Graffiti Jam Słupsk 2013. Aleksander Gurłacz najlepszy (wideo, zdjęcia)

pyo
Ta praca zwyciężyła w konkursie Graffiti Jam Słupsk 2013.
Ta praca zwyciężyła w konkursie Graffiti Jam Słupsk 2013. facebook.com/WitkacyWSlupsku
Udostępnij:
4-5 maja 2013 roku, przy ul. Grottgera w Słupsku odbył się Graffiti Jam pod hasłem "WITKACYM W ŚCIANĘ".

Graffiti Jam w Słupsku 2013

Wzięło w nim udział kilkunastu twórców graffiti m.in. ze Słupska i Koszalina. Wspólnie pomalowali 240 m2 muru przy ulicy Grottgera. Prace inspirowane były twórczością Stanisława Ignacego Witkiewicza znanego jako Witkacy.

W trakcie jamu można było usłyszeć słupskich djów, oraz rytmy wygrywane na bongosach.

Nagrodę pieniężną za najlepszą pracę otrzymał Aleksander Gurłacz ze Słupska, który wykonał portret Stanisława Ignacego Witkiewicza, używając własnoręcznie wyciętego szablonu.

Wieczorne after party odbyło się w nowo otwartej klubokawiarni "Domówka" ( dawne Rokoko ) przy ulicy Tuwima. Wystąpił tam jeden z najlepszych polskich djów - DJ Kostek. Wspomagał go Blindman - perkusista z którym tworzą grupę Funk Master Punk.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
KOCUR
Ale badziewie! Kto im pozwolil niszczyc mienie publiczmne? Ja sobie nie zycze jakis bazgrolow na plotach! Witkacy to byl pijak i cpun czyli luj! I to ma byc dla nich wzor?!

Każdy sądzi według siebie. Ja mam odmienne zdanie, ale Twoje szanuję.
w
weedkcy
w dupach wam sie poprzewracalo !
macie obsrane szare miasto. ktos chce dla was dobrze, a wy ich hejtujecie
docencie ich czas pieniadze i talent, je***e nieroby
pozdr ziomki, dobra robota
b
brudny, zaniedbany mur
Krytycy - jednonodzy teoretycy skoku w dal...
r
reprezentacja
Pracowałam na budowie po szkole, popołudniami i w czsie wakacji od 13 roku życia, budowa trwała 8 lat, sztaplowalam cegły, raniąc sobie ręce trzynastoletniej dziewczynki, ciężką jak cholera łopatą sypałam piach na sito, a później potrząsając ciężkim jak cholera sitem przesiewałam piach, stałam przy betoniarce dolewając wody i pilnując mieszanki kiedy ktoś inny rozrywał worek z cementem, podczas wiatru i miałam go pełno we włosach, na twarzy i całym ciele. Łopatą przeżucałam murarską betonową zaprawę z taczki do kastry. Czy któryś głąb artysta-graficiarz wie co to jest kastra?
Dlaczego? Takie były czasy i taka była moja i mojej rodziny sytuacja i nikomu nie będę się tłumaczyć, tak było i już!
Moja praca przy domu twa do dnia dzisiejszego, nie stać mnie aby zapłacić ekipie za niezbędne remonty, cieszę się jak mogę wymienić rynnę, i rurę spustową jednocześnie.
Więc jak widzę takiego przygłupa przy murze i wiem ile ktoś włożył pracy aby powstał, to nóż mi się kieszeni otwiera!
Wandalizm, który nazywacie twórczością napawa mnie wstrętem! Jest wynikiem waszego nieprzystosowania społecznego, i potwierdzeniem niewydolności wychowawczej waszych rodziców co sprawia, że wasze rodziny są dysfunkcyjne, więc nie ma się co uśmiechać do zdjęć bo to wstd dla was i waszych rodzin. O braku szacunku dla pracy ludzi najciężej pracujących już nawet nie wspomnę!
I w dodatku doprawiacie do tego ideologię, to obrzydliwe.

do KOBIETY kieruje:

słuchaj ogarniczony człowieku

My dorabiamy ideoologie do tego ? Kretynie ta kultura powstała w latach 70', a początki graffiti przypadają na Rzym za Cezara, kiedy to niezadowolony naród manifestował w ten sposób swoje zadowolenie bądź niezadowolenie z rządzących.

Druga sprawa kobietko: to była legalna impreza i ktoś na to zezwolił. Pisząc takie brednie masz też problem do ludzi za to odpowiedzialnych rozumiem ? Czy tylko chcesz się wyrzyć bo samemu Ci brak talentu ?

Jak widziałeś, że te mury są obsrane i wyglądają wręcz tragicznie, trzeba było użyć skillsów swojego fachu, wziąść wałek, kilka bidonów farby i napier***ać z kumplami. Jakby Ci się dupo chciało ruszyć to i pewnie byś na to pieniądze dostał. Nie życzyłbyś złego młodzieży, która poświęca cały weekend na uskutecznianie sztuki ulicy (czy Ci się to podoba czy nie) jest to sztuka, zamiast pić jak ty po słupskich melinach.

Lenia powiadasz ? Gościu oni robią ze ścian arcydzieła a Ty ewentualnie możesz im zrobić podkład - tak jak mówisz. Czaisz baze ?

Nie myl ich z wandalami, którzy tagują nowe elewacje.

Zanim coś dotkniesz, dowiedz się o tym jak najwięcej by nie wyjść na idiotę, niestety jesteś pierwszy do odstrzału i jak Cię spotkam zrównam z ziemią za życzenie tym młodym ludziom "strzału w nogi".
C
Czesław
Tu powinien interweniować plastyk miejski!
m
meloman
No to pięknie wygląda teraz odnowiona zabytkowa willa w której mieści się szkoła muzyczna. Oszpecona tą pseudo sztuką. Zresztą Witkiewicz to też pseudo artysta. Zapijaczony narkoman przenoszący swoje nikogo nieobchodzące chore wizje na płótno. Ciekawe co za głup.k wydał pozwolenie na zeszpecenie i tak już niezbyt pięknego miasta.
k
kobieta
Pracowałam na budowie po szkole, popołudniami i w czsie wakacji od 13 roku życia, budowa trwała 8 lat, sztaplowalam cegły, raniąc sobie ręce trzynastoletniej dziewczynki, ciężką jak cholera łopatą sypałam piach na sito, a później potrząsając ciężkim jak cholera sitem przesiewałam piach, stałam przy betoniarce dolewając wody i pilnując mieszanki kiedy ktoś inny rozrywał worek z cementem, podczas wiatru i miałam go pełno we włosach, na twarzy i całym ciele. Łopatą przeżucałam murarską betonową zaprawę z taczki do kastry. Czy któryś głąb artysta-graficiarz wie co to jest kastra?
Dlaczego? Takie były czasy i taka była moja i mojej rodziny sytuacja i nikomu nie będę się tłumaczyć, tak było i już!
Moja praca przy domu twa do dnia dzisiejszego, nie stać mnie aby zapłacić ekipie za niezbędne remonty, cieszę się jak mogę wymienić rynnę, i rurę spustową jednocześnie.
Więc jak widzę takiego przygłupa przy murze i wiem ile ktoś włożył pracy aby powstał, to nóż mi się kieszeni otwiera!
Wandalizm, który nazywacie twórczością napawa mnie wstrętem! Jest wynikiem waszego nieprzystosowania społecznego, i potwierdzeniem niewydolności wychowawczej waszych rodziców co sprawia, że wasze rodziny są dysfunkcyjne, więc nie ma się co uśmiechać do zdjęć bo to wstd dla was i waszych rodzin. O braku szacunku dla pracy ludzi najciężej pracujących już nawet nie wspomnę!
I w dodatku doprawiacie do tego ideologię, to obrzydliwe.
B
Bronisław
Zgadzam się! To nie powinno mieć miejsca!
k
kobieta
ładny pojeb

Wybłagasz kredyt, przywieziesz cegłę na plac budowy sam ją rozładujesz, przeżucisz własnoręcznie kilkadziesiąt worków z cementem, zmieszasz go z piachem, który wcześniej przeżucisz łopatą przez sito, wymieszasz to w betoniarce, a potem cegła po cegle przełożysz każdą przyniesioną na stanowisko pracy własną ręką, cementową zaprawą, będziesz robił to w upale, srając przy tym żeby nie padało,
pot ci będzie leciał po ja...ch, potem powtarzając procedurę z zaprawą cementowo-wapienną obtynkujesz, w upale, srając żeby nie padało, a potem pomalujesz, srając żeby nie padało. A, ja przyjdę i wymaluję wszystko sprajami
Wtedy, śmierdzący leniu co się pracą nigdy nie skalał - bo ma za głupich rodziców, żeby lenia do roboty wysłali, bo może nauczyłby się szacunku dla pracy innych, wtedy przygłupie biędziesz wiedział co to pojeb i ile warte są te wasze "dzieła".
Bo dla mnie to jest dewastowanie mienia, przez przygłupich obiboków, którzy mają wszystkich za nic
W
Witkacy
A, ja nie mam nic do Grfficiarzy i ich dzieł, to naprawdę wspaniali ludzie.
Uważam natomiast za karygodne, że policja nie strzela do kolesi stojących przy murze ze spreyem w ręku. Należy wprowadzić ustawę, że każdy policjant ma obowiązek ustrzelenia takiego artysty, obowiązkowo strzelając w nogi, bądź inne lędźwia z przymusem pozostawienia go przy życiu.
Owy artysta musiałby uiścić koszta leczenia, pocisku, akcji policyjnej, kolegium za zniszczenie mienia i pokryć szkody naprawcze , a także odszkodowawcze jeśli mienie byłoby prywatne, a nie użyteczności publicznej.
Zaznaczam iż koniecznym jest aby owy artysta pozostał przy życiu, aby było z kogo ściągać należność.
Po rekonwalescencji taki artysta nie zależnie czy uiścił już wszystkie koszta czy jest w trakcie, zapewne kulejąc mógłby dalej uprawiać swoją sztukę, ze świadomością iż procedura w każdej chwili może być uruchomiona na nowo-jeśli zobaczy Go uzbrojony policjant, tudzież inny funkcjonariusz państwowy.
Płot jest ohydny i zdewastowany, ale nie, nie, nieee grafficiarze to, spoko goście.

ładny pojeb
G
Gość
Ale badziewie! Kto im pozwolil niszczyc mienie publiczmne? Ja sobie nie zycze jakis bazgrolow na plotach! Witkacy to byl pijak i cpun czyli luj! I to ma byc dla nich wzor?!
s
socjolog
A, ja nie mam nic do Grfficiarzy i ich dzieł, to naprawdę wspaniali ludzie.
Uważam natomiast za karygodne, że policja nie strzela do kolesi stojących przy murze ze spreyem w ręku. Należy wprowadzić ustawę, że każdy policjant ma obowiązek ustrzelenia takiego artysty, obowiązkowo strzelając w nogi, bądź inne lędźwia z przymusem pozostawienia go przy życiu.
Owy artysta musiałby uiścić koszta leczenia, pocisku, akcji policyjnej, kolegium za zniszczenie mienia i pokryć szkody naprawcze , a także odszkodowawcze jeśli mienie byłoby prywatne, a nie użyteczności publicznej.
Zaznaczam iż koniecznym jest aby owy artysta pozostał przy życiu, aby było z kogo ściągać należność.
Po rekonwalescencji taki artysta nie zależnie czy uiścił już wszystkie koszta czy jest w trakcie, zapewne kulejąc mógłby dalej uprawiać swoją sztukę, ze świadomością iż procedura w każdej chwili może być uruchomiona na nowo-jeśli zobaczy Go uzbrojony policjant, tudzież inny funkcjonariusz państwowy.
Płot jest ohydny i zdewastowany, ale nie, nie, nieee grafficiarze to, spoko goście.
c
cookie
aleksandergurlacz@gmail.com
i
ilona
Deejay Sens!!!!!!!!! ja pin**** nic nie wiedzialam, ze tam bedzie :////// poszlabym
R
Rumberto
Dobre podejście dla sprejarzy, niestety takich legalnych miejsc w mieście jest coraz mniej, jestem jak najbardziej za graficiarzami miasta, ale tylko jak własciciel budynku sie na to zgodzi, jest tak np w ustce, zaraz jak sie wjerzdża po lewej, gdzie kiedyś stała drukarnia, jest sDupsku na mieście kilka takich ciekawych miejsc gdzie budynek odstraszał, a właścieciel pozwolił na jego pomalowanie przez młodzież z talentem, fajnie wygladaja takie grafitti na trasie SKM-ki do gdańska.U nas zaciekawiło mnie kilka grafitti, np pod mostem kolejowym nad Słupią.Np w pkiw po lewej na murze na zjezdzie z aleji brzozowej w strone arciszewskiego jest namalowany charlie chapplin i inne ciekawe rzeczy :-)
Tylko jak sa fajne rysunki, a nie jak po%je***y bachor potrafi tylko napisac głupie CH.W.D.P, ponieważ bachora na nic innego nie stać. Niestety w mieście została tylko garstka grafficiarzy z talentem, poniewaz dużo osób pouciekało z miasta, a została tylko patologia... smutne, ale prawdziwe.:-(
Więcej informacji na stronie głównej Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie