Fotele już są, scena też. Zobacz Nowy Teatr od środka [ZDJĘCIA]

Redakcja
Fot. Krzysztof Piotrkowski
Fotele już są, scena też. W Centrum Inicjatyw Społecznych i Artystycznych, czyli w powstającej siedzibie Nowego Teatru przy ul. Lutosławskiego w Słupsku trwają prace wykończeniowe. Budowa idzie zgodnie z planem i powinna zakończyć się jeszcze w sierpniu.

Nowoczesny obiekt przy ul. Lutosławskiego wyrósł już kilka miesięcy temu i skutecznie wypełnił przestrzeń po dawnej wozowni. Z tej ostatniej pozostała tylko wzmocniona ściana frontowa, która jest podwaliną pod nową siedzibę teatru miejskiego.

Scena i widownia są już praktycznie gotowe-mówi w rozmowie z “Głosem” Dominika Nowak, dyrektor Nowego Teatru im. Witkacego w Słupsku. - W tym momencie kończymy montować technologię scen, czyli sztankiety, wyciągarki i inne tego typu sprzęty. Głośniki będziemy wieszać na samym końcu. To wszystko zostało tak zorganizowane, aby na koniec, jak już wszyscy wyjdą z obiektu, zrobić ostatnie cyklinowanie sceny i olejowanie jej podłogi.

W praktyce do wykonania pozostały też drobne prace wykończeniowe. Kształtu nabiera za to foyer, gdzie układane są płytki. We wtorek szklono szyb windy, a do ułożenia pozostały jeszcze schody. Na swoją kolej czeka też parter i fasada, przewidziana do malowania. Na teatralnym placu budowy wykonuje się drobne, ale absorbujące roboty wykończeniowe.

Zgodnie z harmonogramem budowa ma potrwać do końca sierpnia. Na wrzesień zaplanowano przeprowadzę. Natomiast otwarcie to już 10 października.

Kiedy to wystawimy “Szewców” Witkacego - zaznacza dyrektor Dominik Nowak. - W scenografii Marcina Chlandy, reżyseruje Paweł Świątek. To jest ten zestaw, który znamy z “Dwóch biednych Rumunów mówiących po polsku”. Wystąpi cały zespół, który jest na etapie.

Inwestycję rozpoczęto w czerwcu 2018 roku roku od częściowej rozbiórki dawnej wozowni, która-przypomnijmy - należała do Nowego Teatru. Ten XIX-wieczny obiekt, zaadaptowany wcześniej na magazyn i pracownię techniczną teatru, znajdował się w złym stanie technicznym.

Podczas prac nie obyło się bez niespodzianek. Jedną z nich była potrzeba podwyższenia fundamentów nowo powstającego budynku do zabytkowej ściany wozowni. Po wykonaniu odkrywki okazało się, że projektowany fundament jest o 70 cm poniżej usadowienia zabytkowej ściany. Finalnie udało się podnieść płytę fundamentową o 72 cm, na co pozwoliły warstwy posadzkowe.
- Tą inwestycją realizujemy marzenie pana Łady-Cybulskiego, powstańca warszawskiego, który po wojnie trafił do Słupska i szefował teatrowi. Staremu, po którym nie został ślad. Jego imię nosi ulica na os. Westerplatte - mówiła dziennikarzom w sierpniu 2018 roku ówczesna wiceprezydent Krystyna Danilecka-Wojewódzka.

W nowym budynku, czyli w Centrum Inicjatyw Społecznych i Artystycznych, obok sceny i widowni na 249 miejsc, znajdują się sale prób, foyer z kawiarnią, sale warsztatowe na zajęcia scenograficzne, choreograficzne, muzyczne i teatralne. W budynku zaplanowano także zaplecze biurowe i techniczne, pokoje dla aktorów oraz tarasy, na których będzie można organizować wydarzenia.

Czterokondygnacyjny obiekt Nowego Teatru będzie miał ponad 1800 m2 powierzchni użytkowej i zostanie w pełni przystosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych.

Koszt to około 13 milionów złotych. Środki finansowe pochodzą z projektu „Łamiemy bariery, łączymy pokolenia – rewitalizacja Obszaru Podgrodzia, Starego Miasta i Śródmieścia Miasta Słupska”.

Zobacz także: Prace na budowie nowej siedziby teatru w Słupsku idą zgodnie z planem.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Kiedy filharmonia w Jantarze kamień węgielny wkopany i co dalej ?

G
Gość

nie daj boże pożar na parterze.grilowane mohery

G
Gość

tosz niejedna remiza ma leszą salę widowiskową.a te siedziska...chyba na filmy krótkometrażowe

G
Gość

"kończymy montować technologię scen".......hahahahahahahaha

G
Gość

to jakies kosmiczne nieporozumienie...kasa w błoto...cztery kondygnacje...249 miejsc...czyli mniej niz w filharmonii....czy w tym miescie ktos mysli?czy tu ktos ma wizję?

Dodaj ogłoszenie