Dodatki specjalne dla kierownictwa w ratuszu

    Dodatki specjalne dla kierownictwa w ratuszu

    Aleksander Radomski

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Dodatki specjalne dla kierownictwa w ratuszu
    Ratusz musiał ujawnić listę dodatków specjalnych. Doradczyni prezydenta otrzymuje go za współpracę z Amerykanami.
    Dodatki specjalne dla kierownictwa w ratuszu
    Obszerne wyjaśnienie dotyczące dodatków specjalnych, udostępnione przez słupski ratusz, to zasługa radnej Anny Rożek. Interpelowała w tej sprawie na jednej z sesji. Wynika z niego, że w urzędzie i jednostkach mu podległych bonus z tytułu zwiększenia obowiązków służbowych otrzymuje w sumie 11 osób. Jeszcze w 2015 roku dodatków było 26, a trzy lata temu na ten cel wydawano prawie 40 tys. zł miesięcznie. Dziś to tylko 18 tys. zł, ale pieniądze trafiają głównie do ścisłego kierownictwa miasta i do najbliższych prezydentowi doradców, których przywiózł ze sobą do
 Słupska.

    Marcin Anaszewicz, dziś doradca strategiczny prezydenta, a wcześniej dyrektor strategiczny, ma specjalny bonus do pensji – 1028 zł – z tytułu kontroli i koordynacji spraw związanymi z finansami, należnościami i budżetem. Również za nadzór prac komórek urzędu nad białą księgą dotyczącą Trzech Fal. Dodajmy, że dokument ów wykonała wynajęta kancelaria prawna, a wielu urzędników musiało jej pomagać.

    Ale ciekawsze jest uzasadnienie dodatku – 1284 zł co miesiąc – przyznanego innemu doradcy Biedronia, Beacie Maciejewskiej. Otrzymuje go za nadzór i inicjowanie współpracy Słupska „ze stroną amerykańską” (!) w ramach projektów kulturalnych, edukacyjnych i obywatelskich. A także za
„Monitoring procesu rozmów z rządem w sprawie rekompensat za tarczę antyrakietową”.

    Niespełna trzy tysiące złotych ekstra do pensji – na taki bonus od stycznia do grudnia może liczyć wiceprezydent Marek Biernacki. Gratyfikacja nie powinna jednak dziwić. Taką też kwotą Robert Biedroń nagradza swojego pierwszego zastępcę od początku kadencji. Zmianie – nie tylko w tym przypadku – ulega za to uzasadnienie decyzji. O ile w 2015 roku wiceprezydent otrzymywał miesięcznie 2955 zł brutto za koordynowanie planu naprawczego dotyczącego akwaparku czy restrukturyzacji Zarządu Infrastruktury Miejskiej, to teraz zwiększenie zakresu obowiązków związane jest z koordynacją projektów w ramach Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego.

    W przypadku drugiego zastępcy jest podobnie. Krystyna Danilecka-Wojewódzka w dalszym ciągu otrzymuje 2,7 tys. zł miesięcznie dodatku specjalnego, ale już nie za plan optymalizacji i organizacji kosztów jednostek oświaty, kultury i sportu, czyli reformy w tych dziedzinach. Aktualne zadania wiążą się z realizacją sprzedaży mieszkań, nową siecią szkół wymuszoną reformą oświaty czy opracowaniem diagnozy słupskiego sportu. Do tego pozyskaniem sponsorów na kolejne murale w mieście.
    Dodatek specjalny – obok funkcyjnego i podstawy – to część składowa pensji skarbnika. Artur Michałuszek otrzymuje 2,1 tys. zł w związku z opracowaniem modelu windykacji i egzekucji należności czy optymalizację ściągalności podatków PIT i CIT.

    – Dziwi mnie, że dodatki specjalne przyznawane są 
w części przypadków za wypełnianie obowiązków służbowych –skomentowała w rozmowie z „Głosem” radna Anna Rożek. W tym kontekście wymienia nadzór prezydenta Biernackiego nad MOF i sprawy mieszkaniowe, które podlegają wiceprezydent Danileckiej-Wojewódzkiej.

    – Chciałabym się dowiedzieć, co takiego wynikło z inicjowania współpracy ze stroną amerykańską przez panią Maciejewską i na
ilu spotkaniach wzięła udział w sprawie rekompensat za tarczę antyrakietową. Wygląda to tak, że z jednej strony przyznaje się wysokie dodatki, a z drugiej wprowadza pozorne oszczędności na niższych szczeblach wśród informatyków i zamówień publicznych. Te dodatki wydają się być formą zwiększenia pensji dyrektorom i najbliższym współpracownikom. Będę dalej interpelować w tej sprawie.

    Zapytaliśmy prezydenta Biedronia, czy dalej uważa, że dodatki specjalne to konieczność. Odpisał, ucinając: „dalej”. Pytaliśmy również, czy nie warto ich zmniejszyć w związku z trudną sytuacją finansową, szczególnie kierownictwu miasta. „Nie warto” – odparował prezydent.



    ZOBACZ TAKŻE:Prezydent o podwyżkach wynagrodzeń w ratuszu




    Przeczytaj także na GP24

    Czytaj treści premium w Głosie Pomorza Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (66)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (66) forum.gp24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Wideo ze Słupska

    Warto zobaczyć

    Nowa edycja budżetu obywatelskiego Podwyżka opłat za śmieci w Słupsku

    Zdjęcia ze Słupska

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GP24 PLUS POLECAMY

    Osobowość Roku 2018 - zgłosuj już dziś!

    Osobowość Roku 2018 - zgłosuj już dziś!

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.