IV liga. Gryf Słupsk - Grom Nowy Staw 1-2 [zdjęcia]

Jarosław StencelZaktualizowano 
W meczu 30 kolejki IV ligi Gryf Słupsk przegrał z Gromem Nowy Staw. Słupszczanie stracili pozycję lidera w czwartoligowych rozgrywkach.

Gryf Słupsk - Grom Nowy Staw 1:2 (1:0)
1:0 Michał Szałek (41-głową), 1:1 Marcin Świątek (58), 1:2 Joseph Amoah (89-samobójcza)
żółte kartki: Piechowski, Piekarski, Szałek - Daukszys
czerwone kartki: Szałek (90), Piekarski (90) - Gruszewski (90)

Gryf: Dybowski - D.Więckowski, Szałek, Piechowski, Amoah, K.Bednarczyk (86 Sosnówka), Jendruch, W.Barnik (74 Szmytkiewicz), O.Zieliński (89 Słowiński), Piekarski, Stasiak.

Grom: Jóźwiak - Górka, Gwóźdź (90 Mońka), Piotrowski, Lepczak, Wesołowski, Świątek (69 Michalski), Błażek, Daukszys (60 Gruszewski), R.Zieliński, Grabowski (90 Rapińczuk).

Mecz lidera i wicelidera zgromadził liczną grupę kibiców. Przybył też prezes Pomorskiego Związku Piłki Nożnej, były reprezentant Polski - Radosław Michalski.

W pierwszej połowie w pierwszych dwóch kwadransach nie było zbyt wielu sytuacji pod obiema bramkami. Piłka na siatkę spadała po dośrodkowaniach Wojciecha Barnika i Oskara Zielińskiego. Mirosław Dybowski miał trochę kłopotu ze strzałem Mateusza Górki w środek bramki. Za moment Michał Szałek wybił piłkę zmierzającą w stronę bramki również po strzale Górki. Wysoko nad bramką uderzał Tomasz Piekarski. Z 15 metrów w 40. minucie próbował też Łukasz Stasiak, ale nie sprawił kłopotu Mikołajowi Jóźwiakowi, ale był to chociaż pierwszy celny strzał gryfitów w tym meczu. Minutę potem było już 1:0. Z rzutu wolnego dośrodkował Piekarski, a na szóstym metrze do strzału głową złożył się Szałek pokonując golkipera gości strzałem w długi róg. Szczęśliwy strzelec pobiegł w stronę trenera Grzegorza Bednarczyka (pierwotnie w protokole do gry wpisano omyłkowo jego imię, zamiast syna Kacpra), który wybiegł aż na środek boiska.

Druga połowa rozpoczęła się od strzału Piekarskiego z 20 metrów z rzutu wolnego. Jóźwiak wypiąstkował piłkę, dzięki czemu szybko skontrowali gości. Dotychczas bardzo dobrze pilnowany przez Josepha Amoaha Robert Wesołowski zagrał wzdłuż bramki, ale nie zdążył do podania Tomasz Grabowski. Silny strzał tuż nad poprzeczką oddał Zieliński. Kolejna akcja Wesołowskiego, tym razem z prawej strony zakończyła się strzałem w boczną siatkę. Za moment Wesołowski ograł trzech obrońców Gryfa i zagrał idealnie do Świątka, który mimo prób interwencji Dawida Więckowskiego strzelił tuż pod poprzeczkę do siatki z 14 metrów. W rewanżu tuż nad poprzeczką zza linii pola karnego strzelał Kacper Jendruch. Świetnym strzałem z 25 metrów popisał się Piekarski. Piłka zmierzała w okienko, ale problem w tym, że akurat tam stał Jóźwiak, który zdołał odbić piłkę. Wzdłuż całego pola karnego przebiegł Wesołowski, szukając okazji do strzału, w końcu przełożył sobie piłkę i strzelił, ale zbyt słabo, by pokonać Dybowskiego. Dobrą okazję z dystansu do strzału miał Barnik, ale zrobił to niezbyt efektownie. Po zgraniu piłki przez Piekarskiego na 12 metrze do piłki dopadł Stasiak, ale strzelił w środek bramki, gdzie stał bramkarz Gromu. Z 25 metrów strzelał następnie Kamil Piotrowski. Piłka nieco zmieniła tor lotu po odbiciu się od nogi Szałka, ale czujny był Dybowski. W 87. minucie znakomity strzał z 25 metrów oddał Zieliński, ale znów Jóźwiak odbił piłkę, która zmierzała, tuż pod poprzeczkę. Tuż po wejściu na boisko Fabiana Słowińskiego rzut wolny wykonywali goście. Strzał prawą nogą Mateusza Gruszewskiego odbił się od stojącego w murze Szałka. Gruszewski jednak dopadł do odbitej piłki i poprawił tym razem lewą nogą. Piłka odbiła się od nogi Amoaha i myląc Dybowskiego wtoczyła się tuż przy słupku do bramki. "Kolorowo" zrobiło się w doliczonym czasie gry. Kolejno za czerwone kartki boisko opuszczali Szałek, Piekarski i Gruszewski. Chwilę potem Jendruch z wolnego zagrał w pole karne (gdzie pobiegł też Dybowski), a Michał Lepczak tak wybijał piłkę głową, że piłka o centymetry minęła bramkę. Bezpośrednio z rzutu rożnego strzelał Oskar Sosnówka, ale piłkę wybił Jóźwiak. Za chwilę Sosnówka poprawił jeszcze raz, a do wypiąstkowanej piłki przez Jóźwiaka dopadł Amoah. Przełożył sobie piłkę z prawej nogi na lewą ogrywając obrońców i płasko strzelił. Niestety, pomylił się dosłownie o kilka centymetrów.

- Brak koncentracji zaważył. Pierwsza bramka, a potem druga wpadły po naszych ewidentnych błędach. Chciałbym jednak pochwalić zespół, bo zostawił dużo zdrowia. Uważam, że graliśmy mądrze, dobrze dla wyniku naszego spotkania. Prowadziliśmy, ale w najważniejszym momencie nie ustrzegliśmy się błędów i dlatego wynik jest nie taki, jakiego byśmy sobie życzyli - powiedział Grzegorz Bednarczyk, trener Gryfa.

Lechia II Gdańsk - Anioły Garczegorze 2:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Egy Maulana Vikri (31), 2:0 Karol Landowski (61)

Anioły: Młynarczykowski - Ryuta, Ł.Łapigrowski, Trawiński, B.Tomasiewicz (46 Kulas), F.Tomasiewicz, Narewski (74 Fudala), M.Staszczuk, Smolarek, Słumiński (61 M.Karpiński), D.Formela.

Pogoń Lębork - Wikęd Luzino 3:0 (1:0)
Bramki: Aleksander Atanacković (14, 86), Gracjan Miszkiewicz (70)
Pogoń: Labuda - Kochanek, Kostuch, Szymański, Kliński, Iwański, Dobek, Atanacković, Jeruć, Janowicz, Miszkiewicz.

Pozostałe wyniki:
Stolem Gniewino - GKS Kowale 0:0, Jaguar Gdańsk - Powiśle Dzierzgoń 4:1, Wda Lipusz - Kaszubia Kościerzyna 0:2, GKS Przodkowo - Orkan Rumia 3:0, GKS Kolbudy - Arka II Gdynia 3:3, Bytovia II Bytów - Jantar Ustka - w niedzielę o 11.

W tabeli: 1. Grom - 65 punktów, 2. Gryf - 63, 3. Lechia II - 59

polecane: FLESZ: EURO 2020 - Polacy z rekordową premią za awans

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Łoddajta zaległa kasa !

G
Gość

Co tu się podniecać. Już od miesiąca mówi się że gryf nie chce awansu. Oszukali kibiców. Po co kontaktować tyłu piłkarzy skoro nie chce się rozwijać. Żenada. Oszuści i tchórze, cwaniaki tylko na podwórku 4 ligi.

:(

I po 3 lidze....

G
Gość

jaki szczyt taki mecz :(

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3