MKTG SR - pasek na kartach artykułów

IV liga: Anioły wygrały z Pogonią, a Sparta z Jantarem w spotkaniach derbowych

Jarosław Stencel
Jarosław Stencel
Pogoń Lębork przegrała z Aniołami Garczegorze
Pogoń Lębork przegrała z Aniołami Garczegorze Fot. Pogoń Lębork Facebook
W spotkaniach 4. kolejki IV ligi, Pogoń Lębork uległa Aniołom Garczegorze 1:3 (0:0), a Jantar Ustka Sparcie Sycewice 1:5 (0:3).

Pogoń Lębork – Anioły Garczegorze 1:3 (0:0)
bramki: 0:1 Artur Wojach (73), 0:2 Dawid Kowalski (80-głową), 0:3 Mateusz Słumiński (90), 1:3 Damian Wojda (95)

czerwona kartka: Marcin Drzazgowski (78, Anioły) - za dwie żółte

Pogoń: Kolke - Kozerkiewicz, Romanek, Musuła, Iwański (77 Raulin), Siłkowski (55 Wojda), Konkel (72 Niechwiedowicz), Kajca (72 A.Formela), Kowalkowski (55 Klecha), D.Formela.

Anioły: Mayer – Bornowski (46 Szaradowski), Drzazgowski, Ł.Łapigrowski, Narewski (61 Słumiński), Syldatk (46 Kowalski), Bloch, Wojach (83 Pankratow), Choszcz, F.Tomasiewicz, Gregorek (78 B. Tomasiewicz).

Pierwsza połowa przebiegła w miarę spokojnie, choć to goście wypracowali więcej klarownych sytuacji. Wyrównany był także początek drugiej połowy. Potem rozpoczął się dramat gospodarzy.

Wynik otworzył w 73. minucie Artur Wojach. Po rzucie rożnym zawodnik będąc po prawej stronie boiska wrzucił piłkę w pole karne, a ta dość nieoczekiwanie minęła wszystkich zawodników i wpadła do siatki. 5 minut później za drugą żółtą kartkę boisko opuszcił zawodnik Aniołów Marcin Drzazgowski. Mimo przewagi liczebnej zespół Pogoni nie potrafił doprowadzić do wyrównania, co gorsza stracił kolejną bramkę. W 80. minucie Dawid Kowalski strzałem z bliska z głowy podwyższył na 0:2 a Anioły przeprowadziły jeszcze kilka groźnych kontr. W 90. minucie przy zapadających ciemnościach Mateusz Słumiński z dystansu pokonał bramkarza Pogoni. W ostatniej akcji meczu, w doliczonym czasie gry, honorowe trafienie dla Pogoni zaliczył wprowadzony w drugiej połowie Damian Wojda.

- Spodziewaliśmy się, że trudny mecz nas czeka, spotkanie tak zwane derbowe. Anioły dobrze weszły w sezon, przeciwników mieli jakich mieli, my dosyć trudnych. Chcieliśmy tutaj powalczyć, mecz się układał tak, że było w zasadzie dużo walki w środku pola, próby gry piłką. W pierwszej połowie była ewidentna ręka w polu karnym Aniołów Drzazgowskiego, gdzie ruch ręki poszedł i zatrzymana piłka, sędziowie to puścili. To jest skandal, to musi być rzut karny z tego. Teoretycznie trzeba to jeszcze oczywiście strzelić, ale to my mogliśmy zacząć ten mecz od 1:0. Do przerwy 0:0, po przerwie rozmawiamy sobie w szatni żeby znaleźć ten pomysł na drugą połowę. Zaczęło to lepiej wyglądać w grze, to my dłużej przy piłce się utrzymywaliśmy, zaczęliśmy bardziej atakować. Jest rzut rożny, przysnęliśmy przy rozegraniu. Zamiast podejść pozwalamy na zagranie, Iwański nie zdążył doskoczyć, zrobił to dopiero po moich krzykach. Jest piłka wrzucona w pole karne bo to było dośrodkowanie a nie strzał Wojacha, my biernie patrzeliśmy się do samego końca łącznie z Arkiem bramkarzem, piłka wpadła przy słupku. Bardzo kuriozalna bramka, no ale niestety otwiera spotkanie. No my w tym momencie musimy rzucić się do gry, do odrabiania strat i nadziewaliśmy się na groźne kontry. Po jednej z nich wyszedł rzut rożny. No i tutaj kardynalny indywidualny błąd Romanka, który zostawił Kowalskiego praktycznie samego, że on z dwóch metrów mógł uderzyć głową i zrobiło się 0:2. Jak by tego było mało rzut wolny bity po ziemi przy słupku, piłka gdzieś tam odbija się po nogach zawodników, wpada i jest 0:3. Brawa mimo wszystko dla chłopaków, że do końca próbowali grać o bramkę jakąś i w końcówce spotkania, w doliczonym czasie udało się trafić Wojdzie na 1:3. Oczywiście, nie jest to powód do zadowolenia, najważniejsze, że są pewne przesłanki tutaj do tego, że w najbliższym czasie te mecze będą lepiej wyglądały. Na to liczę i nad tym będziemy pracować - mówił Waldemar Walkusz, trener Pogoni.

- Bardzo trudny mecz, trudne warunki atmosferyczne. Pogoń nastawiła się na skomasowaną defensywę i bardzo trudno było ją nam sforsować w pierwszej połowie, natomiast wiedzieliśmy, że cierpliwe granie i próby ataków prędzej czy później przyniosą powodzenie. Im dłużej mecz trwał tym bardziej trudy spotkania dawały się we znaki jednym i drugim, natomiast my mieliśmy bardzo mocną ławkę rezerwowych i ci chłopcy, którzy weszli dali jakość, pociągnęli grę i mieli duży udział przy bramkach. Jesteśmy ogromnie szczęśliwi, mamy w czterech meczach 10 punktów i jesteśmy w ścisłej czołówce tabeli, oby tak dalej - powiedział Tadeusz Wanat junior, trener Aniołów.

W Ustce kolejne dobre spotkanie rozegrali piłkarze Sparty Sycewice. Mimo, że zespół Jantara starał się grać piłką, to akcje gości były dużo skuteczniejsze.

Jantar Ustka - Sparta Sycewice 1:5 (0:3)
Bramki: 0:1 Kacper Dawid (17), 0:2 Maciej Miecznikowski (31), 0:3 Piotr Marciszewicz (39), 1:3 Bartłomiej Oleszczuk (54), 1:4 Donat Adkonis (60), 1:5 Eryk Kosiński (84)

Jantar: Czaja - B.Oleszczuk, Szałek (88 Szreder), Budziński, Rymarz, Zych, Granosik, Kulczyk (46 Jabłonowski, 76 Grygiel), Zdunek (46 Szczypek), Mike (71 Król), Stasiak.

Sparta: Wójcik - Bobrowski, Michalak, Marcel Pietrykowski (73 M.Dawid), Barszcz, Marciszewicz (81 Michał Pietrykowski), K.Dawid, Kowalik (55 Kopciński), D.Adkonis (62 Kosiński), Skierka, Miecznikowski (55 K.Klawikowski).

Pozostałe wyniki: Borowiak Czersk - Chojniczanka II Chojnice 1:4, Wierzyca Pelplin - Arka II Gdynia 2:1, Gryf Wejherowo - Czarni Pruszcz Gdański 3:3, GKS Kowale - Wikęd Luzino - przełożony na 21 września, AS Kolbudy - Grom Nowy Staw 0:0, Powiśle Dzierzgoń - Pomezania Malbork 1:2.

W tabeli z kompletem 12 punktów na czele są rezerwy Chojniczanki. Anioły Garczegorze z 10 punktami są na 2. miejscu. 4. miejsce z 9 punktami zajmuje Sparta Sycewice. Po 3 punkty mają: Gryf Słupsk (15. miejsce), Pogoń Lębork (16), Bytovia Bytów (17). Ostatnie 20. miejsce zajmuje Jantar, który nie wywalczył jeszcze punktów.

W 5. kolejce zagrają

Anioły Garczegorze - Wierzyca Pelplin - niedziela, godz. 13:00 (Bożepole Wielkie)
Pomezania Malbork - Gryf Słupsk- sobota, 17
Chojniczanka II Chojnice - Pogoń Lębork - niedziela, 12
Sparta Sycewice- Borowiak Czersk - sobota, 12
Bytovia Bytów - Jantar Ustka - sobota, 18
Grom Nowy Staw - Powiśle Dzierzgoń - sobota, 11
Jaguar Gdańsk - Akademia Sportu Kolbudy - sobota, 11
Wikęd Luzino - MKS Władysławowo - niedziela, 11
Czarni Pruszcz Gdański - GKS Kowale - sobota, 14
Arka II Gdynia - Gryf Wejherowo - niedziela, 11

od 12 lat
Wideo

Kibice GKS Katowice dopingowali na Mariackiej

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza