reklama

Gdzie znaleźć pracę? W internecie

Norbert Ziętal/www.nowiny24.pl
sxc.hu
Już ponad połowa polskich pracodawców swoje oferty pracy publikuje w internecie - wynika z raportu infoPraca, jednej z największych w Polsce internetowych giełd pracy.

Z czego wynika zainteresowanie wirtualną "siecią werbunkową"? Przekonuje do tego brak biurokracji, wysoka skuteczność a przede wszystkim to, że takie biuro jest dostępne siedem dni w tygodniu, przez 24 godziny na dobę.

- Zauważyliśmy, że często właściciele małych i średnich firm prowadzą rekrutację po tradycyjnych godzinach pracy, wieczorem, z domu. Wykorzystują zalety internetowych giełd pracy, które działają dwadzieścia cztery godziny na dobę.

Coraz chętniej korzystają też z uruchomionego przez nas kanału online, który umożliwia jednoczesne opublikowanie oferty i dokonanie opłat za pomocą kart lub przelewów bankowych, bez ruszania się sprzed komputera - mówi Beata Szilf - Nitka, dyr. internetowej giełdy pracy infoPraca.pl.

Firma konsultingowa PricewatershouseCoopers zbadała 37 firm. Wyszło, że w Polsce na jednego pracownika działu personalnego przypadają średnio 73 etaty. Znacznie poniżej średniej europejskiej i amerykańskiej.

Z internetu korzystają nie tylko duże firmy, lecz również średnie i małe. Te ostatnie stanowią większość w Polsce.

- Okres rekrutacji nowej osoby, od podjęcia decyzji, przez opublikowanie ogłoszenia, aż po analizę napływających kandydatur trwa w naszej firmie około jednego miesiąca. 90 proc. podjętych decyzji o zatrudnieniu przez internet jest trafnych - twierdzi Robert Długoszewski, dyr. łódzkiej firmy ATL Systemy Informatyczne.

Z badań wynika, że czas rekrutacji pracownika w dużych firmach, poprzez internet trwa 62 dni.

Przez wirtualną sieć najczęściej poszukiwani są pracownicy firm produkcyjnych, z sektora szeroko rozumianych usług, w tym bankowych i ubezpieczeniowych.

Pracodawcy coraz większą uwagę poświęcają też serwisom społecznościowym, szczególnie tym, które gromadzą profesjonalistów. M.in. GoldenLine, LinkedIn.

Ponadto wytypowanych kandydatów coraz więcej firm sprawdza w popularnych portalach społecznościowych, typu nasza-klasa, facebook. Szczególnie zwracają uwagę na zamieszczanie nieobyczajnych zdjęć czy filmików.

Kandydat chwalący się nadużywaniem alkoholu, zażywaniem narkotyków traci sporo szans. Z badań wynika, że w USA 35 proc. zatrudniających odrzuca ofertę kandydata, na podstawie informacji z portali społecznościowych.

Źródło:
Szukasz pracy? Zaglądaj do internetu - www.nowiny24.pl

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 33

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

c
contour eavaito

A gdzie też podziali się nasi moderatorzy. Kazik, do roboty, wodzu, mode - śpicie czy coś

G
Gość

Przykład z życia: gość szukał do pracy w barze(sprzątanie itp). Przyszły 3 dziewczyny,wszsytko pięknie ładnie. Ile chcecie za godzinę pracy? no wie pan w zeszłym roku miałyśmy 18zł/h....

z
zorro
zawsze można też skorzystać z dotacji z UP i postarać się rozkręcić swój biznes. To też jest jakieś wyjście przecież. Wystarczy znaleźć sobie jakaś niszę i zadbać o odpowiednią promocję a klientów nie braknie. Tylko trzeba dobrze poszukać, żeby nie otworzyć następnego takiego samego sklepu czy firmy. Znajoma tak zrobiła, bo nie mogła chyba z rok znaleźć pracy i teraz nie narzeka. Najpierw było ciężko, bo wiadomo, ze najgorsze są początki, ale wizytówka w panoramie firm w necie zrobiła swoje i klientów zaczęło przybywać i teraz znajoma zatrudnia 2 osoby i myśli o otworzeniu następnego punktu w innym mieście.

Również trzeba mieć zdolność kredytową, i czar prysł
k
kamerdyner

zawsze można też skorzystać z dotacji z UP i postarać się rozkręcić swój biznes. To też jest jakieś wyjście przecież. Wystarczy znaleźć sobie jakaś niszę i zadbać o odpowiednią promocję a klientów nie braknie. Tylko trzeba dobrze poszukać, żeby nie otworzyć następnego takiego samego sklepu czy firmy. Znajoma tak zrobiła, bo nie mogła chyba z rok znaleźć pracy i teraz nie narzeka. Najpierw było ciężko, bo wiadomo, ze najgorsze są początki, ale wizytówka w panoramie firm w necie zrobiła swoje i klientów zaczęło przybywać i teraz znajoma zatrudnia 2 osoby i myśli o otworzeniu następnego punktu w innym mieście.

p
patrycja

jak ktos chce pracowac to stanie na głowie i zawsze znajdzie prace...

A
Ada

Słuchajcie wygrało PO jest gorzej niz było same układy to jest straszne co sie dzieje na rynku pracy.Jak był PIS to było stokroć lepiej alb sie zmieni a jak nie to to wszystko pęknie.I taki będzie finisz

Ł
ŁukaszC

Do najbardziej skutecznych sposobów szukania pracy należą pomoc znajomych i rodziny (co jest także zgodne z obiegowymi opiniami na ten temat) oraz bezpośrednie kontaktowanie się z konkretnymi firmami, nawet jeśli ostatnio nie publikowały one interesujących nas ofert pracy.
Musimy zawczasu zadbać, aby wszyscy, z którymi mamy dobre relacje wiedzieli, jaka praca nas interesuje. Warto raz na jakiś czas się im przypominać, a także wysyłać swoje CV z prośbą, aby w miarę możliwości kierowali je do współpracowników i przełożonych mających wpływ na decyzje personalne w firmie.
Skuteczną metodą będzie wybór około 20 firm z interesujących nas branż i w odpowiedniej dla nas lokalizacji oraz sprawdzenie, kto ze znajomych, ich znajomych, itd… tam pracuje, a następnie próba bezpośredniego skontaktowania się z tą osobą. Wiele osób posiada teraz rozbudowane profile na portalach społecznościowych, co powinno sprawę ułatwić, gdyż stosunkowo łatwo jest w nich sprawdzić (oraz korzystając z wyszukiwarki internetowej), gdzie pracują znajomi naszych znajomych.

no wlasnie gdzie szukac pracy jak jej niema

g
gość

pewnie, że w poszukiwaniach pracy internet się przydaje. Weźcie chociażby strony z ogłoszeniami o pracę np gumtree.pl albo ale-praca.com - przecież to jest najszybsza i najwygodniejsza droga na poszukiwanie pracy.

M
Maciey

Najważniejsze to robić to co się lubi.

G
Gość

Szukasz pracy stałej lub dodatkowej??

Zapraszam do współpracy osoby zainteresowane dodatkowym lub stałym dochodem, rozwojem osobistym i finansowym. Oferujemy Ci możliwość zarabiania w taki sposób, jaki pasuje do Twojego stylu życia i rytmu dnia. Wymagane: komputer, Internet
Dołącz do zespołu i buduj swój biznes. Zadzwoń 781 978 146

j
je-2-bny
Witam Panów
Od 2 lat prowadzę własną firme i nie szukam pracowników umysłowych. Lecz zwykłych fizycznych, żeby było jasne. Obecnie zatrudniam kilka osób i prawie w ogóle się oni nie rotują. Proces rekrutacji jest czasochłonny, czesto kosztowny. Dużo łatwiej jest krzyknąć wsród znajomych i pracowników że bedzie wolne miejsce i od kiedy.

Moi pracownicy zawsze podesłali mi odpowiedniego znajomego. Dzięki temu miałem pewność że taki delkwent wie co bedzie robic, za ile i że w ogóle chce pracować. Oszczedza mi to czasu i energii.
Teraz nie dawno szukałem wiecej osób i spróbowałem zamieścić oferty w urzedzie pracy i w necie.

Efekt był zdumiewający: masa telefonów.... ale żaden kandydat nie przypadł mi do gustu. Zgłosiło się 25 osób, których umówiłem na ten sam dzień, chcąc porozmawiać z kazdym choćby chwile straciłem 2 dni ( 400 zł w plecy ) , nastpnie zapytałem o wymagania finansowe ( zgroza ). Udało mi się odsiać ludzi kompletnie nie nadających się do żadnej pracy. Wybrałem 3 panie i znimi chciałem sie dogadać... a tu d*** jaś:
Pierwsza miała konkubenta co sie nad nią znecał i co 2-3 dzien nie mogła być w pracy.... po 3 tygodniach sie rozstaliśmy.
Druga miała komornika i po pierwszym miesiącu zapowiedziała że musi dostac umowę o prace bo umowę zlecenie w całości zajmie komornik.... dowidzenia ( żaden inny pracownik nie miał umowy o pracę, było by nie ładnie faworyzowac ja po pierwszym miesiącu )
Trzecia skłamała mi że może chodzić po drbince ( okazało się ze ma zawroty głowy jak wejdzie na 3 szczebelek ) zorientowałem sie jak zauwazyłem że okna są odgóry nie domyte bo niedostawała..... przecież nie bede chodzić za nią i poprawiać.... dowidzenia

To był pierwszy raz kiedy przyjmowałem ludzi z ulicy, nigdy wiecej tego nie zrobie. Dalej bede szeżył kumoterstwo i nepotyzm. Mnie jako właściciela interesuje tylko zysk ( to był głowny powód dla którego użeram sie z zusem i skarbówką ) jak najmniejszym moim kosztem. Nie oceniam duzych firm które maja dział kadrowy, ale rozumiem małe firmy które tak działaja. Mam wystarczajaco dużo problemów by przejmować sie sprawiedliwością dziejową i równym dostępem do pracy.

Życze wszystkim znalezienia pracy i to jak najszybciej bo wiem co to brak dochodów. Odważnym i nie bojącym sie wyzwan życze załozenia własnej firmy. Ja mgr przez 3 lata sam ganiałem z miotłą po klatach blokowych by teraz być panem szefem. Przez 3 lata moja zona znosiła szydercze uśmieszki kolegów z uczelni którzy żyjąc w przekonaniu iż sam dyplom otwozy im drogę na salony smiali się z jej narzeczonego jak biegał z miotłą. Teraz ja śmieje się z nich. Jesteśmy 3 lata po studiach i mnie stać na wiele a ich nadal na nic. Byli swietni, błyskotliwi, ale nie zyciowi. Wiekszość gania na kolanach miedzy korporacjami modląc sie by nie obcieli im pensji, albo by w ogole tej pracy nie stracić. Ja jestem sam sobie panem.

Pozdrawiam
Ps. Pewnie nie jeden skomentuje że mam styl gimnazjalisty, że popełniam błędy, że nie kazdy sie nadaje.... ale ja mam swoje zdanie.

Niby człowiek po studiach, a wali ""byki"", jak nie przymierzając pierwszoklasista.
Twoje tłumaczenie, to o kant "wujka" można oprzeć.
j
jowita
Witam Panów
Od 2 lat prowadzę własną firme i nie szukam pracowników umysłowych. Lecz zwykłych fizycznych, żeby było jasne. Obecnie zatrudniam kilka osób i prawie w ogóle się oni nie rotują. Proces rekrutacji jest czasochłonny, czesto kosztowny. Dużo łatwiej jest krzyknąć wsród znajomych i pracowników że bedzie wolne miejsce i od kiedy.

Moi pracownicy zawsze podesłali mi odpowiedniego znajomego. Dzięki temu miałem pewność że taki delkwent wie co bedzie robic, za ile i że w ogóle chce pracować. Oszczedza mi to czasu i energii.
Teraz nie dawno szukałem wiecej osób i spróbowałem zamieścić oferty w urzedzie pracy i w necie.

Efekt był zdumiewający: masa telefonów.... ale żaden kandydat nie przypadł mi do gustu. Zgłosiło się 25 osób, których umówiłem na ten sam dzień, chcąc porozmawiać z kazdym choćby chwile straciłem 2 dni ( 400 zł w plecy ) , nastpnie zapytałem o wymagania finansowe ( zgroza ). Udało mi się odsiać ludzi kompletnie nie nadających się do żadnej pracy. Wybrałem 3 panie i znimi chciałem sie dogadać... a tu d*** jaś:
Pierwsza miała konkubenta co sie nad nią znecał i co 2-3 dzien nie mogła być w pracy.... po 3 tygodniach sie rozstaliśmy.
Druga miała komornika i po pierwszym miesiącu zapowiedziała że musi dostac umowę o prace bo umowę zlecenie w całości zajmie komornik.... dowidzenia ( żaden inny pracownik nie miał umowy o pracę, było by nie ładnie faworyzowac ja po pierwszym miesiącu )
Trzecia skłamała mi że może chodzić po drbince ( okazało się ze ma zawroty głowy jak wejdzie na 3 szczebelek ) zorientowałem sie jak zauwazyłem że okna są odgóry nie domyte bo niedostawała..... przecież nie bede chodzić za nią i poprawiać.... dowidzenia

To był pierwszy raz kiedy przyjmowałem ludzi z ulicy, nigdy wiecej tego nie zrobie. Dalej bede szeżył kumoterstwo i nepotyzm. Mnie jako właściciela interesuje tylko zysk ( to był głowny powód dla którego użeram sie z zusem i skarbówką ) jak najmniejszym moim kosztem. Nie oceniam duzych firm które maja dział kadrowy, ale rozumiem małe firmy które tak działaja. Mam wystarczajaco dużo problemów by przejmować sie sprawiedliwością dziejową i równym dostępem do pracy.

Życze wszystkim znalezienia pracy i to jak najszybciej bo wiem co to brak dochodów. Odważnym i nie bojącym sie wyzwan życze załozenia własnej firmy. Ja mgr przez 3 lata sam ganiałem z miotłą po klatach blokowych by teraz być panem szefem. Przez 3 lata moja zona znosiła szydercze uśmieszki kolegów z uczelni którzy żyjąc w przekonaniu iż sam dyplom otwozy im drogę na salony smiali się z jej narzeczonego jak biegał z miotłą. Teraz ja śmieje się z nich. Jesteśmy 3 lata po studiach i mnie stać na wiele a ich nadal na nic. Byli swietni, błyskotliwi, ale nie zyciowi. Wiekszość gania na kolanach miedzy korporacjami modląc sie by nie obcieli im pensji, albo by w ogole tej pracy nie stracić. Ja jestem sam sobie panem.

Pozdrawiam
Ps. Pewnie nie jeden skomentuje że mam styl gimnazjalisty, że popełniam błędy, że nie kazdy sie nadaje.... ale ja mam swoje zdanie.
k
karola233

podaje strone e-mail karola233@onet.pl jakby ktos moze byl tu taki z jeleneij gory co potrzebuje osobe do pracy fizycznej.

k
karola233

szukam pracy dla meza jako pracownik fizyczne blagam juz niewiem gdzie dawac ogloszenia jeste,m z jeleniej gory

k
karola233

no wlasnie gdzie szukac pracy jak jej niema

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3