Ichtiolodzy wyławiali w Słupsku ryby... prądem (wideo)

Zbigniew Marecki
Ichtiolodzy wyławiali w Słupsku ryby... prądem.
Ichtiolodzy wyławiali w Słupsku ryby... prądem. youtube.pl
Związani z Polskim Związkiem Wędkarskim ichtiolodzy wyławiali we wtorek ryby ze stawku Łabędziego w Słupsku przy pomocy specjalnego agregatu prądotwórczego.

- Na prąd łowią ryby tylko kłusownicy. Tak właśnie postępują ludzie z PZW - zaalarmował nas słupszczanin, który nie mógł uwierzyć, że można to robić legalnie przy pomocy odpowiedniego sprzętu.

Pojechaliśmy nad stawek Łabędzi przy ul. Kościuszki, gdzie związani z PZW ichtiolodzy akurat kończyli pracę. Jak nam wyjaśnili, odławiali duże ryby (karpie i szczupaki) na życzenie wędkarzy, którzy chcieli, aby mniejsze ryby miały więcej miejsca na rozwój w słupskim stawku.

Jednocześnie zapewnili, że wyłowione ryby trafią do innych akwenów, którymi w naszym regionie zarządza PZW. Przyznali, że odłowili je przy pomocy specjalnego agregatu prądotwórczego. Ryby innych gatunków, które także na chwilę uśpili, wróciły z powrotem do stawku.

- Kłusownicy, gdy korzystają z tanich agregatów z prądem zmiennym o napięciu 220 V, powodują spustoszenie wśród ryb. My wykorzystujemy agregaty z prądem stałym o wysokim natężeniu. Taki agregat nie łamanie kręgosłupów ryb, ale przy pomocy elektronarkozy je jedynie usypia na kilka minut - tłumaczy Kornel Łabęcki, ichtiolog.

Zapewnia, że zanim przedstawiciele PZW zaczęli korzystać z tej metody odławiania ryb, uzyskali zgodę Urzędu Marszałkowskiego z Gdańska i poinformowali wszelkie służby kontrolne, aby wszystko odbyło się legalnie.

Łabęcki dodaje, że w ten sposób PZW dokonuje tzw. zarybień z przerzutu.

- Tak postępują także spółki rybackie, które przenoszą ryby z jednego akwenu do drugiego. My też bez większych kosztów chcemy przenosić ryby do tych naszych jezior i oczek, gdzie nasi członkowie chcą wędkować. Chodzi choćby o Krzynię albo Konradowo - tłumaczy Łabęcki.

Wyławianie ryby przy pomocy specjalnego agregatu prądotwórczego będzie prowadzone tej wiosny w wielu miejscach, gdzie swoje wody posiada słupski okręg PZW. Potem specjalnym samochodem, który jest wyposażony w zbiornik z doprowadzanym do wody tlenem ryby przewozi się do nowego miejsca, gdzie znowu będą pływać i się rozmnażać.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
tomcio paluszek

haha dobre kontrolowany odłów koń by sie usmiał a po drodze pewnie kupili litra wyborowej a zagrycha w wannie i to świerzutka pogratulować. szczupaki wpływające w zanęte na płotki normanie zaczne na karpie z blachą chodzic a szczupaki na proteine łowić

ł
łysy

Mam nadzieję że do niedzieli reszta ryb się obudzi bo z zawodów nici będą hehe

u
upcha

wylawiaja dorodne szczupaki po to by lowic kilku centymetrowe plotki heh...

D
DarklordS

Gazeta jak zwykle szuka sensacji tam gdzie jej nie ma. Jak by wyławiali za pomocą sieci- stresując ryby i je kalecząc to by było ok?

j
jer

Prawie to widzę . Pan ichtiolog z taką tuszą wypuszcza biedne szczupaki i karpie do innych wód .A swoją droga to nie rozumie dlaczego te duże osobniki nie mogą zyć tutaj . Co mnie obchodzą zawody wędkarskie . Teraz każdy na czym kładzie swoje łapy i mówi ,że to jego . Pamiętam czasy gdy w tym stawku można było sie kąpać . Teraz też tak powinno być . Wymarzone miejsce do wypoczynku i kąpieli .

S
Seba

Bez komentarza .

123

.......

Dodaj ogłoszenie