Gigant w grudniu zawinie do Świnoujścia

Piotr Jasina
Gigant w grudniu zawinie do ŚwinoujściaTaki gigant zawinie do Świnoujścia. Ma 315 m długości, 50 m szerokości, 12,5 m zanurzenia i zbiorniki o pojemności 216 m sześc.
Gigant w grudniu zawinie do ŚwinoujściaTaki gigant zawinie do Świnoujścia. Ma 315 m długości, 50 m szerokości, 12,5 m zanurzenia i zbiorniki o pojemności 216 m sześc.
Terminal LNG w Świnoujściu uzyskał zgodę na rozpoczęcie procedury schładzania i rozruchu technologicznego terminalu z użyciem skroplonego gazu ziemnego (LNG) z metanowca, jaki przypłynie z Kataru - informuje Maciej Mazur, dyrektor Biura Komunikacji Korporacyjnej w Polskim LNG.

Pierwszy statek ze skroplonym gazem ziemnym przypłynie do świnoujskiego portu w grudniu. Druga dostawa LNG planowana jest w pierwszym kwartale przyszłego roku - dodaje Mazur.

Początkowo terminal LNG zapewni ok. 5 mld m sześc., czyli jedną trzecią polskiego zapotrzebowania na gaz. W przypadku rozbudowy zdolność regazyfikacyjna terminalu wyniesie 7,5 mld m3 rocznie (połowie zapotrzebowania naszego kraju na ten surowiec). 

  • Giganty na wodzie 

Do przewozu drogą morską skroplonego gazu wykorzystuje się ogromne statki zwane metanowcami. Te imponujące pływające konstrukcje przewożą gaz w postaci płynnej, znajdujący się w gigantycznych zbiornikach-termosach, w których utrzymuje się temperatura ok. minus 160. Muszą być wyjątkowo szczelne i chronić ładunek przed nagrzaniem. 
Jednostka typu Q-Flex, która zawinie w grudniu do Świnoujścia ma pojemność do 216 tys. m sześc., zanurzenie 12,5 m, długość 315 m i szerokość 50 m. Długość samych zbiorników LNG wynosi 280 m, czyli prawie 4 razy więcej niż długość Airbusa A 380, najdłuższego samolotu pasażerskiego świata. Na świecie pływa obecnie około 400 metanowców. 
Statek przywiezie ponad 200 tys. m sześć. skroplonego paliwa. LNG ma 600 razy mniejszą objętość od gazu w stanie lotnym, co oznacza, że w ramach pierwszej dostawy do Polski zostanie sprowadzonych ok. 120 mln m sześć gazu ziemnego. 

  • Problem głębokości szlaku 

Wraz z uruchomieniem terminalu wraca problem głębokości szlaku prowadzącego do Świnoujścia. Nord Stream położył na dnie Bałtyku gazociąg spłycając szlak do 13,5 m. Zignorował polskie protesty. 
- Inwestycją Nord Stream złamał co najmniej 3 konwencje, m.in. swobodnego dostępu do ładunków w handlu morskim - mówi Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej. Nie odpuścimy tej sprawy. Jeśli Inwestor inwestor nie zagłębi rury będziemy od Niemców domagać się przygotowanie toru podejściowego statków do Świnoujścia. a ą 

 

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kazek

Gazociąg leży i leżał będzie, co więcej powstanie także Nord Stream 2. Tam gdzie rozmawiają wielcy czyli Niemcy i Rosja (możemy ich lubic lub nie, ale taka jest prawda) polskie zdanie z pewnością nie wpłynie na zmianę ich stanowiska. Za mali jesteśmy, żeby grać w  tej lidze. A protestować i wydawac pieniądze podatników na międzynarodowe bardzo drogie kancelarie prawne oczywiście możemy. Domagać sie tez możemy tylko moim zdaniem szkoda czasu. Pańswo PIS-u zostanie sprowadzone na margines Europy i nasze wołanie bedzie głosem wołającego na puszczy. Pamietajmy, że w Polsce miesięcznie zarabiamy 400-500 euro miesięcznie czyli tyle, co Niemiec w tydzień i to okresla nasze miejsce w Europie

k
kibic69

Imponująca pojemność 216 m sześć (podpis pod zdjęciem)

 

 

m
młody

Proszę sprawdzić jakie jest dostępne maksymalne zanurzenie w porcie wewnętrznym Świnoujście i Szczecin:-) a potem krzyczeć że 13,5m nad Nordstreamem to mało.

Dodaj ogłoszenie