Galimatias z przenosinami słupskich instytucji. Stowarzyszenie zajmujące się niepełnosprawnymi intelektualnie ma dostać wymówienie najmu

Grzegorz Hilarecki
Grzegorz Hilarecki

Wideo

Zobacz galerię (40 zdjęć)
Działające w Słupsku Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną (PSONI) wpadło nagle w wir polityki państwowej i miejskiej. Skutkiem pierwszej ma dostać wymówienie umowy najmu, skutkiem drugiej nie mogą doprosić się od władz miasta budynku po IV LO na Grottgera.Władze miasta mają inny pomysł na ten budynek, gdzie ma się przenieść kilka innych miejskich instytucji, a na zapewnienie lokum stowarzyszeniu mają aż cztery zupełnie inne pomysły.

Po mieście poszła alarmująca wieść, że PSONI grozi wyrzucenie na bruk. A w dramatycznej sytuacji stowarzyszeniu pomagającemu osobom upośledzonym w stopniu umiarkowanym i znacznym urzędnicy ratusza zaproponowali wynajęcie boksów w jednej z galerii handlowych. Ale jak to zwykle bywa z takimi wieściami, sytuacja jest inna. Nie znaczy to jednak, że problem nie jest duży.

Jest zapowiedź wymówienia najmu jest faktem

Zacznijmy, od faktów. Jesienią 2018 r. PSONI uruchomiło w mieście II Środowiskowy Dom Samopomocy typu A, B i C. Na zajęcia terapeutyczne w Domu uczęszcza 30 osób o specjalnych potrzebach bytowych. Specjalne potrzeby wymagają specjalnych warunków. Te jak dotąd udawało się zapewniać w pomieszczeniach wynajmowanych przez PSONI od Centrum Zdrowia Psychicznego przy ulicy Obrońców Wybrzeża 4. Umowę czteroletniego najmu w imieniu Stowarzyszenia podpisał Urząd Miejski w Słupsku. Niestety, w zgodzie z zawartymi w umowie ustaleniami właściciel lokalu może wypowiedzieć najem z miesięcznym zaledwie wyprzedzeniem i to w dowolnym momencie jej trwania. Tak też się dzieje.

- Ale dyrektor Centrum Zdrowia Psychicznego nie wyrzuca stowarzyszenia od razu, daje nam czas na znalezienie rozwiązania problemu - tłumaczyła radnym wiceprezydent Marta Makuch na wtorkowej komisji rady miejskiej.

Temat wywołała radna Anna Mrowińska, tłumacząc, że mówi się, iż stowarzyszenie zostało zostawione same sobie.

Okazuje się, że nowe wymagania postawione przez państwo zmuszają dyrektora Krzysztofa Sikorskiego do wymówienia umowy miastu. Pomieszczenia te są potrzebne Centrum Zdrowia Psychicznego na działalność.

- Jesteśmy w kontakcie, także rozmawiamy z Mieczysławem Strukiem, marszałkiem województwa, o różnych sposobach rozwiązania problemu. Mamy cztery różne pomysły. Decyzje nie zapadły, który zrealizujemy - tłumaczyła radnym pani wiceprezydent.

Te cztery rozwiązania, które teraz są omawiane między władzami miasta marszałkiem i działającymi w Słupsku, a podległymi mu instytucjami, zakładają, że miasto znajdzie dla II Środowiskowego Dom Samopomocy siedzibę. Jedno z rozwiązań to pozostawienie domu PSONI w dotychczasowym miejscu, a CZP wykorzysta wyremontowane przez Pomorską Agencję Rozwoju Regionalnego budynki obok szpitala. Drugie, że PARR przygotuje te budynki dla PSONI. To czasowo, bowiem miasto chciałoby skorzystać z kolejnego rozdania środków unijnych i za dotację wyremontować jeden z pustych budynków w Słupsku należący do marszałka. Na przykład budynki po dawnym szpitalu na Kopernika. Jest też ostatni pomysł miejski. Skoro PSONI działa też w kamienicy na Długosza, a obok są mieszkania komunalne, to pani wiceprezydent powiedziała, że rozważane jest przeniesienie lokatorów, a przekazanie budynku stowarzyszeniu.

Jak widać, pomysły są różne, ale dyskusja podczas komisji pokazała, że radnych usatysfakcjonowało przedstawienie problemu przez Martę Makuch. Okazało się, że władze miasta działają i mają czas na decyzję i przygotowanie przenosin PSONI. Nie informują zaś o tym szefostwa i członków Stowarzyszenia, którzy czują się w tej sytuacji pomijani.

- Widziałem te budynki. Nam potrzeba czegoś po szkole, gdzie są odpowiednie hole i przestrzenie dla naszych podopiecznych, tych na wózkach - tłumaczy Iwona Grota, kierownik Warsztatu Terapii Zajęciowej "Diament" i Środowiskowego Domu Samopomocy.
Jak tłumaczy od dwóch lat trwa wymiana korespondencji z władzami miasta. Stowarzyszenie było zainteresowane budynkiem po gimnazjum na Banacha, ale przeniesiono tam SOK.

A im się marzy od lat budynek po szkole na Grottgera

Tu jednak trzeba zapytać osób działających w Stowarzyszeniu, jak one widzą cały problem. Okazuje się, że wciąż marzą o budynku po szkole.

"Wiedzeni przeczuciem członkowie Stowarzyszenia od przeszło dwóch lat poszukują lokalu zastępczego. Wybór padł na budynek po IV LO przy ulicy Grottgera 13. Zdaniem PSONI były ogólniak wymaga zaledwie kilku kosmetycznych poprawek, aby pomieścić II ŚDS, WTZ (w roku 2002 Stowarzyszenie uruchomiło w Słupsku Warsztat Terapii Zajęciowej- Diament. Placówka znajduje się przy ulicy Długosza 22- 23. Wykwalifikowana kadra rehabilituje w niej 44 osoby upośledzone w stopniu umiarkowanym i znacznym), a także stworzyć w nim tzw. mieszkania wytchnieniowe. Jałowa wymiana korespondencji pomiędzy Stowarzyszeniem a Ratuszem i Radą ds osób niepełnosprawnych trwa w tej konkretnej sprawie już drugi rok". - czytamy w nadesłanym nam piśmie.

To rozwiązanie zdjęłoby też kłopot utrzymania budynku z miejskiej kasy. "Otóż przeprowadzając ZIM do lokalu po IV LO Magistrat będzie ponosić sto procent kosztów eksploatacyjnych. Natomiast z chwilą przekazania go PSONI 90 proc. środków na pokrycie kosztów użytkowania pochodziłoby ze źródeł zewnętrznych, czyli PFRON-u. Tym samym władze naszego, zadłużonego po same uszy miasta, przestałyby powiększać i tak gigantyczną dziurę budżetową" - napisali członkowie stowarzyszenia.

Co z budynkiem po IV LO na Grottgera?

Tu w zasadzie sprawa jest przesądzona. Radni zgodzili się na przekazanie środków (120 tysięcy złotych) na przeprojektowanie budynku pod potrzeby Zarządu Infrastruktury Miejskiej oraz pod nową siedzibę straży miejskiej.

Pieniądze są przeznaczone na realizację zadania inwestycyjnego pn. „Przebudowa obiektu oświatowego przy ul. Grottgera na obiekt o funkcji biurowo – administracyjnej”. Celem jest utworzenie nowej przestrzeni dla jednostek administracji publicznej. W związku z przejęciem przez straż miejską obsługi monitoringu w mieście, konieczne jest uzyskanie nowych pomieszczeń biurowych na obsługę całego systemu dotyczącego monitoringu miasta oraz uzyskanie lepszego komfortu pracy dla innych jednostek miejskich. W ramach zadania zostanie opracowana kompleksowa dokumentacja projektowo-kosztorysowa wraz z uzyskaniem niezbędnych opinii i decyzji" - czytamy w miejskich dokumentach.

Władze miasta wymyśliły, że przeniosą ZIM do budynku po liceum na Grottgera. Działkę gdzie jest budynek liceum oraz sala gimnastyczna i boisko, podzielą na dwie części. Tę z budynkiem zajmą pod potrzeby miasta, pozostałą oddadzą na sprzedaż, co ma sfinansować przebudowę szkoły.

Szkoły, która jest w dobrym stanie technicznym. Sam budynek, okna i wszystko w nim było remontowane kilka lat temu. Po przenosinach liceum, próbowano budynek sprzedać, ale chętnych nie było. W 2017 roku zapewniano, że kwota 3,5 miliona złotych jest odpowiednia w przetargach. Były nawet próby zainteresowania nim... Chińczyków i ich uniwersytetów. Nic nie wyszło.

Stąd plan przenosin ZIM. Po tej instytucji działkę władze miasta wystawią na sprzedaż. A to atrakcyjne miejsce - kilka hektarów - obok ringu. Przy obecnej siedzibie ZIM, która zostanie rozebrana, jest magazyn na materiały ze słupskich ulic. Te w części zostaną, zgodnie z zapewnieniem pani prezydent, wystawione na sprzedaż. To co zostanie trafi w nowe miejsce. Na działkę obok ringu i torów, koło orlika. Co prawda w poprzedniej kadencji zapewniano radnych, że będzie tam PSZOK, w miejscu gdzie jest zjazd z ringu, ale to już nieaktualne.

Dodajmy, że w projekcie Węzła Transportowego w Słupsku, poprzednie władze miasta planowały przeniesienie ZIM do nowego budynku, który ma powstać obok nowego dworca. Ale projekt obecne władze odchudziły.

W tej sprawie widać, dokładnie brak długofalowego planu w naszym mieście. Co zmiana władzy, to zmiana koncepcji. Pieniądze na remont szkoły wydano, a teraz planuje się jej przebudowę i oddanie terenu na sprzedaż deweloperowi. Natomiast co z halą? PSONI by się przydała, tak jak i budynek po oświacie, ze względu na szerokie hole i przestrzeń potrzebną osobom na wózkach. Nic tylko mieć nadzieję, że władze miasta staną na głowie i znajdą rozwiązanie satysfakcjonujące też Stowarzyszenie.

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
18 grudnia, 10:29, Gość:

"Jest zapowiedź wymówienia najmu jest faktem

Zacznijmy, od faktów. "

aha...

gregor zmien zawód

G
Gość

Jest zapowiedź wymówienia najmu jest faktem NA HILARECKIEGO BABOLE ZAWSZE MZNA LICZYĆ

G
Gość
18 grudnia, 7:04, Gość:

Ostatnio SS-manki wykrzykiwały o aborcji, gdyby wcześniej ktoś posłuchał w mieście nie było by takich problemów.

Ale jeszcze można wprowadzić eutanazję tak modną w nowoczesnych krajach zachodu.

18 grudnia, 07:24, x:

Spoko, doczekasz się...bo przecież starość też Cię dopadnie :P

Żeby tylko eutanazja mnie wcześniej nie dopadła ?

G
Gość

"Jest zapowiedź wymówienia najmu jest faktem

Zacznijmy, od faktów. "

aha...

x
x
18 grudnia, 7:04, Gość:

Ostatnio SS-manki wykrzykiwały o aborcji, gdyby wcześniej ktoś posłuchał w mieście nie było by takich problemów.

Ale jeszcze można wprowadzić eutanazję tak modną w nowoczesnych krajach zachodu.

Spoko, doczekasz się...bo przecież starość też Cię dopadnie :P

G
Gość

Ostatnio SS-manki wykrzykiwały o aborcji, gdyby wcześniej ktoś posłuchał w mieście nie było by takich problemów.

Ale jeszcze można wprowadzić eutanazję tak modną w nowoczesnych krajach zachodu.

Dodaj ogłoszenie