Głowacki vs. Usyk. Walka, jakiej w Polsce nie było

Tomasz BilińskiZaktualizowano 
Dla Głowackiego (z lewej) będzie to pierwsza obrona mistrzowskiego pasa
Dla Głowackiego (z lewej) będzie to pierwsza obrona mistrzowskiego pasa Bartek Syta / Polska Press
17 września Krzysztof Głowacki po raz drugi będzie bronił pasa mistrza świata federacji WBO. Jego rywalem będzie Oleksandr Usyk. Obaj pięściarze spotkali się na Starym Mieście w stolicy.

17 września Krzysztof Głowacki po raz drugi będzie bronił pasa mistrza świata federacji WBO. Jego rywalem będzie Oleksandr Usyk. Obaj pięściarze spotkali się na Starym Mieście w stolicy.

Racja, nigdy nie boksowałem 12 rund, ale tylu nie potrzebuję, by wygrać walkę – tak Oleskandr Usyk odpowiedział na pytanie... Krzysztofa „Diablo” Włodarczyka, który wyprzedził dziennikarzy podczas otwartego treningu przed galą Polsat Boxing Night. To podczas niej Krzysztof Głowacki po raz drugi będzie bronił tytułu mistrza świata federacji WBO w wadze junior ciężkiej. Tym razem nie za granicą, a w Polsce, w hali Ergo Arena w Trójmieście.

– To impreza jakiej w naszym kraju jeszcze nie było. Gala będzie miała najwyższy ładunek sportowy w historii polskiego boksu – przyznał promotor Andrzej Wasilewski. – Oczywiście mieliśmy okazję gościć w kraju gale, a niektóre z nich także organizować, które miały świetne walki wieczoru. Wystarczy wspomnieć pojedynki Krzyśka Włodarczyka ze Steve’em Cunninghamem, czy z Giacobbe Fragomenim, a także starcie Tomasza Adamka z Witalijem Kliczko. Jednak walka Głowackiego z Usykiem to pierwszy raz w naszego boksu, gdy Polak jest mistrzem świata – dodał.
30-letni „Główka” pas federacji WBO zdobył rok temu. W New Jersey znokautował w 11. rundzie Marco Hucka, choć sam leżał na deskach w szóstej. Rezultat był niespodzianką. Dla niemieckiego pięściarza była to 14. obrona mistrzostwa świata. W kwietniu tego roku pas próbował odebrać Polakowi Cunningham. Jednak pojedynek w Nowym Jorku na punkty wygrał Głowacki.

– Z trenerem Fiodorem Łapinem wszystko robimy jak do tej pory. Przygotowania idą po naszej myśli. Jest nawet lepiej niż przed starciem z Huckiem, gdy miałem kontuzję łokcia i nadgarstka. Teraz tylko czekać na walkę – stwierdził Głowacki, który w pierwszej połowie września drugi raz zostanie ojcem. – Druga córka. Ale rodzinie oddam się po pojedynku, na szczęście żona to rozumie – śmiał się.

Kolejnym chętnym na tytuł jest Usyk. To 29-letni pięściarz z Sewastopola. Cztery lata temu podczas igrzysk w zdobył złoty medal. Był też amatorskim mistrzem świata i Europy. Na zawodowym ringu zadebiutował we wrześniu 2013 r. Od tamtej pory stoczył dziewięć walk, wszystkie wygrał przed czasem. Wśród pokonanych nie ma dużych nazwisk. Ze względu na rankingi jest jednak naturalnym pretendentem do walki o tytuł.

– Widziałem dużo walk Krzysztofa i z trenerem Jamesem Alim Bashirem opracowaliśmy taki plan przygotowań, żeby być odpowiednio przygotowanym. To nic, że nie przeboksowałem jeszcze 12 rund, ale do każdego starcia szykuje się, jakby czekało mnie 15 – zapewnił Ukrainiec. – Nie lubię za dużo mówić przed walką. Kibice nie mają też co liczyć na to, że zacznę obrzucać rywala błotem. To nie w moim stylu. Do każdego przeciwnika mam duży szacunek. Do Krzysztofa jeszcze większy, to w końcu mistrz świata – dodał.

– Podjęliśmy ryzyko, bo Krzysiek nie jest zdecydowanym faworytem. Do tego Usyk jest zawodnikiem wybitnym, jeśli chodzi o boks amatorski. Ale chcieliśmy to zrobić. Pokazać w ten sposób, że Polacy nie muszą wyjeżdżać za chlebem za granicę. Że jeśli ktoś się wyróżnia, to może zostać w kraju i tu godnie zarobić – podkreślił Wasilewski.

– Ile wydamy na całe przedsięwzięcie? Dokładnie tego jeszcze nie wiem, ale milion dolarów przekroczyliśmy już parę dni temu. Koszty, jak to zwykle bywa, jeszcze wzrosną. Na pewno większym budżet miała walka Adamka z Kliczko, ale choć odbyła się we Wrocławiu to niemal za wszystko odpowiadali Niemcy, a płatnikiem była tamtejsza telewizja, więc nie można tego porównywać – wyjaśnił Wasilewski, który dodał, że najdroższe bilety na wrześniową galę, w pierwszy rzędzie tuż przy ringu, kosztują pięć tys. zł. – I zostało ich już bardzo niewiele. To ciekawe, że najlepiej sprzedają się u nas wejściówki najtańsze i najdroższe. Tych pierwszych też zostało już bardzo mało – stwierdził promotor.

Ponadto podczas gali zawalczą m.in. Albert Sosnowski z Andrzejem Wawrzykiem, a o pas mistrzyni świata federacji WBC w kategorii junior średniej będzie walczyć Ewa Piątkowska.

Wideo

Materiał oryginalny: Głowacki vs. Usyk. Walka, jakiej w Polsce nie było - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
r
romanek

walke znajdziecie na

mecze24.strefa.pl

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3