Frans Timmermans: "Nie odpuścimy Polsce"

Aleksandra Gersz AIP

Wideo

Dodaj komentarz:
Udostępnij:
– Nie interesuje nas polityka, ale rządy prawa. Nie odpuścimy – mówił wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans podczas czwartkowej debaty w Parlamencie Europejskim poświęconej praworządności w Polsce.

Wystąpienie Timmermansa otworzyło posiedzenie komisji ds. wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych Parlamentu Europejskiego. - Rządy prawa to wartość sama w sobie. To jest coś, co nas definiuje jako Europejczyków – mówił wiceszef Komisji Europejskiej, krytykując sytuację w Polsce, w tym przyjęte ostatnio przez Sejm trzy ustawy o sądownictwie, z których dwie zawetował prezydent Andrzej Duda. Jak zaznaczył, sądy muszą być niezależne od polityków. W innym wypadku społeczeństwo nie będzie miało bowiem do nich zaufania. - Niezależność wymiaru sprawiedliwości to podstawa. Nie możemy wrócić do sytuacji, kiedy wyrok sądowy będzie zapadał w komitecie partyjnym – dodał Frans Timmermans.

Przeczytaj też: Komisja Europejska odrzuca wyjaśnienia polskiego rządu

Polityk podkreślił również, że Unia Europejska wcale nie dąży do nałożenia na Polskę sankcji, ale do dialogu z Warszawą. Miesiąc temu szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker powiedział bowiem, że niewykluczone jest uruchomienie wobec Polski artykułu 7. traktatu unijnego, co wiąże się właśnie z sankcjami. Timmermans stwierdził w czwartek, że o dalszym postępowaniu dotyczącym praworządności w Polsce zadecydują unijni komisarze, a to czy sankcje zostaną nałożone zależy również od propozycji prezydenta Dudy dotyczących kształtu zawetowanych przez niego ustaw oraz sytuacji sędziów Sądu Najwyższego. - Jesteśmy zdecydowani wykorzystać wobec Polski wszystkie instrumenty. Nie odpuścimy – podkreślił jednak polityk, dodając, że obawy UE „są podzielane na świecie”.

Timmermans nawiązał również do argumentów niektórych polityków z polskiej partii rządzącej, że wymiar sądownictwa w wielu państwach unijnych ma podobny kształt, jak w reformach proponowanych przez rząd. - Nie, nie ma takich państw. Nigdzie nie ma tak, że minister sprawiedliwości może samowolnie i bez żadnej dodatkowej akceptacji odwołać sędziego – powiedział stanowczo wiceszef Komisji Europejskiej. Zdaniem europejskiego polityka postępowanie KE w sprawie Polski nie jest atakiem na jej suwerenność. - Unia Europejska poniekąd daje Polsce tę suwerenność, bo przez wieki ona jej nie miała – dodał.

Podczas debaty zabrało głos kilku europosłów, jednak nie wszyscy chętni mogli zabrać głos, a to z powodu zbyt długich wypowiedzi i kończącego się czasu. Najostrzej w czwartek brzmiał Marek Jurek z Prawicy Rzeczpospolitej, który zaapelował do Timmermansa, aby jego działania były „realizowane w ramach prawa”. - Komisja Europejska ma prawo zarzucić Polsce i każdemu krajowi naruszenie wartości unijnych, ale musi ten wniosek złożyć do Rady Europejskiej i czekać na jej werdykt. Wnioskujący nie może antycypować ocen – powiedział Jurek, dodając, że z krytyką UE wobec Polski nie zgadzają się na przykład Węgry. Polski polityk powiedział również, że „Unia Europejska powinna być oparta na szacunku, a konstytucja Polski na szacunek zasługuje”.

Głos w czwartek zabrała również m.in. europosłanka PiS Barbara Wiśniewska, która podkreśliła, że reforma sądownictwa jest potrzebna, ponieważ „miliony Polaków chcą zmian w wymiarze sprawiedliwości”. - Dotychczasowy wymiar sprawiedliwości był silny wobec słabych i słaby wobec silnych – mówiła Wiśniewska i dodała, że Polska jest krajem „demokratycznym, praworządnym i proeuropejskim”. Z kolei Michał Boni z Platformy Obywatelskiej wtórował Timmermansowi i stwierdził, że polski rząd „wyrzuca Polskę z Europy”. - Nie jest pan sam, są z panem miliony Polaków, które myślą podobne – powiedział Boni do Timmermansa, a jego koleżanka z partii, Barbara Kudrycka, zasugerowała wiceszefowi Komisji Europejskiej, aby spotkał się z prezesem PiS Jarosławem Kuczyńskim. Jej zdaniem, takie spotkanie byłoby bardziej skuteczne niż rozmowy z polskimi ministrami.

Materiał oryginalny: Frans Timmermans: "Nie odpuścimy Polsce" - Polska Times

Komentarze 125

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
MARIJA
Pisze i placze prosto z Holandii. Pan Timmermans karci Polske, chce zmieniac nasze prawo. Kluje go w oczy nasza niezaleznosc. To jest dobry czas by polscy dziennikarze zapytali go o praworządnośc w jego wlasnym kraju. Niestety jego kraj juz dawno zlamal wszystkie prawa jakie sami ustanowili. Lamanie praw czlowieka stalo sie norma,a uczciwy proces nie istnieje w kraju tulipanow. Wiem co mowie, gdyz juz nie raz widzialam na wlasne oczy jak dzialaja holendenskie sady, wlacznie z Haga juz 3 razy. Sprawy odbywaja sie za zamknietymi drzwiami, czesto bez udzialu osob poszkodowanych, adwokaci to jedna wiekla farsa- boja sie odezwac i bronic prawa ( za krytyczne przeciwstawienie wladzy zabiera sie im licencje). Czesto wiec zostawiaja swego klienta w sadzie samego, albo wcale nie przychodza tak jak to bylo w moim przypadku. Wynika z tego iz adwokata ktory mialby walczyc o prawde bardzo trudno znalezc. Sedziowie nawet nie znaja spraw, raporty na ktorych bazuja sa przeklamane, a i tak posilkuja sie tylko na tym co przekna strony sporu. W Hadze czesto sciaga sie policje na sprawy, by ukazac sedziom wizerunek bardzo niebezpiecznych osob. Przewaznie sprawy tocza sie miesiacami..latami az czlowiek z bezsilnosci straci zdrowie i wszystkie pieniadze. Czesto niewinny czlowiek trafia do wiezienia gdyz probuje z desperacji bronic sie samemu i za przypomnienie o lamaniu praw czlowieka, dziecka trafia do wiezienia miedzy handlarzami narkotykow, albo mordercami. BEZSILNOSC JEST PORAZAJACA Na sam koniec dodam iz pomocy, prozno szukac, nawet Polska nie interesuje sie co sie dzieje z polskimi obywatelami za granica. Bardzo mnie to boli. Wiec Niech Ten pan wraca do Holandii i u siebie naprawia ten caly cyrk, gdyz sprawiedliwosc dawno tam juz umarla.
k
kalaudia pipka
Jak kornik drukarz zeżre wszystkie drzewa w puszczy, to co będzie?
J
Jarun
Blokujecie, bo co, bo napisałem prawdę ?
b
by cię w dupę nie "piły"
szpenio się znalazł
ż
żebrak
Unia przyzwyczaiła nas do żebractwa, a jak dają - to dlaczego nie brać.
e
eurodeputowany
Warczą i ujadają gołodupcy, cwaniakują gówniarze - którzy na chleb nie zarabiają.
G
Gość
Rozumiecie wypierdki Okrągłego Stołu ?!
a
as to ku*as
lachociągi chłe-chłe :-)
G
Gość
Całą Polskę sprzedadzą bez mrugnięcia oka !
P
Paweł
Polacy z natury nienawidzą urzędów, biurokracji. Nie przepadamy za urzędami i urzędasami. Nie rozumiem czemu mamy się z czegokolwiek tłumaczyć urzędasowi z małego kraju bez tradycji i sumienia. Czy ktoś głosował za panem Timermansem ? Ktoś wybrał pijaczka Junkersa ?

Ktoś powie "Pan brukselski daje kasę!" Niech wie że Polacy to dumny naród który przetrwał ponad 1000 lat i żadnej obcej łapy ( nawet ze złota ) lizał nie będzie!
J
Jarun
A jak wyżebrałeś - to nie gryź ręki pana.
G
Gość
Żrą z Niemieckiej michy i jeszcze kwaczą ...taka ich mać.
G
Gość
Jak Timer przykręci śrubę to inaczej będzie gnojku kwakał :-)))
a
as
my też nie odpuścimy temu uzurpatorowi!
G
Gość
Buju Buju czas poskakać se na... uju :D
Dodaj ogłoszenie