Hotelarze i restauratorzy szykują się na słabszy sezon wakacyjny. Coraz mniej obawiają się kolejnych fal COVID-19, a bardziej wojny

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
Okres wakacyjny to dla HoReCa czas żniw. W trzecim pomiarze rocznym, który przypada na środek sezonu, odczyty dla tej branży zawsze są najwyższe w ciągu roku.
Okres wakacyjny to dla HoReCa czas żniw. W trzecim pomiarze rocznym, który przypada na środek sezonu, odczyty dla tej branży zawsze są najwyższe w ciągu roku. Przemyslaw Swiderski/ Polska Press
Udostępnij:
W tym roku tylko co czwarty hotelarz lub restaurator liczy na więcej gości i zamówień. W ubiegłoroczne wakacje ten wskaźnik wyniósł aż 78 proc. Ponadto, przedstawiciele HoReCa coraz mniej obawiają się kolejnych fal pandemii COVID-19, a bardziej wojny w Ukrainie. – Nie widać zbyt wielu jaskółek, które mogłyby przynieść lepsze jutro – wskazuje Radosław Woźniak, prezes EFL.

Subindeks Barometru EFL dla sektora HoReCa na III kwartał br. wyniósł 50,2 pkt. i był o 3,2 pkt. wyższy w porównaniu do poprzedniego kwartału. Eksperci EFL zwracają uwagę, że choć to najwyższy wynik wśród sześciu badanych branż uwarunkowany trwającym okresem wakacyjnym, to jego wartość w porównaniu do odczytów z analogicznych okresów ubiegłych lat jest dużo niższa. Rok temu wyniosła prawie 60 pkt.

Wakacyjny impuls będzie krótkoterminowy

– Okres wakacyjny to dla HoReCa czas żniw. I właśnie w trzecim pomiarze rocznym, który przypada na przełom czerwca i lipca, czyli środek sezonu, odczyty dla tej branży zawsze są najwyższe w ciągu roku. Tak jest i tym razem, jednak wartość subindeksu daleko odbiega od tej, z jaką mieliśmy do czynienia rok czy dwa lata temu. Z pewnością jest to związane z trudną sytuacją społeczno-polityczno-gospodarczą, jaką mamy od kilku miesięcy. Inflacja cały czas rośnie, stopy procentowe także, do tego wojna i widmo kolejnych fal pandemii COVID-19 – mówi Radosław Woźniak, prezes EFL.

– Nie widać zbyt wielu jaskółek, które mogłyby przynieść lepsze jutro. Od sierpnia Polacy licznie ruszyli na „wakacje kredytowe” i z pewnością część uwolnionych funduszy przeznaczą na wyjazdy wakacyjne. A to będzie pewien impuls dla HoReCa. Ale efekt będzie krótkoterminowy – dodaje.

Na delikatnie wyższą w porównaniu do poprzedniego pomiaru wartość subindeksu Barometru EFL dla HoReCa na III kwartał br. (50,2 pkt., +3,2 pkt. kwartał do kwartału) największy wpływ miały prognozy w obszarze sprzedaży. 27,5 proc. hoteli, restauracji i firm cateringowych prognozuje wzrost zamówień w swoich lokalach w najbliższych miesiącach tego roku. Dla porównania, kwartał wcześniej 10 proc. przedsiębiorców z optymizmem spoglądało w przyszłość.

Jednak, jak podkreślają autorzy raportu, w związku z trwającym sezonem wakacyjnym, kiedy nastroje w HoReCa są co roku zdecydowanie lepsze niż w pozostałych miesiącach, taki wynik nie napawa optymizmem. Dla porównania, w III kwartale 2021 roku niemal 8 na 10 przedstawicieli HoReCa spodziewało się większych zamówień.

Z drugiej strony 22,5 proc. hotelarzy i restauratorów obawia się mniejszych zamówień w porównaniu do poprzednich miesięcy. Prawie połowa (49 proc.) nie spodziewa się większych zmian w porównaniu do ostatnich miesięcy ubiegłego roku.

Wojna coraz bardziej odczuwalna

W pomiarze na III kwartał br. przedstawicielom HoReCa zadano pytanie o wpływ sytuacji społeczno-polityczno-gospodarczej na kondycję ich branży w perspektywie 6 miesięcy. Po raz drugi nastąpiło poszerzenie kontekstu pytania, które w poprzednich pomiarach dotyczyło jedynie kolejnych fal pandemii. Podobnie jak w II kwartale br. najwięcej optymistów wśród 6 badanych branż jest wśród hotelarzy i restauratorów.

15 proc. z nich odpowiedziało, że sytuacja poprawi się. Jednocześnie wzrósł odsetek pesymistów, 46 proc. przedstawicieli HoReCa uważa, że sytuacja w branży w najbliższych miesiącach pogorszy się.

W porównaniu do poprzedniego pomiaru znacząco zmieniły się odczucia wobec koronawirusa i wojny toczącej się na terenie Ukrainy. W marcu to pandemia była zdecydowanie bardziej odczuwana negatywnie niż wojna. Obecnie 32,5 proc. przedstawicieli HoReCa mówi o niekorzystnym lub zdecydowanie niekorzystnym wpływie koronawirusa na branżę. W przypadku wojny – na jej negatywny wpływ wskazuje 65 proc.% zapytanych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Diesel

Diesel Mega Chief DZ4329

1 416,00 zł424,25 zł-70%
miejsce #2

Casio

Casio HDC-700-3AVEF

381,36 zł199,00 zł-48%
miejsce #3

Orient

Orient Classic Automatic Ra-Ap0003S10B

1 500,00 zł832,00 zł-45%
miejsce #4

Delbana

Delbana 416016226064

1 169,00 zł699,30 zł-40%
miejsce #5

Seiko

Seiko Srpc87K1

1 308,75 zł1 130,46 zł-14%
miejsce #6

Casio

Casio G-Shock GA-110HC-1AER

223,30 zł
Materiały promocyjne partnera

STREFA BIZNESU: USTAWA ANTYLICHWIARSKA

Materiał oryginalny: Hotelarze i restauratorzy szykują się na słabszy sezon wakacyjny. Coraz mniej obawiają się kolejnych fal COVID-19, a bardziej wojny - Strefa Biznesu

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sceptyk
Skoro na srovidowym cyrku zarobili (tarcze srovidowe) to im celebryta nie straszny. Za to w tym roku gołym okiem widać, że pomimo końca srovidowego cyrku turystów na Rynku w Krakowie jak na lekarstwo. Wnikliwy obserwator zauważy też , że poza najbardziej eksponowanymi lokalizacjami w obrębie Plant, w bocznych uliczkach wiele lokali zostało zamkniętych. Ilość pustych lokali usługowych w Krakowie mówi dokładnie jak słaby jest to sezon, a w przeciwieństwie do srovidowego cyrku teraz właściciele knajp nie dostaną złamanego grosza i dobrze, bo zdążyli się nachapać przez ostatnie 10 lat.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie