Góra śmieci przy ulicy Romera w Słupsku. Co na to Spółdzielnia Mieszkaniowa Kolejarz?

Andrzej Gurba
Andrzej Gurba
Przepełnione pojemniki przy ul. Romera w Słupsku.
Przepełnione pojemniki przy ul. Romera w Słupsku. Czytelnik
Pana Pawła, podobnie jak i innych mieszkańców bloków przy ul. Romera 1 i 2 w Słupsku, męczy widok przepełnionych koszy na śmieci. Pytają spółdzielnię Kolejarz, kiedy to się zmieni.

- Od wielu miesięcy można u nas "podziwiać" widok z górą śmieci. Nie są to sytuacje jednorazowe. Śmieci wysypują się z kontenerów raz na tydzień - mówi mieszkaniec. - Może już czas pomyśleć o zwiększeniu liczby koszy lub przeniesieniu śmietnika w inne miejsce, a może zbudowaniu wiaty. Na Osiedlu Niepodległości praktycznie każdy blok posiada już takie wiaty, więc nie powinno być problemu.

Maila w tej sprawie mieszkaniec wysłał do naszej redakcji i do spółdzielni Kolejarz

Waldemar Badziąg, zastępca prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej Kolejarz w Słupsku poinformował nas, że po sygnale zlecono dodatkowy wywóz śmieci.

Czy pojemników za mało? Waldemar Badziąg odpowiada, że w tej lokalizacji nie ma już miejsca na dodatkowe kosze. - Były dyskusje, propozycje innej lokalizacji dla pojemników, ale pojawiły się też protesty. Generalnie jest tak, że nikt nie chce koszy pod swoimi oknami. Poza tym, nie tylko w tym rejonie, nie ma specjalnie wolnych placów na ustawienie pojemników, nie mówiąc już o zbudowaniu wiat. Co do zasady, miasto Słupsk nie zgadza się, aby wykorzystywać w tym celu pas drogowy - stwierdza Waldemar Badziąg.

Jeśli chodzi o mieszkańców bloków przy ul. Romera w Słupsku, najlepszym rozwiązaniem byłoby oficjalne zgłoszenie do spółdzielni wniosku w sprawie wiaty albo innej lokalizacji dla pojemników, podpisanego przez lokatorów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup najtaniej

Cubot

Cubot P50 6/128GB Czarny

589,99 zł

kup najtaniej

Apple

Apple iPhone 14 Pro Max 256GB Gwiezdna czerń

7 598,00 zł

kup najtaniej

Xiaomi

Redmi Note 10 Pro 8/256GB Błękitny

1 195,00 zł

kup najtaniej

Xiaomi

Xiaomi 12 5G 8/128GB Szary

2 599,00 zł

kup najtaniej

Xiaomi

Redmi Note 11S 6/64GB Szary

945,00 zł

kup najtaniej

Oppo

OPPO Reno 6 5G 8/128GB Błękitny

1 464,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Francja rozważa przekazanie Ukrainie czołgów Leclerc

Komentarze 56

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gośc
28 grudnia, 21:46, pracownik:

Jeżeli administrator-pracownik tych budynków - zobaczył że jest bałagan bezpośrednio powinien zadzwonić do PGM po to żeby szybko wywieźć śmieci- może się nie chce. Przecież PAN PREZES nie będzie dzwonił.

31 grudnia, 10:16, Gość:

raczej pgk ....

Są pracownicy: administrator, zastępca kierownika osiedla i kierownik administracji osiedla Niepodległości w Słupsku a później prezes jeden i drugi - biorą pensje od członków Spółdzielni Mieszkaniowej kolejarz po to żeby pracowali i jeżeli jest bałagan w punkcie tam gdzie członkowie wyrzucają śmieci to jak na fotografii powinni pracować i jak trzeba monitować i dzwonić do PGK w SŁUPSKU. Może nie chcą pracować?

G
Gość
28 grudnia, 10:13, Obiektywny:

Zamieszkuję na terenie innej spółdzielni. Regularnie segreguję nieczystości. Przy moim bloku stoi wiata a obok niej pojemniki na segregowane odpady. Wstyd to powiedzieć ale na palcach jednej ręki mogę policzyć kto zgniecie butelkę i przełamie karton po pizzy na pół aby zmieścił się do odpowiedniego pojemnika. A o ukropach i innych wynajmujących to już nawet nie wspominam. "Najlepsi" są młodzi ludzie. Mają na wszystko WYJ.....NE. Walą wszystko w jeden śmietnik jak POPADNIE. No ale większość zadeklarowała do spółdzielni, że segreguje. I nie sądzę aby w innych spółdzielniach było inaczej. To nie ma żadnego znaczenia. Najczęściej to wygląda tak: Kilka dużych worków ląduje bezpośrednio w dużym pojemniku na kółkach. Wyrzucam śmieci i widzę jak to robią inni. Ba... nawet sąsiedzi z mojej klatki. A zwróć takiemu uwagę to się obrazi i będzie na ciebie krzywo patrzył. Synku...idź wyrzuć śmieci. To synek idzie i wyrzuca wszystko w jeden pojemnik....bo pewnie nikt nie widzi. Widok standardowy. Zacznijcie od siebie ROSZCZENIOWE LENIE I BRUDASY. Polacy muszą zjeść przysłowiowy WOREK SOLI ALBO DWA aby zacząć MYSLEĆ. Dlaczego właściciele domków potrafią o to zadbać? Dlatego, że łatwiej o ich identyfikację. A w blokach mieszkalnych to wygląda jak "czeski film". Nikt nic nie widział i nie słyszał. A później zgrzyty zębami jak podwyżka za wywóz bo w koszach na śmieci jest MIX. Robi mi się niedobrze jak widzę taką paniusię z długimi paznokciami i telefonem w ręku jak śmieci wyrzuca do jednego pojemnika. I zaznaczam. Nie jestem w żadnym zarządzie i nie pracuję w spółdzielni 3mając jedną stronę.

28 grudnia, 13:27, i tyle:

Wywalam śmieci jak popadnie, nie segreguje, czasem papier do plastiku wrzucam itp. zależy jak wygodnie. W czterech literach mam ten ekoterroryzm i ciągłe nakazy.

utylizowac goscia powinni szybko

G
Gość
28 grudnia, 21:46, pracownik:

Jeżeli administrator-pracownik tych budynków - zobaczył że jest bałagan bezpośrednio powinien zadzwonić do PGM po to żeby szybko wywieźć śmieci- może się nie chce. Przecież PAN PREZES nie będzie dzwonił.

raczej pgk ....

j
jacek
29 grudnia, 21:27, Gość:

Najdroższa spółdzielnia i najgorsze bloki w jej centrum. Przekupiona administracja, ustawieni podwykonawcy to wyznaczony standard. Obyście się udławili tymi śmieciami. Życzę wam żeby wasze dzieci je jadły, pełne substancji niebezpiecznych i ostrych krawędzi. To czyńcie na moją pamiątkę z Bogiem.

podbudowke dali mafioso z mafii pelowskiej i lewicy ,wielu ich w dupsku

G
Gość
Najdroższa spółdzielnia i najgorsze bloki w jej centrum. Przekupiona administracja, ustawieni podwykonawcy to wyznaczony standard. Obyście się udławili tymi śmieciami. Życzę wam żeby wasze dzieci je jadły, pełne substancji niebezpiecznych i ostrych krawędzi. To czyńcie na moją pamiątkę z Bogiem.
g
gos
28 grudnia, 10:13, Obiektywny:

Zamieszkuję na terenie innej spółdzielni. Regularnie segreguję nieczystości. Przy moim bloku stoi wiata a obok niej pojemniki na segregowane odpady. Wstyd to powiedzieć ale na palcach jednej ręki mogę policzyć kto zgniecie butelkę i przełamie karton po pizzy na pół aby zmieścił się do odpowiedniego pojemnika. A o ukropach i innych wynajmujących to już nawet nie wspominam. "Najlepsi" są młodzi ludzie. Mają na wszystko WYJ.....NE. Walą wszystko w jeden śmietnik jak POPADNIE. No ale większość zadeklarowała do spółdzielni, że segreguje. I nie sądzę aby w innych spółdzielniach było inaczej. To nie ma żadnego znaczenia. Najczęściej to wygląda tak: Kilka dużych worków ląduje bezpośrednio w dużym pojemniku na kółkach. Wyrzucam śmieci i widzę jak to robią inni. Ba... nawet sąsiedzi z mojej klatki. A zwróć takiemu uwagę to się obrazi i będzie na ciebie krzywo patrzył. Synku...idź wyrzuć śmieci. To synek idzie i wyrzuca wszystko w jeden pojemnik....bo pewnie nikt nie widzi. Widok standardowy. Zacznijcie od siebie ROSZCZENIOWE LENIE I BRUDASY. Polacy muszą zjeść przysłowiowy WOREK SOLI ALBO DWA aby zacząć MYSLEĆ. Dlaczego właściciele domków potrafią o to zadbać? Dlatego, że łatwiej o ich identyfikację. A w blokach mieszkalnych to wygląda jak "czeski film". Nikt nic nie widział i nie słyszał. A później zgrzyty zębami jak podwyżka za wywóz bo w koszach na śmieci jest MIX. Robi mi się niedobrze jak widzę taką paniusię z długimi paznokciami i telefonem w ręku jak śmieci wyrzuca do jednego pojemnika. I zaznaczam. Nie jestem w żadnym zarządzie i nie pracuję w spółdzielni 3mając jedną stronę.

28 grudnia, 10:55, Gość:

Idealnie w punkt jakbym siebie czytał, społeczeństwo polskie dąży do zarobków Zachodnich a mentalnie wciąż Rosja Białoruś

28 grudnia, 18:23, Zarząd:

Taka niestety jest rzeczywistość! Może drakońskie podwyżki opłat zmuszą leniwych do zmiany zachowań?

Za co ludzie mają płacić wyższe opłaty - przecież Spółdzielnia nie wyznaczyła miejsca do wyrzucenia śmieci.

p
pytajnik
"Były dyskusje, propozycje innej lokalizacji dla pojemników, ale pojawiły się też protesty"

Ile można debatować ? Może się nie chce pracować.
G
GOŚĆ
28 grudnia, 21:46, pracownik:

Jeżeli administrator-pracownik tych budynków - zobaczył że jest bałagan bezpośrednio powinien zadzwonić do PGM po to żeby szybko wywieźć śmieci- może się nie chce. Przecież PAN PREZES nie będzie dzwonił.

29 grudnia, 07:47, Gość:

Jak to szybko ?

Nie po to rzadziej wywożą żeby oszczędzać na transportach.

Dlatego powinni przekształcić Spółdzielnię Mieszkaniową na WSPÓLNOTE MIESZKANIOWE.

G
Gość
28 grudnia, 21:46, pracownik:

Jeżeli administrator-pracownik tych budynków - zobaczył że jest bałagan bezpośrednio powinien zadzwonić do PGM po to żeby szybko wywieźć śmieci- może się nie chce. Przecież PAN PREZES nie będzie dzwonił.

Jak to szybko ?

Nie po to rzadziej wywożą żeby oszczędzać na transportach.

p
pracownik
Jeżeli administrator-pracownik tych budynków - zobaczył że jest bałagan bezpośrednio powinien zadzwonić do PGM po to żeby szybko wywieźć śmieci- może się nie chce. Przecież PAN PREZES nie będzie dzwonił.
p
pracownik
28 grudnia, 10:13, Obiektywny:

Zamieszkuję na terenie innej spółdzielni. Regularnie segreguję nieczystości. Przy moim bloku stoi wiata a obok niej pojemniki na segregowane odpady. Wstyd to powiedzieć ale na palcach jednej ręki mogę policzyć kto zgniecie butelkę i przełamie karton po pizzy na pół aby zmieścił się do odpowiedniego pojemnika. A o ukropach i innych wynajmujących to już nawet nie wspominam. "Najlepsi" są młodzi ludzie. Mają na wszystko WYJ.....NE. Walą wszystko w jeden śmietnik jak POPADNIE. No ale większość zadeklarowała do spółdzielni, że segreguje. I nie sądzę aby w innych spółdzielniach było inaczej. To nie ma żadnego znaczenia. Najczęściej to wygląda tak: Kilka dużych worków ląduje bezpośrednio w dużym pojemniku na kółkach. Wyrzucam śmieci i widzę jak to robią inni. Ba... nawet sąsiedzi z mojej klatki. A zwróć takiemu uwagę to się obrazi i będzie na ciebie krzywo patrzył. Synku...idź wyrzuć śmieci. To synek idzie i wyrzuca wszystko w jeden pojemnik....bo pewnie nikt nie widzi. Widok standardowy. Zacznijcie od siebie ROSZCZENIOWE LENIE I BRUDASY. Polacy muszą zjeść przysłowiowy WOREK SOLI ALBO DWA aby zacząć MYSLEĆ. Dlaczego właściciele domków potrafią o to zadbać? Dlatego, że łatwiej o ich identyfikację. A w blokach mieszkalnych to wygląda jak "czeski film". Nikt nic nie widział i nie słyszał. A później zgrzyty zębami jak podwyżka za wywóz bo w koszach na śmieci jest MIX. Robi mi się niedobrze jak widzę taką paniusię z długimi paznokciami i telefonem w ręku jak śmieci wyrzuca do jednego pojemnika. I zaznaczam. Nie jestem w żadnym zarządzie i nie pracuję w spółdzielni 3mając jedną stronę.

28 grudnia, 21:33, Bodek:

Pamiętam jak daaaawno temu pracowałem w Niemczech u faceta, który mieszkał w domku. Mieszkaliśmy z kolegą w jego piwnicy (nie jeden w tamtych czasach w Polsce tak nie mieszkał w swoim domu. Chodzi mi o komfort i wygodę). Wtedy w Polsce nie segregowało się odpadów. Nikt tego nie robił. Jedyne co było to skup butelek. Pamiętam jak dzisiaj jak jego żona zeszła do nas do piwnicy aby zabrać nasze śmieci. A my jak to my. Wszystko szło do jednego wora. Jak ona krzyknęła: OMG czy coś w tym stylu. Wiedzieliśmy o co chodzi. Swoje śmieci obecnie też segreguje. No jakoś mi to zostało po tamtej akcji. Albo jak jechaliśmy jego dostawczym Transitem na wysypisko z różnymi śmieciami po naszej robocie. Gość jeszcze zapłacił parę ówczesnych wtedy Marek aby oddać swoje śmieci.

28 grudnia, 21:37, gostek:

To jest co innego-W budynku przy ul. Romera 2 są tzw. zsypy czyli ogólnie miesza się wszystkie śmieci i tak jest. A nawet to co na fotografiach nie wiadomo jakie są pojemniki na jakie śmieci i Spółdzielnia nie oznaczyła i nie widać jakie są śmieci. I to jest wina pracownika Spółdzielni żeby napisał jakie są śmieci. I dlatego jest bałagan.

A nawet Spółdzielnia powinna napisać ogłoszenia na klatkach schodowych jaka powinna być segregacja i gdzie i do jakich pojemników- bo na fotografii nie wiadomo jakie wrzucić do pojemnika śmieci i to jest proste. Tylko trzeba trochę popracować a po co ?

g
gostek
28 grudnia, 10:13, Obiektywny:

Zamieszkuję na terenie innej spółdzielni. Regularnie segreguję nieczystości. Przy moim bloku stoi wiata a obok niej pojemniki na segregowane odpady. Wstyd to powiedzieć ale na palcach jednej ręki mogę policzyć kto zgniecie butelkę i przełamie karton po pizzy na pół aby zmieścił się do odpowiedniego pojemnika. A o ukropach i innych wynajmujących to już nawet nie wspominam. "Najlepsi" są młodzi ludzie. Mają na wszystko WYJ.....NE. Walą wszystko w jeden śmietnik jak POPADNIE. No ale większość zadeklarowała do spółdzielni, że segreguje. I nie sądzę aby w innych spółdzielniach było inaczej. To nie ma żadnego znaczenia. Najczęściej to wygląda tak: Kilka dużych worków ląduje bezpośrednio w dużym pojemniku na kółkach. Wyrzucam śmieci i widzę jak to robią inni. Ba... nawet sąsiedzi z mojej klatki. A zwróć takiemu uwagę to się obrazi i będzie na ciebie krzywo patrzył. Synku...idź wyrzuć śmieci. To synek idzie i wyrzuca wszystko w jeden pojemnik....bo pewnie nikt nie widzi. Widok standardowy. Zacznijcie od siebie ROSZCZENIOWE LENIE I BRUDASY. Polacy muszą zjeść przysłowiowy WOREK SOLI ALBO DWA aby zacząć MYSLEĆ. Dlaczego właściciele domków potrafią o to zadbać? Dlatego, że łatwiej o ich identyfikację. A w blokach mieszkalnych to wygląda jak "czeski film". Nikt nic nie widział i nie słyszał. A później zgrzyty zębami jak podwyżka za wywóz bo w koszach na śmieci jest MIX. Robi mi się niedobrze jak widzę taką paniusię z długimi paznokciami i telefonem w ręku jak śmieci wyrzuca do jednego pojemnika. I zaznaczam. Nie jestem w żadnym zarządzie i nie pracuję w spółdzielni 3mając jedną stronę.

28 grudnia, 21:33, Bodek:

Pamiętam jak daaaawno temu pracowałem w Niemczech u faceta, który mieszkał w domku. Mieszkaliśmy z kolegą w jego piwnicy (nie jeden w tamtych czasach w Polsce tak nie mieszkał w swoim domu. Chodzi mi o komfort i wygodę). Wtedy w Polsce nie segregowało się odpadów. Nikt tego nie robił. Jedyne co było to skup butelek. Pamiętam jak dzisiaj jak jego żona zeszła do nas do piwnicy aby zabrać nasze śmieci. A my jak to my. Wszystko szło do jednego wora. Jak ona krzyknęła: OMG czy coś w tym stylu. Wiedzieliśmy o co chodzi. Swoje śmieci obecnie też segreguje. No jakoś mi to zostało po tamtej akcji. Albo jak jechaliśmy jego dostawczym Transitem na wysypisko z różnymi śmieciami po naszej robocie. Gość jeszcze zapłacił parę ówczesnych wtedy Marek aby oddać swoje śmieci.

To jest co innego-W budynku przy ul. Romera 2 są tzw. zsypy czyli ogólnie miesza się wszystkie śmieci i tak jest. A nawet to co na fotografiach nie wiadomo jakie są pojemniki na jakie śmieci i Spółdzielnia nie oznaczyła i nie widać jakie są śmieci. I to jest wina pracownika Spółdzielni żeby napisał jakie są śmieci. I dlatego jest bałagan.

B
Bodek
28 grudnia, 10:13, Obiektywny:

Zamieszkuję na terenie innej spółdzielni. Regularnie segreguję nieczystości. Przy moim bloku stoi wiata a obok niej pojemniki na segregowane odpady. Wstyd to powiedzieć ale na palcach jednej ręki mogę policzyć kto zgniecie butelkę i przełamie karton po pizzy na pół aby zmieścił się do odpowiedniego pojemnika. A o ukropach i innych wynajmujących to już nawet nie wspominam. "Najlepsi" są młodzi ludzie. Mają na wszystko WYJ.....NE. Walą wszystko w jeden śmietnik jak POPADNIE. No ale większość zadeklarowała do spółdzielni, że segreguje. I nie sądzę aby w innych spółdzielniach było inaczej. To nie ma żadnego znaczenia. Najczęściej to wygląda tak: Kilka dużych worków ląduje bezpośrednio w dużym pojemniku na kółkach. Wyrzucam śmieci i widzę jak to robią inni. Ba... nawet sąsiedzi z mojej klatki. A zwróć takiemu uwagę to się obrazi i będzie na ciebie krzywo patrzył. Synku...idź wyrzuć śmieci. To synek idzie i wyrzuca wszystko w jeden pojemnik....bo pewnie nikt nie widzi. Widok standardowy. Zacznijcie od siebie ROSZCZENIOWE LENIE I BRUDASY. Polacy muszą zjeść przysłowiowy WOREK SOLI ALBO DWA aby zacząć MYSLEĆ. Dlaczego właściciele domków potrafią o to zadbać? Dlatego, że łatwiej o ich identyfikację. A w blokach mieszkalnych to wygląda jak "czeski film". Nikt nic nie widział i nie słyszał. A później zgrzyty zębami jak podwyżka za wywóz bo w koszach na śmieci jest MIX. Robi mi się niedobrze jak widzę taką paniusię z długimi paznokciami i telefonem w ręku jak śmieci wyrzuca do jednego pojemnika. I zaznaczam. Nie jestem w żadnym zarządzie i nie pracuję w spółdzielni 3mając jedną stronę.

Pamiętam jak daaaawno temu pracowałem w Niemczech u faceta, który mieszkał w domku. Mieszkaliśmy z kolegą w jego piwnicy (nie jeden w tamtych czasach w Polsce tak nie mieszkał w swoim domu. Chodzi mi o komfort i wygodę). Wtedy w Polsce nie segregowało się odpadów. Nikt tego nie robił. Jedyne co było to skup butelek. Pamiętam jak dzisiaj jak jego żona zeszła do nas do piwnicy aby zabrać nasze śmieci. A my jak to my. Wszystko szło do jednego wora. Jak ona krzyknęła: OMG czy coś w tym stylu. Wiedzieliśmy o co chodzi. Swoje śmieci obecnie też segreguje. No jakoś mi to zostało po tamtej akcji. Albo jak jechaliśmy jego dostawczym Transitem na wysypisko z różnymi śmieciami po naszej robocie. Gość jeszcze zapłacił parę ówczesnych wtedy Marek aby oddać swoje śmieci.

g
gośc
28 grudnia, 11:02, słupsk:

Spółdzielnie mieszkaniowe to przeżytek.

28 grudnia, 18:20, Makówa:

A co to ma wspólnego z przestrzeganiem orawa i porządku?

Powinno przekształcić się Spółdzielnie Mieszkaniowe na Wspólnoty Mieszkaniowe z tego tytułu że można lepiej rządzić Wspólnotami Mieszkaniowymi i ludzie lepiej czują się że to jest ich Wspólnota.

i
i tak
W budynku przy ul. Romera 2 są tzw. zsypy czyli ogólnie miesza się wszystkie śmieci i tak jest. A nawet to co na fotografiach nie wiadomo jakie są pojemniki na jakie śmieci i Spółdzielnia nie oznaczyła i nie widać jakie są śmieci. I to jest wina pracownika Spółdzielni żeby napisał jakie są śmieci. I dlatego jest bałagan.
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie