Gmina Kalisz Pomorski. Budowa farmy wiatrowej poróżniła mieszkańców

Krzysztof Bednarek krzysztof.bednarek@mediaregionalne.pl Tel. 94 347 35 99
Gmina Kalisz Pomorski. Budowa farmy wiatrowej poróżniła mieszkańcówTak dużej inwestycji w powiecie drawskim jeszcze nie było!
Gmina Kalisz Pomorski. Budowa farmy wiatrowej poróżniła mieszkańcówTak dużej inwestycji w powiecie drawskim jeszcze nie było! sxc.hu
Planowana budowa farmy wiatrowej poróżniła mieszkańców Dębska. Mimo że firma próbuje zdobyć przychylność mieszkańców działalnością charytatywną, przeciwników wiatraków jest więcej niż zwolenników.

Spółka Contino Delta na polach w pobliżu Dębska postawić chce do 15 turbin wiatrowych o mocy 3 MW każda. Koszt budowy szacowany jest na 500 mln zł.

Tak dużej inwestycji w powiecie drawskim jeszcze nie było! Ale losy przedsięwzięcia są niepewne, bo we wsi inwestycja ma więcej przeciwników niż zwolenników. W sierpniu ubiegłego roku w świetlicy wiejskiej w Dębsku odbyły się konsultacje społeczne z udziałem władz gminy i powiatu, przedstawicieli spółki i mieszkańców. Tych ostatnich było niewielu.

- Przyszło zaledwie kilkanaście osób. Wtedy nikt mocno nie protestował przeciwko budowie wiatraków - wspomina tamto spotkanie Anna Mielec, sołtys Dębska. - Dopiero później zaczęło się zbieranie podpisów. Jedni zbierali podpisy za inwestycją, a inni przeciwko niej. Za inwestycją jest ponad 90 osób. Przeciwko trochę więcej. Doszło do tego, że ci sami ludzie, przekonywani przez zarówno przez przeciwników, jak i przez zwolenników inwestycji, podpisywali się na obu listach.

Anna Mielec opowiada się za rozwojem sołectwa. Inwestor osobiście obiecał jej, że jeżeli inwestycja w Dębsku dojdzie do skutku, to wieś otrzyma pół miliona złotych. Po ukończeniu inwestycji z tytułu podatku od nieruchomości gmina otrzymywać będzie 700 tys. zł rocznie. Zarobią również ci rolnicy, na których polach staną wiatrowe turbiny. Ile? Na ten temat krążą różne plotki. Jedni mówią, że 600 zł miesięcznie, a inni, że nawet 3 tys. zł miesięcznie. To budzi zawiść, bo z premii skorzystają tylko nieliczni.

Żeby zdobyć przychylność mieszkańców, w ubiegłym roku spółka sfinansowała wycieczkę dzieci z Dębska do zoo - safari w Świerkocinie. Przekazała też 22 tys. zł na remont dachu miejscowego kościoła. Sfinansowała mikołajkowy spektakl i paczki świąteczne dla dzieci.

- Moje dzieci paczek nie dostały - powiedziała nam Agnieszka Fajgier. - Być może była to kara za to, że zebrałam 124 podpisy przeciwko budowie wiatraków w pobliżu naszych domów. Pod protestem podpisało się trzy czwarte mieszkańców. Obawiamy się szkodliwych dla zdrowia infradźwięków, jakie wytwarzają turbiny. Dlatego postawiliśmy sprawę jasno. Wiatraki mogą stanąć, ale nie 700 metrów od naszych domów, jak chce spółka, tylko przynajmniej 2 km od zabudowań.

Contino Delta przygotowała raport oddziaływania inwestycji na środowisko. W lutym, podczas ostatniej sesji burmistrz Kalisza Michał Hypki zapowiedział, że wkrótce, na wniosek inwestora, będzie musiał wydać decyzję środowiskową, bo obligują go do tego przepisy. Żeby inwestycja mogła powstać, potrzebny jest również plan zagospodarowania terenu. Gmina przygotowała taki plan już kilka miesięcy temu. Do tej pory jednak nie przystąpiono do publicznego wyłożenia planu, co jest niezbędne, by móc go później uchwalić. Powodem są protesty mieszkańców.

- Plan jest uzgodniony ze wszystkimi instytucjami i mam nadzieję, że wkrótce zostanie wyłożony do publicznej wiadomości. Jest kilka osób niezadowolonych z naszej inwestycji. Na wiosnę w Dębsku ponownie zorganizujemy konsultacje społeczne - powiedział nam Marcin Nawrocki, prezes spółki Contino. - Niczego nie będziemy robić na siłę. Chcemy ludzi przekonać. Nasza inwestycja, jeżeli powstanie, będzie zrealizowana zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem. Ustawienie elektrowni wiatrowej w odległości 2 km od najbliższych zabudowań, jak chcą niektórzy, jest nierealne.

Chcąc spełnić ten warunek, spółka - zamiast 15 wiatraków - mogłaby wybudować tylko jeden.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rezus

J.K. nie masz bladego pojęcia o czym piszesz. Obracajace się łopaty wiatraków emitują bardzo szkodliwe ultradźwięki. Poczytaj trochę o tym zanim zaczniesz ślepo popierać cwaniaków z Unii chcących tylko upchać wiatraki, które słono kosztują. Nieopłacalność takich przedsięwzięć została już dawno wykazana, pomijając juz samą szkodliowść dla roślin i zwierząt (w tym ludzi). Nie obchodzi mnie co jest w Danii. Z koro tam są kretyni to nie znaczy, że my mamy być tacy sami. Ty to nazywasz postępem? Bo tak ci Niemcy powiedzieli? Nie ośmieszaj się tylko myśl samodzielnie. Ekologia i globalne ocieplenie to jedno wielkie kłamstwo aby wydoić pieniądze od frajerów takich jak Polska i inne kraje rozwijajace się. Zachód sam na potęgę rozwijał ciężki przemysł, a teraz jak się dorobili to nam tego zabraniają chcąc zdusić nasze gospodarki i zmusić do kupowania ich pseudotechnologii. Oni u siebie mają duzo wiatraków bo ich obywatlele co ciemnota z wypranymi mózgami, a poza tym ich rządy są opłacane przez lobby. To taka sama sytuacja jak z żałosnymi żarówkami enegooszczędnymi, które uszkadzają wzrok, ale kogo to obchodzi, liczy się forsa. Mamy węgiel i powinniśmy rozwiajć technologię elektrowni weglowych. Wiatraki??? Mam je w du...pie razem z różnej maści pseudoekspertami opłacanymi przez zachodnie koncerny.

H
Hondi

Wiatraki emitują szkodliwe ultradźwięki. Zachęcam do analizy aktualnych badań gdzie udowodniono, że słabiej nawet rośnie roślinność w polu ich działania. Wiatraki są promowane bo na tym trzepiąkase niemiecki firmy.

J
J.K.

w Danii wytwarza się  20%  energi wiatrowej  a w Polsce UWAGA 0,6 %  i myślę że straszna  nie wiedza jest  u nas , jest to smutne . Telefony komórkowe są nie mniej szkodliwe , pojazdy diesla ( na drogach i polach) , poligon ze swymi stacjami radarowymi (zakłócenia w TV i radio ) jakoś nikt nie "beczy " że SZKODLIWE !!!  Zachorowalność jest za granicą mniejsza  jak u nas (Polska) .  A BIOGAZOWNIA z Poldanoru miała być wyniszczająca dla nas i środowiska a jest odwrotnie ! Oczywiście , wszelkikej maści znawcy i  eksperci potrafią tylko negować i krytykować .
Postępu nie powstszymamy , " przetrwają ci co umieją się dostosować do nowych warunków"
 
 
 
                                       

S
Stefanano

Wiatraki są szkodliwe dla zdrowia, a inwestor prowadzi typową politykę przekupstwa lemingów. Nie dajcie się oszukać cwaniakom. Taka inwestycja nie generuje żadnych miejsca pracy ani zysków. Kokosy będzie zbijać tylko inwestor.

a
aztec

Przeciez oni ofertują pieniądze za wynajem terenu, więc kokosy zbijają obie strony. Wiatraki stosuje się na całym świecie jako źródło energii. Są zdecydowanie zdrowsze niż tak zwane tradycyjne źródła. Nie wiem czemu nie masz szacunku dla rodaków pisząc o nich "lemingi", ale rozumiem, że te "lemingi" są również w Hiszpanii, Holandii, USA czy w innych rozwiniętych krajach na świecie?

H
Hondi

Wiatraki emitują szkodliwe ultradźwięki. Zachęcam do analizy aktualnych badań gdzie udowodniono, że słabiej nawet rośnie roślinność w polu ich działania. Wiatraki są promowane bo na tym trzepiąkase niemiecki firmy.

H
Hondi

Te inwestycje są zresztą nieopłacalne. Celowo sie o tym nie mówi bo ma być na zbyt. Głównym producentem tych wiatraków są niemeickie firmy i one mają zarabiać. Takim jak wy opowiada się różne bajki o ekologii. Od lat mieszkam poza Kaliszem i pośrednio mam do czynienia z tym biznesem. To są wszystko bzdety czym karmi was ten inwestor. Zysk polega na tym, że państwo obowiązkowo musi kupować energię pozyskaną z tego typu źródeł. Nikt by tego nie stawiał gdyby nie ta zachęta z pieniędzy podatników. Nikt tu jednak nie dba o ekologię tylko o to aby zarabiały niemieckie firmy sprzedajace wiatraki. Niemieckie lobby działa w tej sprawie skutecznie na terenie całej Unii Europejskiej. Poza szpeceniem krajobrazu i negatywnym oddziaływaniem na środowisko nic z tego nie wynika. Wiatraki oddziałują tez negatywnie na ludzi. Ci co mieszkają w ich pobliżu mają kłopoty z koncetracją i snem. Radzę dobrze sie zapoznać z tematem anim będziecie bić brawo "inwestorowi". To jest podobny bubel jak kiedyś był pomysł z "ekologiczną" spalarnią śmieci. Na szczęście ludzie wówczas w porę oprzytomnieli. Nie dajcie z siebie zrobić tubylców, którzy oddają złoto za lusterka. Taki inwestor do was przyszedł nie z dobroci serca tylko dlatego, że go inne gminy pogoniły.

Dodaj ogłoszenie