Jak Robert Kubica radził sobie w Grand Prix Chin? W weekend pojedzie w Szanghaju szósty raz

Tomasz BilińskiZaktualizowano 
Przed Robertem Kubicą szósty wyścig o Grand Prix Chin.
Przed Robertem Kubicą szósty wyścig o Grand Prix Chin. ROKiT Williams Racing
W niedzielę w Chinach odbędzie się wyścig o Grand Prix. Trzecie w tym sezonie, tysięczne w historii tej dyscypliny i szóste z udziałem Roberta Kubicy. FORMUŁA 1 ROBERT KUBICA GRAND PRIX CHIN.

Na początku sezonu mamy dużą różnorodność torów, co pozwala zespołom lepiej odkryć możliwości samochodu - ocenił Robert Kubica w zapowiedzi weekendu w Szanghaju. W komunikacie ROKiT Williams Racing dodał: - Chiny mogą być bardzo zmienne i wymagające. Tor składa się z wielu długich i ciasnych zakrętów, takich jak pierwsze trzy. Połączone są nawrotami, szybkimi zakrętami i bardzo długimi prostymi kończącymi się mocnym hamowaniem. Takie właściwości i zmienna pogoda oznaczają, że ustawienie auta może być wyzwaniem. Poczekamy i zobaczymy, jaka będzie aura, ale nie mogę się doczekać kolejnej jazdy w Chinach.

Dla 34-letniego Polaka będzie to szósty start na jednym z najmłodszych i najdroższych torów w Formule 1. Został wybudowany w 2004 roku i kosztował 240 mln dolarów (droższy jest tylko w Abu Zabi, którego budowa pochłonęła... sześć miliardów dolarów).

Kubica najlepsze miejsce osiągnął w 2010 roku. Jako kierowca Reanult metę przejechał jako piąty. Choć gdyby nie zdarzenia losowe, niewykluczone, że stanąłby na podium.

- Słabo wystartowałem, przez co straciłem kilka pozycji - przyznał po wyścigu krakowianin, który wyścig rozpoczął z ósmej pozycji, ale niemal od razu dał się wyprzedzić trzem rywalom. Wkrótce odrobił straty, ale kluczem do jazdy w czołówce były decyzje podjęte w trakcie wyścigu.

ZOBACZ TEŻ:SAMOCHODY ROBERTA KUBICY. CZYM JEŹDZI ROBERT KUBICA?

- Kiedy zaczęło padać, nie zmieniliśmy opon i zostaliśmy na slickach. Dzięki temu awansowałem na trzecie miejsce. Decydującym momentem był jednak drugi wyjazd samochodu bezpieczeństwa. To był koniec moich szans na podium, ponieważ straciłem dużą przewagę. Mimo to cieszę się z piątego miejsca, choć jestem trochę sfrustrowany, że podium przeszło mi koło nosa - przyznał w 2010 roku Kubica, którego po neutralizacji wyprzedził Lewis Hamilton, a podczas zjazdu do boksu zrobił to też Fernando Alonso.

Trzecie czy piąte miejsce i tak było dużym osiągnięciem, w kolejnych latach niedane mu było tego poprawić przez wypadek w rajdach samochodowych i przerwę w karierze kierowcy Formuły 1, do której powrócił w tym roku. Niewykluczone natomiast, że jeszcze bliżej miejsca na podium był w 2007 roku.

W kwalifikacjach był dziewiąty. Wyścig, który toczył się przy co jakiś czas padającym deszczu, w przeciwieństwie do rywali przed nim rozpoczął na oponach przejściowych. Gdy opady przybrały na sile i kolejne bolidy zaczęły dodatkowo zjeżdżać do boksu, by zmienić ogumienie, Kubica wyprzedził wszystkich i został liderem wyścigu. Jednak szczęście opuściło go pod koniec 23. okrążenia z 56. Nagle zjechał na pobocze, ze zrezygnowaniem machnął rękami i sfrustrowany wysiadł z auta zespołu BMW Sauber, w którym wtedy jeździł. - Chiny nie były dla mnie szczęśliwe - nie chciał wracać do usterki w kolejnych miesiącach Polak, mając również na myśli start z 2006 roku, swojego debiutanckiego w F1.

Ekipa BMW Sauber po koniec lipca 2006 roku podjęła decyzję, że Kubica zastąpi w bolidzie Jacques’a Villeneuve. Tego samego, który w ostatnich miesiącach co jakiś czas krytykuje jego powrót do najbardziej prestiżowej serii wyścigowej. Według najnowszych doniesień były mistrz świata ma się mścić za porażkę w prywatnych testach z kierowcą z Krakowa. Tak czy inaczej Kubica mógł wystartować wtedy w sześciu wyścigach, także w Chinach, bo odbywał się on po koniec sezonu (tak było do sezonu 2008 włącznie).

ZOBACZ TEŻ:KOBIETY ZABRANE KUBICY. F1 WCIĄŻ BEZ GRID GIRLS?

- Wyścig od początku źle się ułożył - ocenił jedyny Polak w Formule 1, który w kwalifikacjach był dziewiąty, a rywalizację o Grand Prix zakończył na 13. miejscu. - W pierwszym zakręcie uderzył mnie Robert Doornbos. Wyjechałem z toru i spadłem na przedostatnie miejsce. Straciłem nadzieję na miejsce w punktowanej ósemce, ale moje tempo było bardzo dobre i wyprzedziłem wielu rywali. Nie było to łatwe, bo w deszczu widoczność była bardzo ograniczona. Później zabrakło nam doświadczenia. Zaryzykowaliśmy z oponami na suchy tor, ale nie wzięliśmy pod uwagę, że tor będzie taki mokry. Znów wyjechałem na pobocze i to dwa razy. Jazda była praktycznie niemożliwa, dlatego kolejny raz zjechałem do boksu, by założyć właściwe opony. Ryzyko zupełnie się nie opłaciło, choć gdyby się udało, być może udałoby się dojechać na czwartym, piątym miejscu. To był błąd, ale takie są wyścigi - dodał z pasją debiutant, który w boksie potrącił jeszcze jednego z mechaników, ale bez przykrych konsekwencji.

Na szóstym miejscu zakończył wyścig w 2008 r., mimo że startował z 11. Z dobrej pozycji w przedostatniej rundzie na koniec sezonu trudno było się w pełni cieszyć, bo ostatecznie zakończył go tuż za podium klasyfikacji generalnej. Tyle samo punktów co on miał Kimi Raikkonen, ale Fin miał dwa wygrane wyścigi, a Polak jeden.

Z kolei rok później BMW Sauber dysponował już dużo słabszym bolidem (choć nie tak złym jak teraz Williams) i zajął 13. miejsce (17. w kwalifikacjach).

TRANSMISJA, GDZIE OGLĄDAĆ?
Treningi, kwalifikacje i wyścig transmitowane będą w Elven Sport. Wyścig od 45. minuty rywalizacji także w TVP Sport.

Bolid Roberta Kubicy w nowych barwach. "Mam nadzieję, że będzie miły w prowadzeniu"

Wideo

Materiał oryginalny: Jak Robert Kubica radził sobie w Grand Prix Chin? W weekend pojedzie w Szanghaju szósty raz - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3