kazała mu przyjść wcześnie rano. Był już o 5 rano! Jakie było jego zdziwienie, gdy okazało się, że wcale nie jest pierwszy

Nasz Czytelnik (nazwisko do wiadomości redakcji) swojego maila do redakcji zatytułował „Chora kolejka”. - Wydawać się może, że w dzisiejszych czasach dostać się do lekarza rodzinnego to nic trudnego. Wystarczy zadzwonić i umówić się na wolny termin. Nic mylnego - pisze pacjent przychodni przy ul. Tuwima.

- Panie z rejestracji nie prowadzą terminarza, natomiast chorym pacjentom doradzają, co należy zrobić, by dostać się do lekarza - należy od rana ustawić się w kolejkę. Pomimo kilkakrotnych nieudanych prób rejestracji telefonicznych, ruszyłem więc o świcie, aby dostać się do mojego lekarza - Daniela Turczańskiego. Do przychodni na ul.Tuwima dotarłem o godz. 5.10 i nie bylem pierwszy - pisze mężczyzna.

Trwa głosowanie...

Czy Ty też masz problem z dostaniem się do lekarza?

- Dawno nie czułem się tak bardziej chory, bezradny i wściekły. Takich praktyk nie spotkałem nigdzie więcej w Słupsku . Pozdrawiam panie z rejestracji - jak nie program komputerowy, to może chociaż zwykły zeszyt - dodaje. Dyrektor Samodzielnego Publicznego Miejskiego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Słupsku jest zaskoczona przedstawioną sytuacją. - W tej przychodni akurat nie ma problemu z kolejkami. Można się zarejestrować zarówno telefonicznie, jak i osobiście - mówi Maria Mazur, dyrektor SPMZOZ.

- Jeśli pacjent chce się dostać tego samego dnia, ponieważ jest wysoka gorączka, czy inny stan wskazujący, że dzieje się coś poważnego, to jest przyjmowany tego samego dnia, jeśli przyjdzie osobiście. Natomiast w normalnym trybie można zadzwonić i umówić się na konkretną godzinę. Pani w rejestracji wyznacza mu najbliższy wolny termin. Jeśli pacjent chciał być umówiony szybko, być może panie mu powiedziały, że najlepiej przyjść rano osobiście. Ale nie ma potrzeby, aby przychodzić o 5 rano.

Lekarz przyjmuje od godziny 8. Przeważnie wszyscy, którzy przyjdą rano, zostają przyjęci. Mamy też tzw. kolejkomaty, w których każdy pacjent drukuje sobie bilet do rejestracji bądź z wyznaczoną wcześniej godziną przyjęcia. Zapraszam tego pana do mnie, na pewno wyjaśnimy tę sytuację. Wszystkie rozmowy telefoniczne są przez nas nagrywane. Możemy je odsłuchać - mówi Maria Mazur.

Zobacz wideo: Aktorzy z kabaretu Paranienormalni odwiedzili dzieci w słupskim szpitalu

Wideo

Komentarze 42

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

W przychodni na Tuwima miałem zwolnienie na 4 tygodnie a jak poszedłem do okienka zarejestrować się na kolejną wizytę kontrolna to usłyszałem ze najbliższy termin za 6 tygodni a jak chce się dostać w terminie końca l4 to musze przyjść o 6 rano i stanąć w kolejce inaczej nie da rady wiec niech pani dyrektor nie gada głupot ze nie ma problemu z kolejkami bo jak pójdziesz o 8 to już się nie dostaniesz do lekarza taka jest chora sluzba zdrowia

G
Gość

Ta dyrektor SP ZOZ przecież musi znać prawdę, tylko wiadomo dlaczego tak mówi . Brak wiedzy jednak ją ośmiesza .

Należę do przychodni na Westerplatte w S-ku, na wizytę aby umówić się telefonicznie to można zapomnieć. Od trzech dni próbuję dzwonić o różnych godzinach- nikt nie odbiera telefonu. Osobiście jak poszedłem , to pierwszy wolny termin- za 3 tygodnie. Można jeszcze przed szóstą przyjść w kolejkę,niestety mam biodro do operacji i nie mogę tyle stać

G
Gość
18 listopada, 12:25, Ursxula:

Na 11 listopada też termin za 2-3 tygodnie tylko czy to nie jest tak że te babcie i dziadki nagminnie zajmują kolejki?!

Bo babcie i dziadki z powodu wyeksplostowania organizmu potrzebują leczenia. Proste?

G
Gość

Umawiamy się na konkretny dzień i godzinę i nie czekamy zbyt długo. Dłużej bywa u stomatologa

G
Gość

Proponuję aby wywieszono w kazdej placówce zarządzenie dotyczące Siedem zasad postępowania przy rejestracji w placówkach medycznych, również proponuje aby to zarzadzenia napisac w Głosie Pomorza .

G
Gość

Propozycja dla p. dyrektor Mazur i pracownika odpowiedzialnego w NFZ za ta sytucje aby odwiedzili przychodnie na terenie Słupska jak wyglada sytuacja z rejestracja osobista i telefoniczna / nie sposób sie dodzwonic taka prawda. /. Zadamy wydania zarządzenia do wszystkich przychodni aby można było sie zarejestrowąc z wyprzedzeniem 2 tygodni telefonicznie . Nie kazdy potrzebuje natychmiastowej wizyty czesc ludzi przychodzi z wynikami do lekarzy, po skierowania, po poradę , itp. Zarzuca ktoś, ze przychodza ludzie starzy, a kto ma przychodzic młodzi, zdrowi ? Taka sytuacja trwa od wielu lat. Ludzie płaca składki i mają problem z dostaniem sie do lekarza. Taka odpowiedz n w Głosie Pomorza swiadczy że jest niezorientowana co sie dzieje w podległych przychodniach.

G
Gość
18 listopada, 07:38, Pacjent:

W przychodni na Westerplatte terminy na telefon lub przez internet to połowa grudnia. Jeśli chcesz się dostać tego samego dnia z gorączka lub silnym bólem to trzeba przyjsc około 6 rano... To jest powszechny problem...

18 listopada, 08:20, Gość:

Jednak madz zftowie by stać od świtu w kolejce do lekarza. Na Wyspach przez 3 dni nierze się paracetamol, a do lekarza idzie się gdu gorączka nie spada lub dołączą sie inne dolegliwości.. no tak

.ale TAM wizyta u lekarza kosztuje 50 euro.. tylko najniżej zarabiający mają darmowe badanie i leki..

siedzisz na wyspach widocznie ci odpowiada, co narzekasz zle to przyjezdzaj,

G
Gość

Trochę mie rozumiem że p.dyrektor mówi że nie ma problemu z umowieniem się do przychodni to kto ponosi odpowiedzialność za miesięczne terminy oczekiwania i wystawanie od 6 w kolejkach

G
Gość

Może wszyscy którzy mają problem z umówieniem się do przychodni na ul.Tuwima niech zgłaszają się do p.Mazur i zobaczy jak sytuacja wygląda sytuacja pacjentów

G
Gość

A Pani dyrektor zdziwiona to jakie ma pojęcie jak funkcjonują przychodnie ktorymi zarządza wstyt

G
Gość

Jest to moja przychodnia i mało nie spadłam z krzesła jak przeczytałam że nie ma problemu z umówieniem się na termin trzeba czekać 1 miesiąc i potwierdzam że przed 6 trzeba iść w kolejkę bo później nie ma już numerkow a sytuacja conajmniej od 5 lat

U
Ursxula

Na 11 listopada też termin za 2-3 tygodnie tylko czy to nie jest tak że te babcie i dziadki nagminnie zajmują kolejki?!

X
Xyz
18 listopada, 11:30, Beatka:

To nie jest wina lekarzy lecz naszego popierd..onego rządu a w szczególności Kaczora.Pobierają spore składki na ubezpieczenia społeczne a gó.no się z tego ma.Większość i tak chodzi prywatnie.Idąc do dentysty ,trzeba czekać nawet 2 lub 3 miesiące a prywatnie masz na drugi dzień wizytę.Chory kraj,chore rządzenie .Szkoda tylko że my ludzie jako społeczeństwo mamy gó.no do powiedzenia.Rząd i tak robi sobie z nami co im się żywnie podoba,nie pytając nas o zdanie.

Tak jest od lat to nie tylko wina tego rządu, służba zdrowia ogólnie ciężka sprawa jeszcze żaden rząd ją nie nieuzdrowił a składki idą na podstawowe, bieżące sprawy

Z
Zoz

Tak składki do góry bo najniższa krajowa do góry wszyscy ponoć lepiej zarabiają TO pytam gdzie te pieniądze ze składek zdrowotnych poszły na 500 . LUdzi okradają NAS , SOR i słuzba zdrowi to PORAZKA snie płacic składek sprywatyzować Słuzbę zdrowia to firmy same będą prosić klientów aby się zapisali . Sami utworżą klasy pielęgniarskie itd

G
Gość
18 listopada, 07:38, Pacjent:

W przychodni na Westerplatte terminy na telefon lub przez internet to połowa grudnia. Jeśli chcesz się dostać tego samego dnia z gorączka lub silnym bólem to trzeba przyjsc około 6 rano... To jest powszechny problem...

18 listopada, 08:20, Gość:

Jednak madz zftowie by stać od świtu w kolejce do lekarza. Na Wyspach przez 3 dni nierze się paracetamol, a do lekarza idzie się gdu gorączka nie spada lub dołączą sie inne dolegliwości.. no tak

.ale TAM wizyta u lekarza kosztuje 50 euro.. tylko najniżej zarabiający mają darmowe badanie i leki..

18 listopada, 08:49, Gość:

Ale TU płacisz całe życie na NFZ. Nie chwal się więc swymi Wyspami.

Płacisz grosze,a w razie udaru leczenie /trombektomia/ to koszt 30000zł koszt rehabilitacji..i po składkach..a co w razie zawału?

Dodaj ogłoszenie