Emerytowany policjant oskarżony o oszustwa na prawie 2 miliony złotych

Bogumiła Rzeczkowska
Bogumiła Rzeczkowska
Prokuratura Okręgowa w Słupsku.
Prokuratura Okręgowa w Słupsku. Google Maps
Prokuratura Okręgowa w Słupsku skierowała do słupskiego sądu okręgowego akt oskarżenia przeciwko 62-letniemu Władysławowi K., któremu zarzuca liczne oszustwa, w tym kredytowe.

- Z ustaleń śledztwa wynika, że Władysław K. był inicjatorem i koordynatorem działań w procederze wyłudzania kredytów z banków współpracujących z firmami pośredniczącymi w ich zaciąganiu położonymi na terenie Słupska i Ustki, a w którym to procederze uczestniczyło jeszcze 23 innych oskarżonych – informuje Paweł Wnuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Słupsku.

Według śledztwa przestępcza działalność była prowadzona od stycznia 2011 roku do listopada 2014 roku. Przebiegała na kilku płaszczyznach i wiązała się z pozyskiwaniem i dalszym wykorzystywaniem do celów przestępczych danych osobowych tzw. „słupów” oraz z „naganianiem” kolejnych osób, na które za ich zgodą były zawierane oszukańcze umowy kredytowe.

Kredyt na meble

- W celu uzyskania wiarygodności kredytowej osób, na które zaciągano kredyty, posługiwano się podrobionymi zaświadczeniami o ich zatrudnieniu, a wystawianymi na dane różnych firm – opisuje proceder rzecznik prokuratury. - Po uzyskaniu danych osobowych, na które można zaciągnąć kredyt oraz po uzyskaniu podrobionych zaświadczeń o zatrudnieniu sporządzano zamówienie na wykonanie usługi, m.in. na wykonanie usługi wykonania mebli na wymiar w jednej z usteckich firm. Na podstawie takiego zamówienia zawierano w firmie pośrednictwa kredytowego umowę kredytową na sfinansowanie takiego zamówienia. Po zatwierdzeniu umowy przez bank zamówienie na wykonanie usługi wycofywano, a „kredytobiorca” otrzymywał gotówkę, która w ostateczności trafiała do Władysława K. Pieniądze z kredytów zaciągniętych na osoby bez ich wiedzy uzyskiwano poprzez wypłacenie z konta obsługi danego kredytu w firmie pośrednictwa kredytowego i dalej również przekazywano Władysławowi K.

Prokuratura ustaliła, że występujący w sprawie „naciągacze” i „słupy” w związku ze swoją działalnością otrzymywali od Władysława K. wynagrodzenie. W wielu przypadkach była to część gotówki z wyłudzonego kredytu.

Władysław K. i jego współpracownicy doprowadzili do wyłudzenia 31 kredytów bankowych o łącznej wartości ponad 1 milion 200 tysięcy złotych na szkodę 5 podmiotów finansowych.

Od osób prywatnych

- Prócz tego przestępcza działalność Władysława K. wiązała się również z wyłudzeniem przez niego kilku pożyczek na szkodę osób prywatnych o łącznej wartości prawie 700 tysięcy złotych oraz z przywłaszczeniem pieniędzy w kwocie ponad 30 tysięcy złotych – dodaje prokurator Paweł Wnuk. - Władysław K. przesłuchany w charakterze podejrzanego nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw, a następnie odmówił wyjaśnień i odpowiedzi na pytania. Władysław K. to emerytowany funkcjonariusz policji, który w przeszłości był już karany sądownie za popełnienie przestępstwa przeciwko mieniu na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. W obecnej sprawie nie zastosowano wobec niego środków zapobiegawczych. Za popełnienie zarzucanych oskarżonemu przestępstw grozi mu kara pozbawienia wolności nawet do lat 10.

W sprawie 23 pozostałych oskarżonych, którzy współpracowali z Władysławem K. jako inicjatorem i koordynatorem działań w procederze wyłudzania kredytów bankowych, Prokuratura Okręgowa w Słupsku w grudniu 2019 roku skierowała do słupskiego sądu rejonowego akt oskarżenia. W tamtej sprawie odpowiedzą „słupy” i „naciągacze”, a także inne osoby współpracujące z głównym oskarżonym.

Zobacz także: Prokuratura w Słupsku: W Słupsku i Zabrzu zatrzymano 9 mężczyzn, którzy mogli mieć związek z zabójstwem mieszkańca Lęborka

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gosia

Oszustami też są windykatorzy z firm pożyczkowych. To też przeważnie są emerytowani policjanci. Prokuratura też powinna się im przyjrzeć. Metody ich działania co najmniej podobne do ubeckich. Sposób w jaki działają zakrawa na bandycki. Na początek windykatorzy z Profi kredyt

J
Ja pierdole,

Czemu w tym przypadku nie mówi się o grupie przestępczej? bo były policjant? bo ma znajomości? Młodych za takie przestępstwa karają po 15 lat a ten śmieciarz po 5 latach wyjdzie na wolność.

G
Gość

Taki to wie jak to robić, ma opanowaną teorię i praktykę !

M
Miro z cmentarza

POwinni POzbawić go emerytury POlicyjnej, POnieważ przynosi wstyd POlicjantom. To POsPOlity przestępca zasługujący na POtepienie i POgardę.

R
Robert

teraz podobno w kobylnicy jest największy kozak Kornaś , z policjanta stał się filmowcem i reżyserem .

K
Kasia Lipińska

brawo , nareszcie Wszyscy nieuczciwi policjanci tzw. kombinatorzy odpowiedza za Swoje ze uczynki, jeszcze raz wielkie brawa

Dodaj ogłoszenie