Dziwny pakunek przed marketem w Miastku

(ang)
W walizce były przewody, a nie bomba czy skarby.
W walizce były przewody, a nie bomba czy skarby. Andrzej Gurba
- Przed Netto w Miastku, przy drzwiach wejściowych ktoś zostawił walizkę. Może jest w niej bomba - klienci zaalarmowali policję. Patrol ostrożnie zlustrował znalezisko. Walizkę zdecydowano się otworzyć.

Bomby nie było, skarbów też nie, chyba że za takie uznamy akcesoria komputerowe, które znajdowały się w środku. - Oddaliśmy walizkę do Biura Rzeczy Znalezionych, które działa w miasteckim oddziale Starostwa Powiatowego w Bytowie - mówi Marek Mazur, komendant Komisariatu Policji w Miastku.

Waldemar Zakałużny, szef policyjnej prewencji uściśla, że w walizce było 68 kompletów przewodów do komputerów. - Nie oszacowaliśmy jeszcze wartości, ale podobno jeden komplet kosztuje trzydzieści złotych. Może ktoś po przeczytaniu artykułu zgłosi się po swoją zgubę - ma nadzieję pracownica biura rzeczy znalezionych.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Misior
kradzione
g
gupki
a gupki niech sprawdza co w kablach w srodku ^^
Dodaj ogłoszenie