Dwa nowe oddziały geriatryczne na Pomorzu nie rozwiążą problemu osób starszych

Magdalena Olechnowicz
Magdalena Olechnowicz
Fot. Szpital Słupsk
Od 1 marca na Pomorzu zaczną funkcjonować dwa nowe oddziały geriatryczne - w Sopocie i w Gdańsku. Dotychczas był jeden w Lęborku. To nie rozwiąże problemu osób starszych,przewlekle chorych, którymi rodzina nie może się zaopiekować. Na przykład pacjenci z zewnątrz na miejsce refundowane przez NFZ w Zakładzie Pielęgnacyjno-Opiekuńczym w Ustce czekają ok. 1,5 roku.

- W wyniku rozstrzygnięcia postępowań konkursowych na realizację świadczeń w zakresie geriatria hospitalizacja zwiększy się dostępność do tych świadczeń w dwóch nowych oddziałach geriatrycznych - mówi Hanna Jankiewicz z biura prasowego NFZ w Gdańsku.

Od 1 marca 2020 roku zakontraktowanych zostanie 25 łóżek w Pomorskim Centrum Reumatologicznym im. dr Jadwigi Titz-Kosko w Sopocie oraz sześć łóżek w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku.

- Świadczenia będą realizowane przez wyspecjalizowane ośrodki zapewniające kompleksową opiekę osobom starszym posiadające odpowiednią kadrę medyczną i doskonałą infrastrukturę - zapewnia Jankiewicz.

To dobra wiadomość dla mieszkańców Pomorza, zwłaszcza, że dotychczas na Pomorzu istniał jeden oddział geriatryczny - w szpitalu w Lęborku. Jednak to wciąż za mało.

Oddziały wewnętrzne niemal przez cały rok borykają się z ludźmi starszymi i schorowanymi, których rodzina albo nie chce odebrać do domu, albo po kilku dniach lub tygodniach, przywozi pacjenta z powrotem. Wynika to z faktu, że często nie może zająć się chorym w domu ze względu na pracę, a nie stać jej na prywatne zakłady opiekuńczo-lecznicze, których koszt to około 3,5 tys. złotych miesięcznie. Z kolei na miejsca w ZOL-ach współfinansowanych przez NFZ czeka się długo. A właśnie do ZOL-u powinna trafić starsza, chora osoba, która nie wymaga leczenia w szpitalu, ale ciągłej opieki i pielęgnacji.

Trwa głosowanie...

Czy zwiększenie dostępności świadczeń w dwóch nowych oddziałach geriatrycznych na pomorzu rozwiąże problem chorych?

W naszym regionie znajdują się dwa ZOL-e, w których są miejsca współfinansowane przez NFZ. Pierwszy z nich znajduje się w Słupsku przy ul. Lelewela w poliklinice MSWiA. Na oddziale jest 40 łóżek, które są zawsze zajęte. Choć, jak się dowiadywaliśmy, teraz można zostać przyjętym niemal z dnia na dzień, w zeszłym roku na miejsce trzeba było czekać nawet pół roku. Dopiero w październiku kolejka znacznie się przesunęła.

Drugi ZOL podlega pod słupski szpital i znajduje się w Ustce w budynku szpitala. Zakład Pielęgnacyjno-Opiekuńczy w Ustce należący do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku dysponuje 30 łóżkami. Z tej liczby 21 miejsc refundowanych jest przez NFZ, a reszta to miejsca komercyjne, czyli z pełną odpłatnością ponoszoną przez pacjenta. Zakład ma stale stuprocentowe obłożenie pacjentów. Pacjenci z zewnątrz na miejsce refundowane przez NFZ czekają ok. 1,5 roku. W pierwszej kolejności przyjmowani są bowiem pacjenci, którzy trafiają do zakładu ze szpitala, np. po urazach, udarach itp. Miejsca komercyjne dostępne są niemal bez oczekiwania.

W ZOL-ach finansowanych przez NFZ pacjent pokrywa tylko koszty wyżywienia i zakwaterowania. Miesięczną opłata nie może być wyższa niż kwota odpowiadająca 70 proc. emerytury.

Miesięczną opłatę ustala się w wysokości odpowiadającej 250 proc. najniższej emerytury, z tym że opłata nie może być wyższa niż kwota odpowiadająca 70 proc. miesięcznego dochodu pacjenta. Placówka zapewnia pacjentowi nieodpłatnie: badania diagnostyczne, leki, zaopatrzenie w przedmioty ortopedyczne: wózki, kule, laski oraz pieluchomajtki, pieluchy anatomiczne.

Rodziny nie mogą być zobowiązywane do przynoszenia pieluch, opłacania transportu na konsultacje, np. do poradni specjalistycznych, czy do opłacania wizyt u specjalistów. Każdy chory, który spełnia kryteria przyjęcia do zakładu, powinien być przyjęty bez względu na wysokość emerytury, zgodnie z prowadzoną przez zakład kolejką oczekujących. Czas oczekiwania na miejsce jest bardzo różny w poszczególnych placówkach i województwach. Informacje o zakładach opiekuńczo-leczniczych można znaleźć na stronach Narodowego Funduszu Zdrowia www.nfz.gov.pl.

By umieścić seniora w zakładzie opiekuńczym, trzeba przedłożyć m.in.: skierowanie lekarskie do pobytu w placówce, zaświadczenie lekarskie i wywiad pielęgniarski.

Zobacz także: Jerzy Owsiak odwiedził słupski szpital i oddział neonatologii.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
3 lutego, 23:51, czytelnik:

Trzeba pokazywac obrazki ze szpitali lub przychodni bo normalny człowiek niema szansy się tam dostać to chociaż prasa obrazki pokaże .Proponuje zamknąć wszystkie szpitale na pomorzu parę sztuk w stolicy wystarczy a chorzy tutaj to niech idą do kościoła może bozia pomoże

5 lutego, 09:43, Jola:

Nie bądź niegrzeczny. Jesteś młody to hojraczysz. Na stare lata gdy dopadnie Cię choroba czego Ci nie życzę, zrozumiesz co znaczy żyć Ci z Panem Bogiem i prosić Go o uzdrowienie na duszy i ciele.

Po śmierci ks. nie będzie miał PO-dstaw do PO-chowku tego prymitywnego PO-dłego stworzenia , bo człowiekiem z pewnością nie jest- zamiast uczestniczyć w życiu wiernych,to drwił z wiary, wtedy zawzięta i bezmózga rodzinka pójdzie do Gazety Wyborczej i TVN-u na skargę, jakby oni coś znaczyli ? Przecież wiadomo, kim są.

J
Jola
3 lutego, 23:51, czytelnik:

Trzeba pokazywac obrazki ze szpitali lub przychodni bo normalny człowiek niema szansy się tam dostać to chociaż prasa obrazki pokaże .Proponuje zamknąć wszystkie szpitale na pomorzu parę sztuk w stolicy wystarczy a chorzy tutaj to niech idą do kościoła może bozia pomoże

Nie bądź niegrzeczny. Jesteś młody to hojraczysz. Na stare lata gdy dopadnie Cię choroba czego Ci nie życzę, zrozumiesz co znaczy żyć Ci z Panem Bogiem i prosić Go o uzdrowienie na duszy i ciele.

G
Gość
4 lutego, 07:43, frdes:

3,5 tys miesięcznie za opiekę? Starszy, schorowany człowiek nie ma szans przejeść takiej kwoty. Kwota z kosmosu. Szkoda, że nikt się nie martwi że emeryci muszą cały miesiąc, leki, rachunki- wyżyć za 1000zł. A tutaj taki rozstrzał cenowy...

1000 zł! Bogacze! Ci co pójdą na emerytury za 20 lat dostaną 30% tej kwoty! Naprawdę zazdroszczę życia w luksusie!

G
Gość

Większość zakładów opiekuńczych nie spełnia standardów, seniorzy ''poupychani'' są tak,że trudno przejść między łóżkami, a co dopiero dojść z balkonikiem lub podjechać wózkiem. W żadnym nie ma sprzętu ułatwiającego transport leżących seniorów i personel musi dżwigać bezwładnych chorych. Niedopuszczalne jest pokrzykiwanie kierownictwa prywatnego domu opieki na odwiedzających członków rodziny lub odgraniczanie odwiedzin jak to miało miejsce w ośrodku na Pomorzu. Kto sprawuje kontrole nad prywatnymi domami opieki? W ilu domach nie ma instalacji przeciwpożarowej? Wszędzie są drzwi zamknięte na klucz, który ma gdzieś..ktoś..?

f
frdes

3,5 tys miesięcznie za opiekę? Starszy, schorowany człowiek nie ma szans przejeść takiej kwoty. Kwota z kosmosu. Szkoda, że nikt się nie martwi że emeryci muszą cały miesiąc, leki, rachunki- wyżyć za 1000zł. A tutaj taki rozstrzał cenowy...

c
czytelnik

Trzeba pokazywac obrazki ze szpitali lub przychodni bo normalny człowiek niema szansy się tam dostać to chociaż prasa obrazki pokaże .Proponuje zamknąć wszystkie szpitale na pomorzu parę sztuk w stolicy wystarczy a chorzy tutaj to niech idą do kościoła może bozia pomoże

O
On

Ceny z kosmosu a warunki i opieka spartańska.

Dodaj ogłoszenie