reklama

Dziesięć przystanków Kamila Stocha do olimpu w Pjongczangu. Jak złoty medalista wspinał się na drodze do sukcesu

Michał  Skiba
Michał Skiba
Zaktualizowano 
We wtorek o godz. 10.55 (polskiego czasu) Kamil Stoch i spółka odbiorą brązowe medale olimpijskie<br>
We wtorek o godz. 10.55 (polskiego czasu) Kamil Stoch i spółka odbiorą brązowe medale olimpijskie Pawel Relikowski / Polska Press
Kamil Stoch po zdobyciu trzeciego złotego medalu olimpijskiego udzielił krótkiego wywiadu amerykańskiej telewizji CNN, która podpisała go: „Legenda skoków narciarskich”. Przedstawiamy dziesięć (subiektywnie) najważniejszych momentów w karierze Stocha, które tę legendę zbudowały. Droga Kamila Stocha do trzech złotych medali olimpijskich i jednego brązowego była spektakularna i prowadziła śladami Adama Małysza

1.Legendarna Pani Jadzia

Kobieta, która założyła klub LKS Ząb i namówiła ośmioletniego Kamila Stocha do treningów. Cztery lata później latał już blisko 130 metrów na Wielkiej Krokwi. Pani Jadwiga Staszel przywoływana jest przy okazji każdego wielkiego sukcesu Stocha. W internecie furorę robi filmik, w którym młodziutki Stoch opowiada o swoich początkach i wspomina „Panią Jadzię”. - Gdy mówiłam mu, by przestał się tak angażować w te skoki, bo się wykończy, to odpowiedział mi: mamo, nie pomagasz mi. Był jeszcze dzieckiem, a już wtedy miał w sobie tą wielką determinację. Wtedy zrozumiałam, że skoki to coś więcej niż hobby - mówiła w dokumencie Eurosportu Krystyna Stoch, mama Kamila.

2.Pierwsze zwycięstwo

W piątek 21 stycznia 2011 r. Adam Małysz wygrał swój ostatni konkurs Pucharu Świata. Nie można wyobrazić sobie na ten sukces lepszego miejsca niż Zakopane. Wielka Krokiew jest też idealnym miejscem na pierwszy triumf w Pucharze Świata. Dwa dni później Małysz zaliczył upadek, a wygrał... Kamil Stoch. I to mimo bardzo silnego tylnego wiatru. Czas pokazał, że Stoch lata najlepiej, gdy wieje z tyłu - czyli wypisz, wymaluj idealny następca Małysza.

3.Znowu złote Val di Fiemme

Pierwszy raz, gdy Stoch jechał na wielką imprezę jako faworyt i to był pierwszy pęknięty balon nadziei. Na małej skoczni po pierwszej serii Polak był drugi, ale konkurs skończył na ósmym miejscu. Na normalnym obiekcie nie zabrakło niczego - Stoch był fenomenalny. Wytrzymał presję i został piątym polskim mistrzem świata w narciarstwie klasycznym. Znowu zadziałała symbolika miejsca. Stoch złoto zdobył w Val di Fiemme, na oczach Adama Małysza, który dziesięć lat wcześniej zgarniał tu dwa złote krążki. Stoch wygrał z sześciopunktową przewagą nad wicemistrzem Peterem Prevcem. - Gdy Kamil był na belce, denerwowałem się niesamowicie. Nawet bardziej niż w momentach, gdy ja skakałem. Kamil tylko potwierdził, że Predazzo jest polskie. Za kolejne dziesięć lat znowu musimy przyjechać do Włoch i walczyć o medale - snuł dalekoidące plany Adam Małysz.

4.S(t)oczi

Sezon 2013/14 to był czas Kamila Stocha. Pieczołowicie budowana forma miała eksplodować na obiektach w Krasnej Polanie. Przed konkursem zmagał się z grypą, na jednym z próbnych skoków zaliczył upadek. Skoczek z Zębu trzymał się za ramię i wszyscy zamarli, bo przecież miał już za sobą dwie operacje barku. Prawdziwym antidotum na całe zło była żona Ewa, która - kompletnie niespodziewanie - przyleciała do Soczi. W Rosji swojego męża powitała... wyskakując ze skrzyni. - Jaka to była skrzynia? Taka czarna, z obiciem aluminiowym. Na różne okazje. Wyskoczyłam z niej, jak przyszedł Kamil. Była masa emocji, żeby wjechać do wioski olimpijskiej, jeszcze do tego w tajemnicy, tak żeby nikt się nie zorientował. Twierdził, że jak zobaczył skrzynię, to od razu wiedział, że ja w niej jestem. Ale był megaszczęśliwy - wyznała Ewa Bilan-Stoch w rozmowie ze sport.pl. - Jak zobaczyłem, że podjeżdża do mnie skrzynka, wiedziałem, że Ewa z niej wyskoczy - mówił skoczek. Stoch skakał w Soczi w innej lidze, z łatwością zgarniając dwa złote medale. 9 i 15 lutego 2014 r. na zawsze zostaną jego złotym czasem. A Ewa Bilan-Stoch w Korei wspiera męża od początku imprezy. W Pjongczangu wcieliła się w rolę reporterki Eurosportu, a jej pracą zachwycone jest nawet główne szefostwo w Paryżu.

5. Puchar Świata

Czasem sportowcy mówią, że pewne sukcesy przychodzą „na fantazji”. Są kontynuacją innego sukcesu. Tak właśnie potoczył się wspomniany sezon 2013/14 - wielki olimpijski sukces Stocha przekuł się w skuteczny pościg za Peterem Prevcem. Stoch zaliczył w tamtym sezonie dwa konkursy mniej od Słoweńca, a w klasyfikacji generalnej PŚ zdążył go wyprzedzić o 108 punktów.

6.Marzenia się spełniają

Kamil Stoch miał swój pierwszy okres w karierze pt. Gwiezdny Czas. W maju 2014 roku, po całym trudzie związanym ze zdobyciem medali olimpijskich i kryształowej kuli PŚ, Kamil wybrał się z żoną do Liverpoolu. Skoczek od lat jest zakochany w klubie z miasta Beatlesów i dzięki staraniom polskich kibiców The Reds w końcu pojawił się na Anfield. Do Liverpoolu wrócił latem, jeszcze przed obecnym sezonem. Pamiątkowy kawałek murawy z Anfield Road na pewno przyniósł mu szczęście w Pjongczangu.

7. Pierwszy wygrany Turniej Czterech Skoczni

Prowadzenie w turnieju objął dopiero po pierwszym skoku czwartego konkursu w Bischoshofen. Przewaga 2,8 punktu nad Danielem Andre Tande tak sparaliżowała Norwega, że konkurs skończył na 26. miejscu, a cały turniej dopiero na trzecim stopniu podium. Stoch został drugim Polakiem, który wygrał TCS. Pierwszym był oczywiście Adam Małysz.

8.Niezapomniany lot

Planica na zawsze będzie wyjątkowym miejscem dla Kamila Stocha. Tutaj wygrał swój trzeci konkurs karierze, na trzecim stopniu podium stał wtedy Adam Małysz, dla którego był to ostatni konkurs w karierze. W Planicy Stoch poznał swoją przyszłą żonę. Ewa Bilan miała zaczepić go tekstem: masz bardzo telewizyjną twarz. Jak się to wszystko potoczyło - wiemy. A na Letalnicy Stoch poczuł się jak ptak. W marcu 2017 r. skoczył 251,5 m. Tylko Stefan Kraft i Robert Johansson mają na koncie dłuższe loty. Umiejętność latania Stoch potwierdził i w tym sezonie. W MŚ w lotach w Oberstdorfie zdobył srebrny medal, drugi w historii polskich lotów narciarskich.

9. Siła w drużynie

Sezon 2016/17 był historyczny. Polacy pierwszy raz wygrali konkursy drużynowe. Najpierw w Klingenthal, a później w Willingen. W mistrzostwach świata w Lahti byli faworytami i udźwignęli presję. Dawid Kubacki, Maciej Kot, Piotr Żyła i oczywiście Kamil Stoch: to była złota drużyna, która odbiła sobie niepowodzenia w konkursach indywidualnych.

10.Wielki Szlem

- Na początku nie chciałem, by ktoś powtarzał mój sukces. Teraz jestem dumny, że zrobił to właśnie Stoch - mówił po zakończeniu 66. edycji Turnieju Czterech Skoczni Sven Hannawald. Polak po szesnastu latach powtórzył wyczyn Niemca i wygrał wszystkie cztery konkursy TCS. - Jest w takiej formie, że goli mnie nawet w karty. Czego się nie dotknie zamienia się w złoto - mówił po konkursie w Innsbrucku Piotr Żyła. Gregor Schlierenzauer zapytany, co kojarzy mu się z Hannawaldem odpowiedział: Grand Slam. Teraz to hasło będzie w głowie Austriaka miało trochę szersze skojarzenie.

Epilog - Old is gold

W 2012 r. T.Love wydało płytę o nazwie Old is gold. Można napisać: stary, ale jary. W dosłownym tłumaczeniu powiemy: stary jest złoty. Kamil Stoch został najstarszym mistrzem olimpijskim w skokach (indywidualnie). Złoto zdobył w wieku 30 lat, 8 miesięcy i 24 dni. Skoczek z Zębu przełamał klątwę Kazuyoshiego Funakiego i został pierwszym od 20 lat zwycięzcą Turnieju Czterech Skoczni, który został mistrzem olimpijskim na dużej skoczni.

Jeśli ktoś spiera się z pomnikiem Kamila Stocha, trzeba przypomnieć, że tylko pięciu zawodników w historii dyscypliny zgarnęło prawdziwego szlema: złoto mistrzostw świata, Puchar Świata, złoto olimpijskie i Turnieju Czterech Skoczni. Ta piątka to Matti Nykänen, Espen Bredesen, Jens Weissflog, Thomas Morgenstern i oczywiście Kamil Stoch. - Wieczorem ze wszystkimi spotkaliśmy się w wiosce na piwie. Oczywiście też piłem, bo bardzo lubię ten napój. Tylko trzeba wiedzieć ile i kiedy można je wypić - mówił po ceremonii medalowej Kamil Stoch. On dobrze wie, że jest jeszcze jeden skalp do zdobycia - konkurs drużynowy. - Teraz zeszło z niego ciśnienie i będzie skakał jeszcze dalej - „straszy” przed poniedziałkowymi zawodami Adam Małysz. Skoczek z Zębu może teraz pomóc swoim kolegom w zdobyciu medalu olimpijskiego.

Wszystko o IO Pjongczang 2018 - polub nas i bądź na bieżąco!

Sportowy24.pl

Wszystkie polskie medale w historii zimowych IO [GALERIA]

**Sportowy24 na

Igrzyskach Olimpijskich 2018 w Pjongczangu

**

WiÍcej wideo na Youtube Sportowy24 - zasubskrybuj i nie przegap!

Wideo

Materiał oryginalny: Dziesięć przystanków Kamila Stocha do olimpu w Pjongczangu. Jak złoty medalista wspinał się na drodze do sukcesu - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3