Dwie osoby zginęły w pożarze altanki w Redzikowie

Fot. Archiwum
Fot. Archiwum
Do tragicznego wypadku doszło w piątek w nocy w podłupskim Redzikowie. Dwie osoby zginęły w pożarze altanki ogrodowej.

Najprawdopodobniej w altance spały osoby bezdomne, które schroniły się tam w nocy przed zimnem.

Na miejscu straż pożarna odkryła zwęglone zwłoki mężczyzny.

- Drugie ciało było w znacznie gorszym stanie - informuje dyżurny straży pożarnej. - Nie dało się nawet określić płci.

Policja ustala szczegóły zdarzenia.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
luna

Czy to naprawdę zginął ten pan bez nóg, o którym kiedyś mówiono w programie TV Słupsk? Jeśli tak, to straszne, bardzo mi go żal, był człowiekiem, który nie skarżył się na swój los, jakoś sobie próbował radzić. Tragedia.

z
zborek70

NA TEJ DZIALCE MIESZKAL CZLOWIEK KTORY BYL BEZDOMNY PREZYDENT OBIECAL MU MIESZKANIE I SPRAWA UCICHLA NIE MIAL NOGI MIESZKAL TAM 2 LATA OPIEKA MU POMAGALA ALE NIKT NIC WIECEJ NIE ZROBIL SAM UPRAWIAL TA DZIALKE NA KOLANACH ZEBY MIEC SWOJE WARZYWA URZAD MOGL MU DAC MIESZKANIE SOCJALNE CHOCIAZBY W HOTELU PIELEGNIARSKIM ABY TYLKO MIEC DACH NAD GLOWA JAK DZISIAJ POJECHALAM TAM NA DZIALKE TO ZAMARLAM SZKODA MI GO NIECH CI ZIEMIA KRZYSIU BEDZIE LEKKA SPOCZYWAJ W POKOJU

na forum nie używamy wielkich liter

G
Gość
W dniu 14.12.2008 o 13:37, działkowiczka napisał:

człowiek mieszkał na tej działce od lat. inwalida, bez nóg... kiedyś telewizja pokazywała że ma dostać mieszkanie od miasta, ale że nie ma przystosowanego do jego niepełnosprawności... on tę swoją działkę na kolanach uprawiał. sądzę, że właściwe służby musiały wiedzieć, że ten człowiek tam przebywa... żal sąsiada.


Twoja wypowiedz potwierdza moje przypuszczenia,ze tam nikt nie chodzi.Dzien,dwa przy pierwszych zapowiadanych przymrozkach narobia propagandy i na tym koniec.To samo na dworcu.Siedza ci ludzie,czesto pijani,kobiety rowniez,brudne i wlasciwie nikt sie tym nie interesuje.Powinien byc przymus i nie bedzie sensacji,ktos zamarzl,ktos sie spalil itp.Stanowczo za malo jest akcji,ktore wyczyszcza ta sytuacje.
b
basia
W dniu 14.12.2008 o 13:37, działkowiczka napisał:

człowiek mieszkał na tej działce od lat. inwalida, bez nóg... kiedyś telewizja pokazywała że ma dostać mieszkanie od miasta, ale że nie ma przystosowanego do jego niepełnosprawności... on tę swoją działkę na kolanach uprawiał. sądzę, że właściwe służby musiały wiedzieć, że ten człowiek tam przebywa... żal sąsiada.


Pewnie że żal człowieka,szkoda tylko że nikt z sąsiadów nie pomógł .Znając nasze urzędy trzeba mieć końskie zdrowie i 4 nogi żeby "wychodzić "swoje.
d
działkowiczka

człowiek mieszkał na tej działce od lat. inwalida, bez nóg... kiedyś telewizja pokazywała że ma dostać mieszkanie od miasta, ale że nie ma przystosowanego do jego niepełnosprawności... on tę swoją działkę na kolanach uprawiał. sądzę, że właściwe służby musiały wiedzieć, że ten człowiek tam przebywa... żal sąsiada.

G
Gość
W dniu 13.12.2008 o 23:25, Martusia24 napisał:

nie da się patrolować działek, bo bramy są pozamykane i nieprzejezdne. poza tym jest za dużo altanek żeby wszystkie sprawdzić...


Skoro tak myslisz,to jak ci ludzie wchodza do altanek?Jak wejsc sie chce,to sie wchodzi,tym bardziej patrole sluzb porzadkowych.Uwazam to za zaniedbanie i juz.,,nieprzejezdne,,bramy sa przejezdne,a w koncu nie chodzi o to,zeby patrol przejechal przez teren dzialek,ale zeby przeszli pieszo,co pozwoli dokladniej przejrzec teren.Wystarczy,ze patrole jezdza przez miasto i co to daje?Nastepna przeszkoda,,za duzo altanek,,jaka to przeszkoda?Ci ludzie wchodza tam,bo czuja sie bezkarni,wlamuja sie do altan,kradna,niszcza.Ja tez stracilam altane poprzez podpalenie,najpierw oczywiscie wyniesli,co im pasowalo.
S
Stefan

Mój ulubiony "dziennikarzu", Panie Markowski! Od kiedy to w dziennikarstwie istnieje słowo "najprawdopodobniej"? A jeżeli nie? A może to jakaś parka pozamałżeńska wyskoczyła sobie na figle? "Najprawdopodobniej" tak było. Gratuluję warsztatu. Papier wszystko przyjmie. Czytelnicy niekoniecznie.

M
Martusia24
W dniu 13.12.2008 o 12:04, Gość napisał:

Czy teren dzialek jest patrolowany?Dlaczego tych osob nie zabiera sie do schroniska?



nie da się patrolować działek, bo bramy są pozamykane i nieprzejezdne. poza tym jest za dużo altanek żeby wszystkie sprawdzić...
W
Wojtek

Nie patrole by zbierać, bo to chora propozycja, lecz urzędników popędzić, by roznosili "coś" na rozgrzanie. A p. Premier już straszy akcyzą. Jak tu żyć

j
jaro

BO SCHRONISKA NIE CHCA PRZYJMOWAC PIJANYCH, A TAK WOGÓLE TO SAMI MUSZA CHCIEC DO TEGO SCHRONISKA ISC A WIEKSZOŚĆ NIE CHCE WOLA PIĆ I SPAĆ PO KLATKACH PIWNICACH I ALTANKACH

na forum piszemy małymi literami

G
Gość

Czy teren dzialek jest patrolowany?Dlaczego tych osob nie zabiera sie do schroniska?

Dodaj ogłoszenie