Dwa nowe przypadki zakażenia koronawirusem w regionie słupskim. W sumie to już 71 zachorowań w regionie

Magdalena Olechnowicz
Magdalena Olechnowicz
Zdjęcie ilustracyjne/Archiwum Polska Press
W niedzielę, 2 sierpnia, słupski sanepid potwierdził dwa nowe przypadki zakażenia Sars- CoV-2 - to młoda kobieta z powiatu słupskiego oraz młody mężczyzna ze Słupska. Ich stan zdrowia jest dobry. W sumie w Słupsku odnotowano już 31 osób zakażonych, a 40 w powiecie słupskim. Dodatkowo 18 osób zarażonych jest w powiecie bytowskim.

Ostatnia doba to 548 nowych zachorowań w kraju, z czego 24 w województwie pomorskim. Tomasz Augustyniak, pomorski inspektor sanitarny:

- 24 nowe przypadki koronawirusa w województwie pomorskim dotyczą 14 osób z Gdańska - kobiety w średnim wieku, dwóch kobiet i dwóch mężczyzn w średnim oraz pięć kobiet i czterech mężczyzn w młodym wieku, dwóch mężczyzn w średnim i mężczyzny w młodym wieku z powiatu tczewskiego oraz młodej kobiety i młodego mężczyzny z powiatu kartuskiego. Potwierdzono także nowe zakażenia u młodej kobiety z powiatu słupskiego; młodej kobiety z powiatu gdańskiego; młodego mężczyzny z miasta Słupsk; kobiety w średnim wieku z powiatu wejherowskiego i mężczyzny w średnim wieku z Gdyni.

Czytaj także

Wiadomo, że kobieta z powiatu słupskiego oraz mężczyzna ze Słupska nie są powiązani z ogniskiem w firmie Mowi w Duninowie.
Jak informuje sanepid to ognisko cały czas wynosi 35 osób, z czego 29 osób to pracownicy firmy, wśród których są mieszkańcy Słupska, powiatu słupskiego oraz sławieńskiego.

Dwa nowe przypadki zakażenia koronawirusem w regionie słupskim. W sumie to już 71 zachorowań w regionie

Szczepionka na COVID dostępna jeszcze w tym roku?

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Z puntu widzenia statystyki to jest śmiech na sali a nie pandemia.

G
Gość
2 sierpnia, 18:05, Gość:

"Zaskakujące słowa lekarza. Nikt w Polsce nie umarł na koronawirusa?

...Spójrzmy, jak zmieniała się narracja w kontekście koronawirusa. Przez pewien czas mówiono nam, że to taka druga grypa i nie ma się czego bać. W tym momencie jest wręcz przeciwnie. Skąd taka nagła zmiana w retoryce?

Musimy zdać sobie sprawę z tego, że oprócz zagrożenia infekcją, mamy do czynienia z grożącą nam paniką. Poruszenie może wywołać niebezpieczne skutki. W tym momencie nie wiemy, czy groźniejszy jest koronawirus, czy "wirus" lęku, który prowadzi do chaosu w systemie opieki zdrowotnej oraz w naszym państwie. Nie patrzmy jedynie na wirusologiczną stronę. Spójrzmy także na gospodarkę.

Skutki gospodarcze związane z koronawirusem na pewno będą dla nas dotkliwe.

Owszem. Jeżeli przychody przedsiębiorstw spadną o 10 proc. to polska gospodarka straci kwotę większą niż roczny budżet państwa.

Ekonomiści już dziś mówią o tym, że prawdopodobnie 10 lat zajmie nam powrót do sytuacji sprzed kryzysu wywołanego m.in. nowym wirusem.

To prawda. Proszę zwrócić uwagę, że scenariusz, o którym mówię, to automatyczna utrata ponad miliona miejsc pracy.

Mówi pan o panice, lecz gdyby spojrzeć na tę kwestię z drugiej strony, to widać, że wszechobecna histeria ma swoje uzasadnienie. Widzimy, co dzieje się we Włoszech, Hiszpanii, czy Niemczech. Koronawirus nie jest błahostką, która dotyczy jedynie seniorów lub osób, które mają problemy z systemem odporności. Zachorowania dotyczy także bardzo młodych osób.

Infekują się wszyscy. Musimy to podkreślać. Jednak nie wiemy, czy osoby, o których mówi się, że zmarły wskutek koronawirusa rzeczywiście odeszły w wyniku powikłań od wirusa. Przekazywane są informacje, że umarł pacjent wśród zakażonych nowym koronawirusem. Pytanie, co to znaczy?

Sugeruje pan, że nie wiemy, czy w Polsce chociaż jedna osoba zmarła na koronawirusa?

Dokładnie. Nie wiemy tego. Jednak wywoływana jest panika.

Polacy dostają lakoniczny przekaz i są zdezorientowani.

Ma pani racje. W zalewie informacji o koronawirusie mamy do czynienia z dezinformacją.

Być może rząd powinien precyzyjniej formułować przekazy?

Z całą pewnością. Rząd powinien na bieżąco informować o tym, co się dzieje. Jednak władze powinny to robić w sposób zrozumiały i konkretny.

W jednym z wywiadów podważył pan sens kwarantanny jako metody zapobiegania emisji koronawirusa. Dlaczego?

Czytałem dokument opublikowany przez Oxford, z którego wynika, że na tę chwilę w Wielkiej Brytanii infekcje przebyło 50 proc. społeczeństwa. Epidemiolodzy od początku twierdzą, że większość społeczeństwa przejdzie infekcję. Wirusolodzy uważają zaś, że nowy koronawirus zostanie z nami na długo. Jeśli prawdą jest, że wirus przejdzie przez całe społeczeństwo, to powstaje pytanie. Jakie mamy szanse, aby go powstrzymać obecnie stosowanymi metodami, które nie mają szans być efektywne z punktu widzenia zahamowania transmisji wirusa? Jednak będą efektywne, jeśli chodzi o wielkie szkody gospodarcze."

https://www.dorzeczy.pl/kraj/133966/zaskakujace-slowa-lekarza-nikt-w-polsce-nie-umarl-na-koronawirusa.html?fbclid=IwAR0TF4NqUZsKyYyq5Jou7IOMfbIJ2JQFvH-DP5YMbfQ8RZG0TVt1GwFwCro

2 sierpnia, 18:20, Piotr:

Ty jednak nie jesteś normalny. Lekarz z Wybrzeża zbyt pochopnie dal ci wipis z oddziału. Myślę, że dla własnego bezpieczeństwa, jak i dla bezpieczeństwa otoczenia, powinieneś wrócić tam jak najszybciej

"Stowarzyszenie ponad 700 włoskich lekarzy przeciwko sianiu paniki i rządowemu sposobowi walki z COVID-19: „Muszą utrzymać panikę aż do pojawienia się szczepionki”"

https://covid1984pl.wordpress.com/2020/05/23/ampas-speciani/amp/?__twitter_impression=true

G
Gość
"Totalna dezinformacja o koronawirusie! Wcale nie taki groźny? Prof. W. Julian Korab-Karpowicz wR24!"

https://www.youtube.com/watch?v=kpWoAXTWoOI
G
Gość

"..."...Na bibliotecznej półce znalazłem zakurzoną, wydaną w1980 roku, książkę: „Wirusologia lekarska – podręcznik dla studentów medycyny” pod red. Leona Jabłońskiego. Profesor Jabłoński był jednym z najwybitniejszych epidemiologów i wirusologów. Działał w czasach, kiedy medycyna w naszym kraju nie uległa jeszcze komercjalizacji. Otwieram książkę na stronie 170 i czytam „Coronavirus”. „Wyodrębniono u chorych na małe schorzenia układu oddechowego – nieżyty górnych dróg oddechowych i zapalenia oskrzeli”. A na stronie 172: „Wirusy występują u dorosłych, od dzieci nie wyosabnia się ich … Prawdopodobnie przenoszą się drogą kropelkowo-powietrzną… Profilaktyka… Obowiązują zasady takie jak przy innych wirusowych chorobach dróg oddechowych.

Mówi się o koronawirusie (SARS-CoV-2, powodującym chorobę COVID-19), że to nowy wirus. Tymczasem grupa Coronavirus była odkryta ponad pięćdziesiąt lat temu, a dokładnie w 1965 roku. Więcej, już prof. Leon Jabłoński wiedział, że w porównaniu z innymi wirusami, koronawirus jest dosyć łagodny. Faktycznie nie zagraża dzieciom i młodzieży. Występuje „u dorosłych, a u dzieci nie wyosabnia się ich”. Ofiarami śmiertelnymi są głownie osoby słabe i starsze, i to najczęściej po siedemdziesiątce, po przebytych chorobach lub z innymi komplikacjami zdrowotnymi. Dlaczego więc w mediach nie ma na ten temat rzetelnych informacji? Dlaczego na ogół podawane są jedynie liczby zachorowań i liczby ofiar, a nie podaje się w jakim były wieku i czy cierpiały na inne choroby? A ponadto, w jaki sposób je leczono?

Według danych opublikowanych dn. 19 kwietnia br. w The San Diego Union Tribune, ponad 30% osób, które zmarły w Los Angeles na COVID-19, było pensjonariuszami domów seniora, a w Long Beach seniorzy z domów opieki stanowili 70%. Większość ofiar śmiertelnych w USA to osoby starsze ze wcześniejszymi dolegliwościami zdrowotnymi. To jest grupa zagrożona. Z kolei, według najnowszych danych z Hiszpanii, średni wiek osób zmarłych w to 82 lata i aż 95% z nich cierpiało jednocześnie na inne schorzenia. Dlaczego zatem szerzy się psychozę strachu z powodu koronawirusa u wszystkich, dzięki czemu wiele osób, nawet młodych, wierzy, że koronawirus jest dla nich bardzo groźny i zagraża wręcz istnieniu ludzkiemu na Ziemi? Dlaczego zaleca się nam zostawanie w mieszkaniach i uciążliwe noszenie masek, zamyka się szkoły i inne instytucje, blokuje się granice, doprowadza się do paraliżu całe życie społeczne i gospodarcze, podczas gdy w podręczniku Jabłońskiego czytamy: „Obowiązują zasady takie jak przy innych wirusowych chorobach dróg oddechowych”. A więc koronawirus, choć bardziej zaraźliwy i powodujący większą śmiertelność wśród osób starszych, nie jest znacznie groźniejszy niż zwykła grypa i jest mniej groźny od wielu innych chorób i zjawisk społecznych. W takim przypadku izolować należy jedynie osoby chore i nie ma potrzeby stosowania radykalnych środków nadzwyczajnych, obejmujących całe społeczeństwo..."

Autor jest filozofem i myślicielem politycznym, doktorem Uniwersytetu Oksfordzkiego, profesorem w Instytucie Politologii Uniwersytetu Opolskiego, autorem „Harmonii społecznej” i innych książek przetłumaczonych na kilka języków."

https://www.dorzeczy.pl/kraj/137860/uczona-niewiedza-koronawirusa-wielka-pandemia-czy-najwieksza-pomylka.html?fbclid=IwAR2DThl9fWf5YnGY-pY-tfhZc_5aceFd6XzVOCmX7Dqvp_UOex5PzSKXoiE

P
Piotr
2 sierpnia, 18:05, Gość:

"Zaskakujące słowa lekarza. Nikt w Polsce nie umarł na koronawirusa?

...Spójrzmy, jak zmieniała się narracja w kontekście koronawirusa. Przez pewien czas mówiono nam, że to taka druga grypa i nie ma się czego bać. W tym momencie jest wręcz przeciwnie. Skąd taka nagła zmiana w retoryce?

Musimy zdać sobie sprawę z tego, że oprócz zagrożenia infekcją, mamy do czynienia z grożącą nam paniką. Poruszenie może wywołać niebezpieczne skutki. W tym momencie nie wiemy, czy groźniejszy jest koronawirus, czy "wirus" lęku, który prowadzi do chaosu w systemie opieki zdrowotnej oraz w naszym państwie. Nie patrzmy jedynie na wirusologiczną stronę. Spójrzmy także na gospodarkę.

Skutki gospodarcze związane z koronawirusem na pewno będą dla nas dotkliwe.

Owszem. Jeżeli przychody przedsiębiorstw spadną o 10 proc. to polska gospodarka straci kwotę większą niż roczny budżet państwa.

Ekonomiści już dziś mówią o tym, że prawdopodobnie 10 lat zajmie nam powrót do sytuacji sprzed kryzysu wywołanego m.in. nowym wirusem.

To prawda. Proszę zwrócić uwagę, że scenariusz, o którym mówię, to automatyczna utrata ponad miliona miejsc pracy.

Mówi pan o panice, lecz gdyby spojrzeć na tę kwestię z drugiej strony, to widać, że wszechobecna histeria ma swoje uzasadnienie. Widzimy, co dzieje się we Włoszech, Hiszpanii, czy Niemczech. Koronawirus nie jest błahostką, która dotyczy jedynie seniorów lub osób, które mają problemy z systemem odporności. Zachorowania dotyczy także bardzo młodych osób.

Infekują się wszyscy. Musimy to podkreślać. Jednak nie wiemy, czy osoby, o których mówi się, że zmarły wskutek koronawirusa rzeczywiście odeszły w wyniku powikłań od wirusa. Przekazywane są informacje, że umarł pacjent wśród zakażonych nowym koronawirusem. Pytanie, co to znaczy?

Sugeruje pan, że nie wiemy, czy w Polsce chociaż jedna osoba zmarła na koronawirusa?

Dokładnie. Nie wiemy tego. Jednak wywoływana jest panika.

Polacy dostają lakoniczny przekaz i są zdezorientowani.

Ma pani racje. W zalewie informacji o koronawirusie mamy do czynienia z dezinformacją.

Być może rząd powinien precyzyjniej formułować przekazy?

Z całą pewnością. Rząd powinien na bieżąco informować o tym, co się dzieje. Jednak władze powinny to robić w sposób zrozumiały i konkretny.

W jednym z wywiadów podważył pan sens kwarantanny jako metody zapobiegania emisji koronawirusa. Dlaczego?

Czytałem dokument opublikowany przez Oxford, z którego wynika, że na tę chwilę w Wielkiej Brytanii infekcje przebyło 50 proc. społeczeństwa. Epidemiolodzy od początku twierdzą, że większość społeczeństwa przejdzie infekcję. Wirusolodzy uważają zaś, że nowy koronawirus zostanie z nami na długo. Jeśli prawdą jest, że wirus przejdzie przez całe społeczeństwo, to powstaje pytanie. Jakie mamy szanse, aby go powstrzymać obecnie stosowanymi metodami, które nie mają szans być efektywne z punktu widzenia zahamowania transmisji wirusa? Jednak będą efektywne, jeśli chodzi o wielkie szkody gospodarcze."

https://www.dorzeczy.pl/kraj/133966/zaskakujace-slowa-lekarza-nikt-w-polsce-nie-umarl-na-koronawirusa.html?fbclid=IwAR0TF4NqUZsKyYyq5Jou7IOMfbIJ2JQFvH-DP5YMbfQ8RZG0TVt1GwFwCro

Ty jednak nie jesteś normalny. Lekarz z Wybrzeża zbyt pochopnie dal ci wipis z oddziału. Myślę, że dla własnego bezpieczeństwa, jak i dla bezpieczeństwa otoczenia, powinieneś wrócić tam jak najszybciej

G
Gość
"Zaskakujące słowa lekarza. Nikt w Polsce nie umarł na koronawirusa?

...Spójrzmy, jak zmieniała się narracja w kontekście koronawirusa. Przez pewien czas mówiono nam, że to taka druga grypa i nie ma się czego bać. W tym momencie jest wręcz przeciwnie. Skąd taka nagła zmiana w retoryce?

Musimy zdać sobie sprawę z tego, że oprócz zagrożenia infekcją, mamy do czynienia z grożącą nam paniką. Poruszenie może wywołać niebezpieczne skutki. W tym momencie nie wiemy, czy groźniejszy jest koronawirus, czy "wirus" lęku, który prowadzi do chaosu w systemie opieki zdrowotnej oraz w naszym państwie. Nie patrzmy jedynie na wirusologiczną stronę. Spójrzmy także na gospodarkę.

Skutki gospodarcze związane z koronawirusem na pewno będą dla nas dotkliwe.

Owszem. Jeżeli przychody przedsiębiorstw spadną o 10 proc. to polska gospodarka straci kwotę większą niż roczny budżet państwa.

Ekonomiści już dziś mówią o tym, że prawdopodobnie 10 lat zajmie nam powrót do sytuacji sprzed kryzysu wywołanego m.in. nowym wirusem.

To prawda. Proszę zwrócić uwagę, że scenariusz, o którym mówię, to automatyczna utrata ponad miliona miejsc pracy.

Mówi pan o panice, lecz gdyby spojrzeć na tę kwestię z drugiej strony, to widać, że wszechobecna histeria ma swoje uzasadnienie. Widzimy, co dzieje się we Włoszech, Hiszpanii, czy Niemczech. Koronawirus nie jest błahostką, która dotyczy jedynie seniorów lub osób, które mają problemy z systemem odporności. Zachorowania dotyczy także bardzo młodych osób.

Infekują się wszyscy. Musimy to podkreślać. Jednak nie wiemy, czy osoby, o których mówi się, że zmarły wskutek koronawirusa rzeczywiście odeszły w wyniku powikłań od wirusa. Przekazywane są informacje, że umarł pacjent wśród zakażonych nowym koronawirusem. Pytanie, co to znaczy?

Sugeruje pan, że nie wiemy, czy w Polsce chociaż jedna osoba zmarła na koronawirusa?

Dokładnie. Nie wiemy tego. Jednak wywoływana jest panika.

Polacy dostają lakoniczny przekaz i są zdezorientowani.

Ma pani racje. W zalewie informacji o koronawirusie mamy do czynienia z dezinformacją.

Być może rząd powinien precyzyjniej formułować przekazy?

Z całą pewnością. Rząd powinien na bieżąco informować o tym, co się dzieje. Jednak władze powinny to robić w sposób zrozumiały i konkretny.

W jednym z wywiadów podważył pan sens kwarantanny jako metody zapobiegania emisji koronawirusa. Dlaczego?

Czytałem dokument opublikowany przez Oxford, z którego wynika, że na tę chwilę w Wielkiej Brytanii infekcje przebyło 50 proc. społeczeństwa. Epidemiolodzy od początku twierdzą, że większość społeczeństwa przejdzie infekcję. Wirusolodzy uważają zaś, że nowy koronawirus zostanie z nami na długo. Jeśli prawdą jest, że wirus przejdzie przez całe społeczeństwo, to powstaje pytanie. Jakie mamy szanse, aby go powstrzymać obecnie stosowanymi metodami, które nie mają szans być efektywne z punktu widzenia zahamowania transmisji wirusa? Jednak będą efektywne, jeśli chodzi o wielkie szkody gospodarcze."

https://www.dorzeczy.pl/kraj/133966/zaskakujace-slowa-lekarza-nikt-w-polsce-nie-umarl-na-koronawirusa.html?fbclid=IwAR0TF4NqUZsKyYyq5Jou7IOMfbIJ2JQFvH-DP5YMbfQ8RZG0TVt1GwFwCro
G
Gość

"Walka z rządem Islandii

Ktokolwiek z Was słyszał o obaleniu socjalistycznego rządu Islandii? Jak myślicie, czemu wśród mediów CAŁEGO świata zapadła taka zmowa milczenia? Bankierzy z UK i Holandii (za przyzwoleniem UE) próbowali zrobić z Islandii wyspę niewolników.. ludzie powiedzieli dość! Też myślicie że to niesamowity przykład dla każdego z nas, że można wygrać z "Systemem" i żyć w normalnym państwie?"

https://www.youtube.com/watch?v=TUt47g7GSxE

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3