Epidemia debilizmu w szkole. Policja bada sprawę

(zida)
Kartki z takimi napisami zawisły na szkolnych drzwiach.
Kartki z takimi napisami zawisły na szkolnych drzwiach. Sylwia Lis
Trzy szkoły w poniedziałek zostały zamknięte na łańcuch z kłódką. Na drzwiach pojawiła się kartka z napisem: Szkoła zamknięta z powodu epidemii debilizmu i kartka z wulgaryzmami. Policja prowadzi postępowanie w tej sprawie.

Pracownicy kilku szkół w Lęborku w poniedziałek rano przecierali oczy ze zdziwienia. Okazało się, że nie mogą wejść na teren placówek.

Trzy szkoły, w tym Powiatowe Centrum Edukacji, Zespół Szkół Katolickich i Zespół Szkół Mechaniczno - Informatycznych zostały zamknięte na łańcuch z kłódką, a na drzwiach pojawiły się kartki z napisem "szkoła zamknięta z powodu epidemii debilizmu" i wulgaryzmami. Pojawiły się też inne: "dwunastego grudnia zapraszamy na pieczenie pierników, szkoła zamknięta tempe chu..., (pisownia oryginalna - dop. red), dziś lekcje odbędą się w kościele". Pod nim pieczątka szkoły i podpis oraz numer telefonu.

Ktoś zadał sobie wiele trudu, by zamknąć szkoły, bowiem łańcuchy wisiały na drzwiach i furtkach placówek, całkowicie uniemożliwiając wejście. Funkcjonariuszy o incydencie poinformowali dyrektorzy placówek.

Policja szuka sprawców głupiego żartu. Funkcjonariuszom do śmiechu nie jest. - Prowadzimy postępowanie w sprawie wykroczenia - mówi aspirant sztabowy Daniel Pańczyszyn, rzecznik prasowy policji w Lęborku.

Chodzi o artykuł 51 Kodeksu Wykroczeń: zakłócanie spokoju lub wywołanie zgorszenia, który mówi, że kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny i jeżeli czyn określony w paragrafie 1 ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu, środka odurzającego lub innej podobnie działającej substancji lub środka, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Dyrektorzy szkół zostali wezwani na spotkanie do starosty w tej sprawie.

Wideo

Komentarze 88

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Miasto musi płacić za oświetlenie kościoła, bo inaczej kościół oczerni miasto.

Tak samo jak teraz oczernia się nauczycieli i robi z nich robotników o najniższych kwalifikacjach.

Przed wojną nauczyciel dostawał służbowe mieszkanie, niekiedy nawet wikt i opierunek, nie mówiąc już o tym, że uposażenie nie robiło z niego jakiegoś dziada,

Dziś dzieci jeżdżą lepszymi samochodami, mają lepsze wakacje, mają lepsze telefony - bo rodziców na to stać.
A nauczyciela dla samego siebie - nie. Nie mówiąc już o tym, że gdy swój prywatny sprzęt (laptop) - przynosi (bo nauczyciel nie musi mieć służbowego laptopa), to dzieci kpią, bo mają lepsze i nowsze po rodzicach.

I jeszcze próbuje się zrobić z niego opiekunkę do dziecka...

Opiekunka za godzinę wyciąga nieraz lepiej, niż nauczyciel za godzinę lekcyjną z trzydziestoosobową klasą.

Trzymajmy tak dalej, to będziemy dorabiać przeprowadzając dzieci przez jezdnie, albo zbierając psie kupy wkoło szkoły.

Nauczyciele! Więcej szacunku dla tego zawodu!

A jeśli uważacie, że jest wszystko w porządku, to rzeczywiście - zostańcie opiekunkami do dzieci.

z
zet

miasto lekką ręka pałaci za oświetlenie kościoła 149 tysięcy rocznie i co nikt się nie sprzeciwia sorry tak musi być

G
Gość

Skończyło się chodzenie z opłatkami, to teraz za Owsiaka się brać trzeba, co by koperta na kolędzie cieńsza nie była...

s
skowyt
W dniu 20.12.2014 o 17:16, Nie demoralizacji dzieci napisał:

Epidemią deb... jest coroczne promowanie owsika przez niektóre szkoły , a nawet przedszkola i zmuszanie uczniów do  nachalnego żebractwa pod kościołami

Epidemią deb... jest coroczne promowanie, fanartzmu , klerykalizmu , zawiści , nienawisci , przez  szkoły , a nawet przedszkola  , oraz zmuszanie uczniów do  czytania na forach bredni podobnych do tematu  " Nie demoralizacji dzieci"

 

BRAWO Panie Owsiak !!!

Skowyt  niektórych środowisk , jest najlepszym dowodem ,że Pana praca jest POTRZEBNA .

N
Nie demoralizacji dzieci

Epidemią deb... jest coroczne promowanie owsika przez niektóre szkoły , a nawet przedszkola i zmuszanie uczniów do  nachalnego żebractwa pod kościołami

G
Gość

Jakie 6-7... Jestem nauczycielem mianowanym z dziesięcioletnim stażem i w mojej szkole nie zarobię więcej niż 2 tys. - kasy na dodatki brak...

A w wakacje - trzeba się douczać, papierkologię uskuteczniać, laboratorium ogarniać na przyszły rok i na każde zawołanie być.

Praca nauczyciela do najłatwiejszych nigdy nie należała (bywa, że każda lekcja to jakiś wiec pełen roszczeń i pretensji) - ale miała też jakieś przywileje. Od zawsze. Bo odpoczynek psychiczny po tych dziesięciu miesiącach człowiekowi się należy.

To nie jest tak, że przychodzisz sobie do pracy, coś ci się nie podoba, to zrobi za ciebie ktoś inny, albo sobie weźmiesz dzień urlopu i problem sam odejdzie... To jest obciążenie psychiczne, ale pracownik fizyczny tego nie zrozumie.

W tej chwili jakaś zawistna grupa ludzi, którzy nic w życiu nie osiągnęli, chce przyrównać ten zawód do pracy sprzątaczki, czy niańki.

Popieram wniosek o prywatyzacje szkolnictwa. Skończy się ta poniewierka.

b
belfer
W dniu 18.12.2014 o 06:27, zet napisał:

Czy uważasz, że 6-7 tys./m-c to mało, i 3 m-ce wolnego w roku?

Ile??? Jestem nauczycielem dyplomowanym (15 lat stażu) i zarabiam 2400 zł (w tym dodatek stażowy) na rękę.

I jakie 3 miesiące wolnego..? Napisz lepiej że 10 m-cy, co za różnica... Zawistny dureń.

z
zet

Czy uważasz, że 6-7 tys./m-c to mało, i 3 m-ce wolnego w roku?

G
Gość

Bo ci, co cenniejsi czmychają ze szkolnictwa tam, gdzie da się więcej zarobić.

Nie oszukujmy się. Nauczyciel zarabia w tym kraju tyle co wykwalifikowany robotnik.

A wymaga się od niego tego samego czego od lekarza czy od prawnika.

Nie będzie dobrze.

G
Gość

Odrębne rozporządzenia już przecież są...

Wystarczy, że ktoś doprowadzi do zamknięcia takiej, czy innej szkoły, na takim, czy innym terenie - bo nauczycieli nie będzi, a w tym czasie ktoś inny (albo i ten sam) weźmie kredyt, albo nawet i nie - i wydzierżawi budynek po tej szkole, a potem spełni ustawowe wymagania (przy dzierżawie tego samego budynku, to betka) i dadzą mu otworzyć prywatną szkołę.
I tak w całym mieście. I we wszystkich miastach. I gminach i wsiach.

Ustali czesne miesięcznie tak od 350-900 zł... nie będzie innej szkoły w okolicy - i nie będzie wyjścia. A poziom nauki będzie wysoki, bo nie będzie się brało jakichś dziadów...
A i jeszcze w myśl ustawy szkoła pobierała połowę subwencji za łebka po roku pracy. Wszystko jest gotowe. Wystarczy się odpowiednio zorganizować.

Tak będzie wyglądała przyszłość szkolnictwa.
Wystarczy, że nauczyciele wypowiedzą umowy i sami pozakładają szkoły - tak jak na chwilę obecną lekarze przychodnie, szpitale i kliniki. Nikt ze świata za takie grosze do wójta, burmistrza, czy starosty się nie zgłosi w takiej ilości, żeby szkołę mógł założyć. A jeśli nawet - jeśli się dowie, że jest obok inna szkoła, która lepiej płaci, to niech wójt, starosta, czy burmistrz - i tak żywiący się z subwencji - szukają wiatru w polu.

Niech się dzieje. Wszystko temu sprzyja.

I wtedy nikt na takiej szkole nie napisze. Bo będą szanować ciężkie pieniądze.

G
Gość
W dniu 17.12.2014 o 20:00, Roki napisał:

Nu, to nada nam zdziełać rewolucju! Powstań ludu...!

Nie musi być rewolucji.

Od dawna chcą zlikwidować Kartę Nauczyciela, tak, żeby z nauczyciela zrobić jeszcze większego dziada, niż zrobiła z niego komuna i solidarność razem wzięte (porównajcie kim był nauczyciel w dwudziestoleciu międzywojennym).

To już jest skandal, gdy ktoś nauczyciela porównuje do niańki dla dziecka. Zobaczcie kim są nauczyciele w Europie!!!

Jeśli nauka dla Polskiego rządu jest równoznaczna z niańczeniem dzieci, to czas to skończyć.

Sprywatyzować szkoły, ustalić odrębne ustawy, skończyć z żebraczą Kartą Nauczyciela i przywrócić wszystko do porządku, bo to już jest dziadostwo, gdy nauczycieli porównuje się do najniższej krajowej.

R
Roki
W dniu 17.12.2014 o 19:29, stary komuch napisał:

Ależ tak - tego właśnie chcemy - i to już od ćwierćwiecza!Nierówności społeczne są immanentną cechą kapitalizmu - a przecież właśnie kapitalizm nam solidaruchy zafundowały!Komuno - wróć!

Nu, to nada nam zdziełać rewolucju! Powstań ludu...!
G
Gość
W dniu 17.12.2014 o 19:48, Gość napisał:

Tego chcemy. Tak samo jak lekarze chcą, żeby ich zawód miał racje bytu i mają gdzieś leczenie na państwowym, tak samo i nauczyciele powinni do tego samego dążyć.W przeciwnym przypadku ich praca będzie warta tyle, co praca najniżej uposażonego zawodu w tym kraju - bo do tego nauczycieli na dzień dzisiejszy się porównuje.

 

 

Dokładnie - zlikwidować kartę nauczyciela i zacząć prowadzić rozmowy jako zrzeszony porządnie związek z władzami - a następnie doprowadzić do prywatyzacji szkolnictwa.

Ustalić stawki taki, żeby zarabiać godnie - porównywalnie do policjantów i lekarzy i otworzyć prywatne placówki, z których to w każdej chwili można wydalić ucznia z kwitkiem do szkoły specjalnej - jako nie spełniającego warunków ustalonych przez konstytucje - czyli takiego, który nie ma obowiązku szkolnego, bo do takowego się nie kwalifikuje. A jak u tam mu nie będzie szło to dać mu młot i niech nim kuje w kamieniołomie tłuczeń na drogi. Bo prąd drogi.

G
Gość
W dniu 17.12.2014 o 19:29, stary komuch napisał:

Ależ tak - tego właśnie chcemy - i to już od ćwierćwiecza!Nierówności społeczne są immanentną cechą kapitalizmu - a przecież właśnie kapitalizm nam solidaruchy zafundowały! Komuno - wróć!

Tego chcemy. Tak samo jak lekarze chcą, żeby ich zawód miał racje bytu i mają gdzieś leczenie na państwowym, tak samo i nauczyciele powinni do tego samego dążyć.

W przeciwnym przypadku ich praca będzie warta tyle, co praca najniżej uposażonego zawodu w tym kraju - bo do tego nauczycieli na dzień dzisiejszy się porównuje.

G
Gość

Doprowadzić do prywatyzacji szkół - wtedy państwowe szkoły będą miały ten sam poziom co srebrne plomby do zębów fundowane przez NFZ a nauczyciel przestanie być wreszcie porównywany do jakiegoś niedouczonego jegomościa, co całe życie siedzi na L4, ma gdzieś pracę i swoje dzieci nasącza na co dzień tą właśnie kulturą.

Dodaj ogłoszenie