Futbol amerykański. Griffons Akademia Pomorska Słupsk - Czerwone Byki Poznań 0:50 (wideo, zdjęcia)

Jarosław Stencel
Fot. Łukasz Capar
W meczu II ligi futbolu amerykańskiego, zawodnicy Griffons Akademia Pomorska Słupsk ponownie nie poradzili sobie, przegrywając 0:50 (0:28) z Czerwonymi Bykami Poznań.

Griffons AP Słupsk - Czerwone Byki 0:50

Griffons w dotychczasowych pięciu spotkaniach nie wygrali ani razu, zdobywając do tej pory 12 punktów, a tracąc 256.

Słupszczanie grali w składzie: Jakub Helinski, Sebastian Przyborowski, Rafał Gniewek, Bartosz Kucharski, Bartosz Czeremuziński, Patryk Szymanowicz, Wojciech Uniejewski, Piotr Dębicki, Grzegorz Szymański, Radosław Rudnik, Tomasz Mędrzycki, Karol Winiszewski, Grzegorz Głodek, Dymitr Semeniuk, Maciej Cetnerowski.

- Wynik mówi sam za sobie. W ekipie gospodarzy zagrał trener Pomorza Seahawks, Maciej Cetnerowski. Podejrzewam, ze gdyby go nie było mielibyśmy ponad 80 punktów. Griffons niczym nie zaskoczyli, mecz był przewidywalny. Bardzo dużo chaosu w szeregach slupskiej druzyny - powiedział Marcin Skwierawski, zawodnik Czerwonych Byków, słupszczanin, w przeszłości gracz poprzedników Griffons, zespołu Wild Bears.

Wśród niewielu ponad 50 widzów na tym meczu na stadionie 650-lecia był prezydent Słupska, Maciej Kobyliński, który od zawodników Griffons otrzymał koszulkę z numerem 01.

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze 23

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

z
zawodnik
W dniu 23.08.2009 o 13:44, Gość napisał:

Fieducci to moze być Bartosz Fieducik mistrz Polski i Oyama Karate lepiej żeby nie wpadał na wasz trening bo potem nie będzie miał kto jechać do płocka


był i żyjemy...być może nawet pojedziemy RAZEM...
G
Gość

Fieducci to moze być Bartosz Fieducik mistrz Polski i Oyama Karate lepiej żeby nie wpadał na wasz trening bo potem nie będzie miał kto jechać do płocka

R
Rocco#54#

Fieducci - zapraszam Cię na trening - piątek (21 bm.) o 18.30, boisko na ul. Rybackiej. Z samego postu wnoszę, że może być z Ciebie twardy zawodnik. Potrzebni nam są tacy.

F
Fieducci

Pozwolę sobie tylko przytoczyć bardzo wymowne słowa Theodora Roosevelta:

"Uznanie należy sie człowiekowi,który jest na arenie; którego twarz naznaczona jest pyłem, potem i krwią; który odważnie dąży do celu; który myli się i wkrótce ponawia próbę; który wkrótce zna triumf wielkiego osiągnięcia i który jeśli nawet przegra, przynajmniej przegra dając z siebie wszystko, tak że jego miejsce nigdy nie bedzie z tymi chłodnymi i tchórzliwymi duszami, które nie zaznały ni zwycięstwa ni porażki" Theodor Roosevelt

g
gość z Zoppot

Śmiać mi się chce, jak czytam niektóre komentarze na tej stronie. Moi drodzy - w gentelmani grają w rugby. W futbol amerykański grają bestie. Nie można być dobrym futbolistą bez parcia na zniszczenie przeciwnika. Właśnie dlatego w tej dyscyplinie sportu zawodnik wkłada na siebie kilka kilogramów sprzętu ochronnego, w tym kask. Znam się trochę na futbolu i powiem Wam tylko tyle, że komentarze w stylu...

"sfaulował w najgorszy możliwy sposób, żeby nie powiedzieć deb***ny niczego nie spodziewającego się QB drużyny przeciwnej"

...sprawiają, że zwijam się ze śmiechu. Na tym ta gra między innymi polega, żeby dopaść QB, który się tego nie spodziewa. A co do tego, że zaatakował po gwizdku. No cóż. W zasadzie to też jest dozwolone. W futbolu tacklowanie nie kończy się na gwizdku sędziego. Można to zrobić również po gwizdku, pod warunkiem, że nie było możliwości wyhamowania przed przeciwnikiem. Jeżeli Wasz gracz z nr 54 został wyrzucony z boiska, to najprawdopodobniej dlatego, że spóźnił się z interwencją. To się zdarza. Raz sędzia gwizdnie, a raz nie. W Polsce raczej gwiżdżą , ale w krajach, gdzie gra się w to na poważnie (Stany Zjednoczone, Kanada, Niemcy), sędziowie rzucają flagę, dają karne jardy, a zawodnik gra dalej.

Dlaczego? BO TAK SIĘ GRA W FUTBOL.

D
Daro81

Ja na miejscu forumowiczów przestałbym się zastanawiać nad wielkością sprzętu, który noszą przy sobie gracze. Mamy w Słupsku koszykówkę, z której jesteśmy dumni, mamy piłkę nożną, z której chcemy być kiedyś dumni. Dlaczego nie mamy być kiedyś dumni z futbolistów? Chciałbym jakoś pomóc tym chłopakom, bo z tego, co czytam cienko przędą i składają grosz do grosza, żeby móc wogóle zagrać. Dostają lanie na boisku, a później jeszcze dobijają ich słupszczanie.

G
Gość

małe ego? a może coś innego małego?

k
kibic GAPS
W dniu 18.08.2009 o 20:15, Gość napisał:

#54 skoro taki mięczak to skąd te pkt które wam włożył? Chłopie jeśli robisz z tego zwykła bójke to mam nadzieje że prędzej czy później wylecisz..


Zdecydowanie prędzej...przypominam,że #54 nie powinien się w ogóle wypowiadać - w końcu osłabił swoją drużynę. Został wyrzucony (i bardzo dobrze) za zagranie po gwizdku, sfaulował w najgorszy możliwy sposób, żeby nie powiedzieć deb***ny niczego nie spodziewającego się QB drużyny przeciwnej. Jeśli ktoś nie rozumie zasad fair-play to nie powinien grać w żadną grę. Najgorsze jest jednak to, że pluje na jednego z lepszych zawodników drużyny przeciwnej - czyżby jakiś kompleks? może małe...ego?
G
Gość

#54 skoro taki mięczak to skąd te pkt które wam włożył? Chłopie jeśli robisz z tego zwykła bójke to mam nadzieje że prędzej czy później wylecisz..

R
Rocco #54#

Ten cały Skwierawski to mięczak. Raz miałem okazje zagrać przeciwko niemu na lewej stronie boiska - dostał trzy strzały na klatę, wyleciał poza boisko. Nie pokazał nic, oprócz strachu.

r
raczek
W dniu 18.08.2009 o 00:20, zawodnik #83 napisał:

Pozwolę sobie skopiować tekst,który napisałem wczoraj:Witam,1. OGŁASZAM, iż drużyna finansowana była przede wszystkim z MOJEJ kieszeni, Uczelnia dołożyła się w dużym stopniu, a UM logistycznie (obiekt) plus trochę sprzętu oraz kilku pomniejszych Sponsorów (którym dziękuję, ponieważ ten mecz mógłby się bez ich pomocy nie odbyć) więc argument odnoszący się po raz kolejny do pieniędzy na szkolenie innych jest znowu nietrafiony.2. Zawodnicy Wild Bears nie wyrazili w większości chęci grania w GAPS, ich sprawa-nie komentuję. 3. Zgadzam się, dostajemy głupie kary - nawet się nie bronię.4. Dziwi mnie fakt, jak zaciekle Słupszczanie nie szanują chłopaków, którzy próbują pokazać i wypromować Miasto na arenie krajowej. Przez 5 lat miałem szczęście i zaszczyt prowadzić Klub Uczelniany AZS Akademii Pomorskiej jako jego prezes. W ciągu tych kilku lat nasze drużyny wystąpiły na wielu Mistrzostwach Polski Szkół Wyższych i potrafiły wygrywać z faworytami rozgrywek, nierzadko ustępując dopiero w finałowych fazach rozgrywek.I co? i nic! nikt kompletnie się tym nie interesował - poza samą Uczelnią, która nie dość,że finansowała koszty tych rozgrywek, to jeszcze potrafiła w godny sposób podziękować zawodnikom.5. Większość Słupszczan uczęszczających na Uczelnię (celowo nie używam słowa: "studiujących") zmarnowała 5 lat nauki na narzekanie, że w Słupsku nic się nie dzieje, że jest źle, itd. Zdecydowana większość osób (w tym ja), które wykazywały chęć nie tylko da nauki,ale przede wszystkim do pracy społecznej (tak, tak ZA DARMO) pochodziła spoza tego pięknego Miasta. I potrafiła docenić jego uroki, nie krzycząc, nie plwając...I właśnie, m.in. dlatego, mimo szczerych chęci pozostania w pięknym Mieście Słupsku podjąłem decyzję o powrocie do domu...Pozdrawiam z Kołobrzegu,Karol Winiszewski, nominalnie #83 (TE), dziś #61 (LT)wiceprezes, II trener GAPSprezes Słuspkiej Akademii Sportu SOKDOprezes Klubu Uczelnianego AZS Akademii Pomorskiejbiuro@griffons.pldziś dodam jeszcze jedno:brawo Czerwone Byki, brawo Marcin "Tosiek" S. - liczy się przede wszystkim zapał, chęć do gry...nieważne,czy to Poznań czy Słupsk. Wiem,że Marcin pamięta skąd pochodzi i nie udaje nikogo kim nie jest. Konsekwentnie dąży do obranego celu. BRAWO.Wszyscy zdajemy sobie sprawę (mówię o zawodnikach i zarządzie klubu), że ten sezon jest ciężki. Sami bardzo mocno odczuwamy każdą porażkę. Po każdym meczu analizujemy, wyciągamy wnioski na przyszłość - następuje ciągła rotacja składu, zmiana taktyki, techniki...osoby,które nam kibicują (wierzcie mi,są takie - dzięki) widzą co się zmienia, krytykują,ale w sposób konstruktywny - mówią nam co i jak wyglądało z pozycji obserwatora. Spróbujcie w ten właśnie sposób - jeszcze Wam podziękujemy.


Człowieku nie przejmuj się tymi burakami to już skrzywieni na wieki ludzie którym wszystko przeszkadza . Rób dalej swoje i wciąż naprzód i naprzód. Trzymam kciuki
z
zawodnik #83

Pozwolę sobie skopiować tekst,który napisałem wczoraj:

Witam,
1. OGŁASZAM, iż drużyna finansowana była przede wszystkim z MOJEJ kieszeni, Uczelnia dołożyła się w dużym stopniu, a UM logistycznie (obiekt) plus trochę sprzętu oraz kilku pomniejszych Sponsorów (którym dziękuję, ponieważ ten mecz mógłby się bez ich pomocy nie odbyć) więc argument odnoszący się po raz kolejny do pieniędzy na szkolenie innych jest znowu nietrafiony.
2. Zawodnicy Wild Bears nie wyrazili w większości chęci grania w GAPS, ich sprawa-nie komentuję.
3. Zgadzam się, dostajemy głupie kary - nawet się nie bronię.
4. Dziwi mnie fakt, jak zaciekle Słupszczanie nie szanują chłopaków, którzy próbują pokazać i wypromować Miasto na arenie krajowej. Przez 5 lat miałem szczęście i zaszczyt prowadzić Klub Uczelniany AZS Akademii Pomorskiej jako jego prezes. W ciągu tych kilku lat nasze drużyny wystąpiły na wielu Mistrzostwach Polski Szkół Wyższych i potrafiły wygrywać z faworytami rozgrywek, nierzadko ustępując dopiero w finałowych fazach rozgrywek.I co? i nic! nikt kompletnie się tym nie interesował - poza samą Uczelnią, która nie dość,że finansowała koszty tych rozgrywek, to jeszcze potrafiła w godny sposób podziękować zawodnikom.
5. Większość Słupszczan uczęszczających na Uczelnię (celowo nie używam słowa: "studiujących") zmarnowała 5 lat nauki na narzekanie, że w Słupsku nic się nie dzieje, że jest źle, itd. Zdecydowana większość osób (w tym ja), które wykazywały chęć nie tylko da nauki,ale przede wszystkim do pracy społecznej (tak, tak ZA DARMO) pochodziła spoza tego pięknego Miasta. I potrafiła docenić jego uroki, nie krzycząc, nie plwając...

I właśnie, m.in. dlatego, mimo szczerych chęci pozostania w pięknym Mieście Słupsku podjąłem decyzję o powrocie do domu...

Pozdrawiam z Kołobrzegu,

Karol Winiszewski, nominalnie #83 (TE), dziś #61 (LT)
wiceprezes, II trener GAPS
prezes Słuspkiej Akademii Sportu SOKDO
prezes Klubu Uczelnianego AZS Akademii Pomorskiej
biuro@griffons.pl

dziś dodam jeszcze jedno:
brawo Czerwone Byki, brawo Marcin "Tosiek" S. - liczy się przede wszystkim zapał, chęć do gry...nieważne,czy to Poznań czy Słupsk. Wiem,że Marcin pamięta skąd pochodzi i nie udaje nikogo kim nie jest. Konsekwentnie dąży do obranego celu. BRAWO.

Wszyscy zdajemy sobie sprawę (mówię o zawodnikach i zarządzie klubu), że ten sezon jest ciężki. Sami bardzo mocno odczuwamy każdą porażkę. Po każdym meczu analizujemy, wyciągamy wnioski na przyszłość - następuje ciągła rotacja składu, zmiana taktyki, techniki...osoby,które nam kibicują (wierzcie mi,są takie - dzięki) widzą co się zmienia, krytykują,ale w sposób konstruktywny - mówią nam co i jak wyglądało z pozycji obserwatora. Spróbujcie w ten właśnie sposób - jeszcze Wam podziękujemy.

G
Gość

Znam Kubę i Marcina i wiem, że Kuba składał ofertę gry Marcinowi w Słupsku, którą on odrzucił. Więc lansowanie się że jest się takim zajebistym w grze z beniaminkiem, gdzie połowa gra, bo drużyna musi dokończyć sezon, a połowa walczy do upadłego jest trochę lamerskie.

Cytując tą wypowiedź chciałbym dowiedzieć się czegoś więcej o czym tak naprawde wiesz a o czym nie. Jeśli znasz mnie to jesteś świetnym kolegą że potrafisz oczerniać za plecami. Po za tym nie wiem czy wiesz ale teraz liga przygotowuje się do wejścia w Play Off'y a nasza drużyna może być jednym z pretendentów do nich. Musieliśmy nabić dużo ptk m. in. po to aby później nie mieć problemów z małymi ptk w tabeli. Widocznie nie jesteś tak dobrze doinformowany. A co do odrzucenia oferty zainteresowani znają powody.
Serdecznie pozdrawiam i życzę powodzenia w kolejnych spotkaniach
Marcin S.
#83 Czerwone Byki Poznań

G
Gość

a co według ciebie jest prawdziwym sportem? może piłka nożna... jak byś trochę potrenował FA to byś wiedział że nie jest tak łatwo osiągnąć dobry poziom w drużynie a tym bardziej konkurować z innymi drużynami z doświadczeniem. Żali mi tylko ciebie i twojej okrojonej wiedzy, bo tak jak wiele innych osób wypowiadasz sie na temat sportu o którym nie masz pojęcia.

M
Mistrz Polski

Was nie stać na wyniki! Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie nie dostaniecie grosza z Urzędu Miasta, tylko że te pieniądze pójdą na prawdziwy sport. Jesteście amatorami. Żadni z was zawodnicy. Ciekawe czy wiecie co to trening.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3