Do wody w aquaparku w Redzikowie wejdziesz tylko w obcisłej odzieży

Daniel Klusek
Aquapark w Redzikowie
Aquapark w Redzikowie Fot. Krzysztof Tomasik
Pan Adrian, nasz czytelnik ze Słupska, w ostatnich dniach był z rodziną w Parku Wodnym w Redzikowie. Narzeka na to, że dyrekcja basenu wymusza na klientach określony, niewygodny rodzaj bielizny.

- Bardzo denerwuje mnie fakt, że na basen można wchodzić jedynie w przylegających do ciała majtkach - pisze nasz czytelnik. - W USA czy krajach zachodnich wszyscy kąpią się po prostu w spodenkach, a w przylegających do ciała majtkach kąpią się jedynie homoseksualiści. Większość mężczyzn, w tym i ja, nie lubią mieć ściśniętego krocza i karygodne jest to, że ktoś za mnie decyduje, które majtki czy spodenki są do pływania, a które nie. Powinno się ubierać w to, w czym się dobrze czujemy i w czym nam się dobrze pływa.

O problemie czytelnika powiadomiliśmy przedstawicieli Parku Wodnego w Redzikowie. Andrzej Miecznikowski, kierownik basenu, twierdzi, że ich wymogi nie różnią się zbytnio od tych, jakie mają inne akwaparki.

- Zgodnie z regulaminem bielizna musi być czysta, nie może mieć zamków ani plastikowych czy metalowych wstawek, które mogą być zagrożeniem dla osób czy urządzeń - mówi Andrzej Miecznikowski. - Panie mogą mieć kostium jedno lub dwuczęściowy, przylegający do ciała. Natomiast panowie powinni nakładać przylegające do ciała kąpielówki o długości maksymalnie do połowy uda.
Zdaniem kierownika basenu nikt jednak nie sprawdza, jak długa i luźna jest bielizna, w której kąpią się goście Parku Wodnego.

- Nie chodzimy z linijką i nie mierzymy długości nogawek - zapewnia Andrzej Miecznikowski. - Jednak w przypadku bokserek pewne części ciała mogą zostać nad wyraz wyeksponowane. W poprzednim akwaparku, w którym pracowałem, zdarzały się przypadki, że osoby w zbyt luźnych majtkach czy stanikach, gubiły je na przykład po zjechaniu w rurze. Dla ich własnego komfortu chcemy uniknąć podobnych sytuacji.

Wideo

Komentarze 52

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wieśniak

w Słupsku powinna powstać łażnia a nie park wodny.

c
czyścioszek

Obrzydzenie mnie bierze jak widzę gdy buraki na majtki w których przyszli nakładają sportowe spodenki,najczęściej czarne i w takim stroju wchodzą do wody a myją się po wyjściu z wody.Niestety takie mamy społeczeństwo.

p
pływak

Oglądałem Mistrzostwa Świata w pływaniu,wg.pana Adriana startowali tam sami homoseksualiści-wszystcy byli w przylegających do ciała strojach.Panie Adrianie ktoś ma kłopoty z seksem.

G
Gość
W dniu 01.12.2009 o 22:01, sese napisał:

Panie Adrianie. Włącz se Pan telewizor i zobacz w czym pływają profesjonaliści na zawodach, to może Panu przejdzie ochota na porównania z homoseksualistami. Jak se Pan chcesz z siebie robić pajaca i kąpać w miejscu publicznym w bermudach, to ogranicz się Pan do własnej wanny. Tak jak do koszykówki, golfa czy chociażby sportów motorowych obowiązuje konkretny strój, tak tyczy się to również pływania. Przychodząc w idiotycznych pantalonach na pływalnię wyglądasz Pan równie głupio, co siatkarz w stroju nurka. Naprawdę nie warto się ośmieszać. Tyle ludzi wokół...PS. Pływanie uprawiam półzawodowo od jakichś 12lat, zarówno sprintersko jak i w formie zwykłej zabawy na pływalni i wybacz Pan, ale jakoś nikt z naszego pływackiego środowiska nie został nigdy posądzony o dewiacje seksualne z powodu używania obcisłych kąpielówek. To jakaś żenująca i absurdalna argumentacja.


świetnie to ująłeś, ja pływam od jakiś 7 lat także półzawodowo i mogę czuć się urażony stwierdzeniem iż jestem homoseksualistą, ale czy jest się o co obrażać ? skoro jakiś idiota robi z igły widły? no według mnie nie. ten artykuł jest żenujący ; )
p
pp
W dniu 01.12.2009 o 22:43, Andy napisał:

A może pan Adrian jest po prostu ekshibicjonistą i aby to ukryć zarzuca innym homoseksualizm. Psychologia zna tego typu przypadki.


kocham p. Adriana za jego idiotyczne poglądy co za kretyn! według niego każdy pływak, który 'siedzi' w tym jest homoseksualistą , widać że jest pusty jak studnia i ocenia ludzi po wyglądzie, jestem ciekaw ja nasz bohater wygląda! xD
G
Gość

Urbi udaje światowca a jak ma podać kąkrety to cisza. Pewnie był w parku zwanym trzy stawki,faktycznie tam się pływa w gaciach a nawet wspodniach.

G
Gość

Urbi napisz gdzie byłeś,Mi się wydaje że byłeś w wielu parkach

u
urbi

JAK TO SIE NIE ROZNIA???? OD KIEDY W SOPOCIE LUB DARŁÓWKU NIE MOZNA MIEC SPODENEK DO KOLAN??;/;/;/;/ BYLEM W BARDZO WIELU AQUAPARKACH I N IGDZIE NIE BYLO TAKOWEGO ZAKAZU...;/;/;/;/ ZALLL;/;/;/

t
taki tam
W dniu 02.12.2009 o 12:22, Ja dziewczyna napisał:

Ludzie (do niektórych) czy Wy nie rozumiecie słowa spodenki? - to takie właśnie na jednym ze zdjęć. Myślę, że takie spodenki są znacznie estetyczniejsze niż pedalskie kąpielówki obciskające genitalia, które wyglądają wtedy ohydnie. A do Pani, która nie chce, żeby jej córka widziała "dyndające" coś tam - w takich spodenkach Pani córka na pewno nic nie zobaczy, chyba że podpłynie głową pod krocze pływaka w spodenkach i będzie filować... Zgadzam się, że bermudy nadają się raczej na plażę, ale spodenki są OK. Co do określenia "pedalskie" proszę niech nikt nie odbiera ich jako obraźliwe, nie mam nic przeciewko gejom, tylko nie podobają mi się faceci w typowych klasycznych kąpielówkach (jak te na zdjęciu .Co do możliwości małego Wacka u Pana Adriana - tym bardziej kierownicy Aquaparku powinni zadbać, aby panowie z małymi Wackami tez czuli się komfortowo w redzikowskim aquaparku! Czyli powinni zezwolić na spodenki!



zaprzeczasz sama sobie. jak kąpielowki moga byc pedalskie?? skoro to sakapielowki wiec sama nazwa tego odzienia:) wskazuje ze sluzy do kapieli.
a kolejna sprawa to regulamin, we wszystkich obiektach ( plywalnie, kregielnie, kasyna, dworce itp itd) obowiazuje regulamin.i wchodzac np na plywalnie nalezy go zaakceptowac, wiec o co takie wielkie halo?
e
ehhh
W dniu 13.12.2009 o 00:27, Chmiel napisał:

Po pierwsze - nazwiska pisze się z dużej litery a po drugie pod spodniami miałem obcisłe spodenki.Pozdrawiam.



a mnie uczyli ze nazwiska pisze sie z wielkiej litery a nie z duzej
e
ehh
W dniu 01.12.2009 o 23:07, pasztet napisał:

no szkoda bardzo żebymoja córka patrzała na dyndające coś w mokrych bokserkach tego pana...



problem w tym ze jemu nie ma cco dyndac
C
Chmiel
W dniu 01.12.2009 o 22:46, kazik wrona napisał:

jak to - a chmiel skoczyl do wody w lużnych gaciach i nie robiliście problemu.


Po pierwsze - nazwiska pisze się z dużej litery a po drugie pod spodniami miałem obcisłe spodenki.
Pozdrawiam.
G
Gośśććć

Mhmm.. ludzie bez przesady !
Kłócicie się o majtki na basen !
Każdy powinien ubierać takie jaki lubi. Wszędzie będzie widać 'dyndające coś' jak to ktoś niżej napisał. Czy w luźnych spodenkach czy w obcisłych kąpielówkach. W obcisłych to już wgl wszystko się odznacza. Nie każdy musi lubić kąpielówki czy spodenki. Każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie. Ja osobiście jestem za spodenkami. Jest luźno i nic sie nie odznacza! Jakieś wielkie jaja czy coś ! Buahaha. No trochę więcej tolerancji !
Pozdrawiam:)

r
r

Jak zwykle wielkie halo o nic. Chodzę w spodenkach do ud i nikt mi uwagi nie zwraca. Chodzi o to, aby nie kąpać się w spodenkach dłuższych niż połowa uda i przede wszystkim luźnych, a te lubią zjechać na kolana

Nikt mnie nie zmusi żebym się ściskał w jakiejś lajkrze

~gostek~

Przykro mi, że pan Adrian pisze, iż "w przylegających do ciała majtkach kąpią się jedynie homoseksualiści". Nie wiem jak to odebrać. Wprawdzie, jak pisze zdegustowany klient aquaparku, sprawa dotyczy USA i krajów zachodnich (pewnie chodzi o Europę). Cóż, Polska nie jest USA. Jeśli uznamy też, że nie jest krajem zachodnim, to być może nie ma problemu. Zasada oceny orientacji seksualnej kąpiących się podana przez pana Adriana, może dotyczyć po prostu tylko USA i k. zachodnich, a tu nikt nikogo nie będzie posądzał o homoseksualizm, jeśli ten kąpie się w przylegających do skóry majtkach. Jednak, skoro pisze on na łamach forum polskiego, sprawa jest dla mnie dotkliwa, bo zapewne chce przenieść tę zasadę do rzeczywistości polskiej. Ja nie wyjeżdżałem często z Polski i nie wiem z doświadczenia, jakie są zabarwienia znaczeniowe różnych słów w innych krajach. Podejrzewam jednak, że w tam (USA i k. zachodnie) słowo "homoseksualista" nie posiada zbyt dużego odcienia pejoratywnego. Natomiast w Polsce, gdzie jest mała tolerancja na różnice w upodobaniach seksualnych, słowo to ma wydźwięk ujemy i obraźliwy, szczególnie dla osób heteroseksualnych. Tak też ja to odbieram. Nigdy nie kąpałem się w innych majtkach, niż w przylegających do ciała kąpielówkach. Uważam, że dzięki nim uzyskujemy najwyższą hydrodynamikę części lędźwiowej i ud, przez co możemy najlepiej wykorzystać to, co oferują atrakcje w parku wodnym, a także basen sportowy. Źle jednak czuję się, kiedy ktoś z tego powodu może określić mnie jako homoseksualistę, ponieważ nie chciałbym być tak nazwany. Kiedy ktoś tak na mnie mówi (lub używa wyrażenia synominicznego), traktuję to jako obrazę, ponieważ uważam, że taki odcień emocjonalny posiada to słowo w naszym społeczeństwie. Być może pan Adrian nie miał tego na myśli, pisząc o homoseksualistach. Mimo wszystko, pomimo iż (może) zwiedził wiele zagranicznych państw, nie powinien zapominać o relatywizacji znaczeń pewnych słów do kultur, w których je wypowiada. To może wprowadzać złe nastroje u innych ludzi, co przeczy zwiększaniu ogólnej szczęśliwości u jednostek tych kultur. Komentarz ten piszę po to, aby przestrzec przed wydawaniem fałszywych i pochopnych sądów o innych ludziach, szczególnie wtedy, kiedy może się to wydać dla kogoś obraźliwe.
Jeśli chodzi o kwestię rodzaju bielizny noszonej w parkach wodnych, to sprawa jest mi raczej obojętna. Niemniej, myślę, że im więcej wniesie się ze sobą tkanin i syntetyków do wody basenowej, tym prędzej zostanie ona zanieczyszczona. Wynikiem tego będą częstsze konserwacje niecki, a co za tym idzie większe koszty eksploatacji.
Na koniec, myślę, że pan Adrian sam sobie zaprzecza. Pisze on na końcu swojej wypowiedzi: "Powinno się ubierać w to, w czym się dobrze czujemy i w czym nam się dobrze pływa". Wynika z tego, że powinniśmy nosić no sobie to, w czy zarazem się dobrze czujemy i w czym się nam dobrze pływa. Uważam, że pan Adrian po prostu nie potrafi PŁYWAĆ i wypowiada się na tematy, o których nie ma zbyt dużego pojęcia. Nie wierzę, aby ktokolwiek umiejący pływać, uznał, że lepiej to robi mając na sobie majtki większe i szersze, niż przylegające do ciała zgrabne kąpielówki. Gdyby pan Adrian potrafił PŁYWAĆ, to pewnie opowiedziałby się za noszeniem kąpielówek.