Ginekolog-położnik zakochany w Ustce i jazzie

Monika Zacharzewska
Monika Zacharzewska
Zaktualizowano 
Ginekolog Kamil Cichy poza swoją pracą uwielbia jazz, książki polskich autorów  i Ustkę, w której zamieszkał i pracuje od czterech lat.
Ginekolog Kamil Cichy poza swoją pracą uwielbia jazz, książki polskich autorów i Ustkę, w której zamieszkał i pracuje od czterech lat. Mariusz Surowiec
Ginekolog Kamil Cichy poza swoją pracą uwielbia jazz, książki polskich autorów i Ustkę, w której zamieszkał i pracuje od czterech lat. Kamil Cichy obecnie jest lekarzem w trakcie specjalizacji z położnictwa i ginekologii.

Od początku studiów medycznych wiedział pan, że zostanie ginekologiem-położnikiem, czy zdecydował o tym przypadek?

Poszedłem na medycynę, bo, choć brzmi to banalnie, chciałem pomagać ludziom. W rodzinie nie było lekarskich tradycji. I od początku studiów planowałem zostać lekarzem ortopedą. Zdanie zmieniłem właściwie dopiero w trakcie stażu.

Dlaczego?

Bo to wspaniała specjalizacja. Owszem, praca jest bardzo trudna, często stresująca i trzymająca w napięciu. Niemniej radość matki, która po porodzie tuli swoje dziecko, to wszystko wynagradza.

Od początku kariery pracuje pan w słupskim szpitalu na oddziale ginekologiczno-położniczym w Ustce?

Tak, trafiłem tu po studiach na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu i po stażu w jednym z tamtejszych szpitali. Pracuję w Ustce w szpitalu na oddziale ginekologiczno--położniczym od czterech lat. Ponadto też raz w tygodniu pełnię dyżury w poradni ginekologiczno-położniczej przychodni Falck w tym mieście, i tam też przyjmuję pacjentki.

Ale nie pochodzi pan z Ustki?

Nie, jestem z Wielkopolski, a do Ustki trafiłem po studiach zupełnym przypadkiem i tu zacząłem pracę. Po tych czterech latach wiem, że to jest moje miejsce. Jestem ustkofilem, uwielbiam to niewielkie, ale klimatyczne miasto, często wybieram się na spacery brzegiem morza. Po prostu kocham Ustkę.

Praca na szpitalnym oddziale z pewnością jest stresująca. Oprócz przyjemnych chwil, gdy rodzą się zdrowe dzieci, pewnie jest też sporo dramatycznych momentów. Jak pan sobie z tym radzi?

Spaceruję nad morzem, a po powrocie do domu słucham jazzu, to bardzo mnie relaksuje. Lubię też czytać - ostatnio szczególnie książki młodych polskich autorów, np. Jakuba Żulczyka czy Ignacego Karpowicza.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3