III liga: Zatoka Puck - Gryf 95 Słupsk 2:1 (zdjęcia). Remis Bytovii

Jarosław Stencel
Fot. Jarosław Stencel
Po raz kolejny nie powiodło się gryfitom w Pucku. Tak jak rok temu ulegli tam 1:2. Była to pierwsza porażka słupszczan w rundzie wiosennej. Ozdobą meczu była bramka honorowa Tomasza Bukowskiego.

Przed spotkaniem, w trakcie rozgrzewki, z głośników rozbrzmiewał przebój zespołu Scorpions "Wind of Change". Mogło to zapowiadać rewanż słupszczan za ubiegłoroczną porażkę. Niestety, nic z tych rzeczy, zmian nie było. Po raz kolejny, choć słaby, wiatr powiał dla gospodarzy. Wśród niewielu widzów tego meczu można było zauważyć Jerzego Jastrzębowskiego, obecnego trenera ligowych rywali, Bałtyku Gdynia, a w przeszłości szkoleniowca gryfitów.

Słupszczanie już na początku spotkania mogli objąć prowadzenie. Choć gol mógł być kuriozalny. Piłkę próbował wybić Rafał Kobylarz, ale zrobił to tak nie fortunnie, że zmierzała w kierunku bramki. Niestety, tuż przed linią odbiła się od twardego boiska i wyszła ponad poprzeczkę. W rewanżu dobrą akcją popisał się Michał Smarzyński, podał do wbiegającego w pole karne grającego trenera Zatoki, Szymona Hartmana. Jego uderzenie w środek bramki wybronił Mateusz Kowalczyk.

Gryfici próbowali strzałów z dystansu. Niecelnie strzelali Marcin Pluta i Gracjan Szymański. Ładną akcję zespołu mógł wykończyć Paweł Kryszałowicz, jednak trafił futbolówkę nieczysto i Kamil Biecke nie miał kłopotów z obroną. Faulowany w polu karnym był też Patryk Pytlak. Słabo prowadzący to spotkanie sędzia Mariusz Kuczkowski nie zareagował. Ciekawie było w końcówce. Wysoko bita piłka z rzutu wolnego przez Wojciecha Polakowskiego wolno opadła na poprzeczkę, a obrońcy wyjaśnili niebezpieczeństwo.

Niestety, nie udało się do końca pierwszej połowy utrzymać czystego konta. Piłka trafiła do groźnego Smarzyńskiego, który płaskim strzałem z prawej strony w długi róg nie dał szans Kowalczykowi. Po przerwie niewiele wynikało z ataków gryfitów i koronkowych wymian podań. Po 20 minutach padł drugi gol dla gospodarzy. W podobnej sytuacji jak przy pierwszym golu, piłka trafiła do nieobstawionego, rezerwowego Rolanda Kazubowskiego, który strzałem z pierwszej piłki efektownie trafił do siatki. Nie pierwszy już raz ten zawodnik strzela gryfitom gole.

Czynił to już 5 lat temu grając w KP Sopot, a także przed ponad rokiem już w Zatoce. Może gdyby Kowalczyk postraszył rywala wyjściem, zamiast stać na linii, gola by nie padł. Słupszczanie nie poddawali się jednak. Na dwudziestym metrze faulowany był Pytlak. Do piłki podszedł Tomasz Bukowski i tak jak w kilku poprzednich spotkaniach, przymierzył nad murem, dając nadzieję na odrobienie strat.

Bukowski był jedynym zawodnikiem Gryfa 95, który strzelił gola Zatoce w poprzednich meczach (strzelec trzech, Dawid Jędrzejak odszedł do Jantara Ustka). Jak się okazało znalazł sposób i teraz. Wiele szarpał Kryszałowicz oraz Dawid Fursa, ale ciągle czegoś brakowało by stworzyć dogodną sytuację. W 84 minucie silnie strzelił na bramkę Karol Świdziński, Biecke jednak był czujny i piłkę wyłapał.

Okazja do rewanżu na Zatoce nadarzy się 22 kwietnia o godz. 16.45 w 1/8 Pucharu Polski szczebla wojewódzkiego.

Następny ligowy mecz, w Wielką Sobotę wreszcie w Słupsku. Wiatru zmian w Pucku nie było, więc nadciągnie wiatr innego typu, Orkan z Rumi. Gra rozpocznie się o godzinie 15.00 na stadionie przy ulicy Zielonej. Paweł Kryszałowicz, dyrektor sportowy Gryfa 95, serdecznie zaprasza wszystkich słupszczan na to spotkanie.

- W całym meczu widać było, że tylko jeden punkt dzieli oba zespoły. W pierwszej połowie gra wyglądała bardziej na korzyść słupszczan. Lepiej grali, mieli dogodniejsze sytuacje, oprócz tej której nie wykoryztałem. Nasz gol ustawił mecz. Niepotrzebna nerwówka w końcówce po bramce z wolnego. Możlwe, że to był drobny błąd naszego bramkarza. Jestem zadowolny, bo włożyliśmy dużo walki w ten mecz, udało się dowieźć zwycięstwo do końca - ocenił Szymon Hartman, trener Zatoki.

Zatoka Puck - Gryf 95 Słupsk 2:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Michał Smarzyński (45) , 2:0 Roland Kazubowski (66), 2:1 Tomasz Bukowski (76 - rzut wolny).

Żółte kartki: Biecke, Godlewski, Komorowski, Smarzyński (Zatoka); Polakowski, Szymański, Świdziński

Zatoka: Biecke - Godlewski, Komorowski, Zieliński, Bloch, Kobylarz, Stępień, Ilanz (51 Kazubowski), Smarzyński, Laskowski, Hartman.

Gryf 95: Kowalczyk - Pluta (69 Piekarski), Polakowski, Bukowski, Batista, Fursa, Pietras, Świdziński, Pytlak (83 Wiśniewski), Kryszałowicz, Szymański (64 Gibczyński).

Grająca również na wyjeździe Bytovia Bytów w Ustroniu Morskim zremisowała z Astrą 1:1.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
slon61

Hm..brak skuteczności..to jest duży problem...On dopiero może się uwidocznić jak Gryf będzie grał mecze u siebie..obym się mylił...5pkt.mają...

g
gosc

jak mi przykro!!

k
kibic

Słoniu gdzie jesteś ???

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3