Jasnowidz nie pomógł odnaleźć Elżbiety Kowal ze Słupska

Zbigniew Marecki
Jasnowidz nie pomógł odnaleźć Elżbiety Kowal ze Słupska.
Jasnowidz nie pomógł odnaleźć Elżbiety Kowal ze Słupska. Archiwum rodzinne
Udostępnij:
64-letnia Elżbieta Kowal 13 marca ok. godz. 11 wyszła na chwilę z domu przy ul. Staszica w Słupsku i już do niego nie wróciła. Wskazówki jasnowidza z Człuchowa na razie nie pomogły w jej odnalezieniu.

Już 13 marca rodzina szukała jej bez skutku w dzień i w nocy. Szybko poprosiła o pomoc inne osoby, które mogły ją ostatnio widzieć.

- Teściowa wyszła tylko na chwilę po chleb do pobliskiego sklepu i już nie wróciła do domu - opowiadała wówczas Małgorzata Kowal, synowa zaginionej.

Kobieta jest schorowana, ale do tej pory nie miała zaników pamięci. Nigdy też tak nagle nie znikała z domu. Dlatego rodzina jest bardzo zaniepokojona jej zaginięciem. Poprosiła także o wskazówki Krzysztofa Jackowskiego, słynnego jasnowidza z Człuchowa.

Zobacz także: Zaginęła Elżbieta Kowal ze Słupska. Rodzina prosi o pomoc

- Powiedział mojemu mężowi, że jego mama żyje. Sugerował, że teściowa może przebywać gdzieś przy ul. Towarowej w Słupsku. Poinformowaliśmy o tym policję, ale na razie nic to nie dało. Nie spodziewałam się, że będą przeżywać wydarzenia, które są jak wyjęte z fabuły filmowej - mówi pani Małgorzata.

Jej teściowa w dniu zaginięcia była ubrana w zieloną kurtkę, jeansowe spodnie oraz śniegowce. Nie miała czapki i torebki.

- Osoby, które mogły ją widzieć, prosimy o kontakt. Można dzwonić na policję albo pod mój numer komórkowy 884791095 - dodaje Małgorzata Kowal.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 40

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Ciemnowidz
Żaden jasnowidz nigdy nie pomógł w żadnej sprawie. Przypadki rzekomej pomocy jasnowidza, to kombinacja przypadku, szczęścia, wnikliwej analizy, prawdopodobieństwa, ujawnienia jasnowidzowi informacji, których nie ujawniło się organom ścigania lub zawodowym poszukiwaczom, czasami większej wnikliwości i inteligencji jasnowidza, części roboty odwalonej przez innych itp itd. Na końcu rzuca się dodatkowe środki do poszukiwań, bo jasnowidz miał widzenie, a de facto jest to ruletka, tyle że ze wcześniejszą, tanią dla jasnowidza, bo wykonaną przez kogoś innego, maksymalizacją szans na powodzenie. Równie dobrze można zatrudnić do pomocy sąsiada, który dobrze rozwiązuje krzyżówki. Tyle, że większość drzwi otwartych w naszym zabobonnym społeczeństwie dla jasnowidza, dla sąsiada pozostanie zamknięta. Gdyby media głośno donosiły o każdym przypadku niepowodzenia jasnowidzów i innej szarlatanerii, to artykuły donoszące i ich powodzeniu nie przebiłyby się kompletnie. Na tej samej zasadzie działają cudowne uzdrowienia w "świętych miejscach". Liczba faktycznych ozdrowień wśród ludzi biorących udział w takich szopkach jest statystycznie bez znaczenia.

Gdyby obciążyć jasnowidza pełnymi kosztami weryfikacji jego wizji oraz oczekiwać całkowitej samodzielności, a nagradzać sowicie za sukces, to "cech jasnowidzów" zniknąłby w dwa, trzy lata
s
słupszczanka
Dziś podali, że w rzece Słupi, na wysokości Włynkówka wyłowiono zwłoki Pani Eli.
Wyrazy współczucia dla rodziny.
p
proszę o kulturę
Dziwi Mnie tylko jedno ,niby pollicja poszukuje i rodzina,ale jakoś na mieście nigdzie nie widać żadnych plakatów rozwieszonych z zdjęciem - Zaginiona Elżbieta Kowal powinna być na kazdym drzewie i słupie ,gdzie tylko możliwe rozwieszone .

Na Zatorzu wiszą informacje ze zdjęciem.
g
gość
Dziwi Mnie tylko jedno ,niby pollicja poszukuje i rodzina,ale jakoś na mieście nigdzie nie widać żadnych plakatów rozwieszonych z zdjęciem - Zaginiona Elżbieta Kowal powinna być na kazdym drzewie i słupie ,gdzie tylko możliwe rozwieszone .
g
gość
Dziwi Mnie tylko jedno ,niby pollicja poszukuje i rodzina,ale jakoś na mieście nigdzie nie widać żadnych plakatów rozwieszonych z zdjęciem - Zaginiona Elżbieta Kowal powinna być na kazdym drzewie i słupie ,gdzie tylko możliwe rozwieszone .
g
gość
Dziwi Mnie tylko jedno ,niby pollicja poszukuje i rodzina,ale jakoś na mieście nigdzie nie widać żadnych plakatów rozwieszonych z zdjęciem - Zaginiona Elżbieta Kowal powinna być na kazdym drzewie i słupie ,gdzie tylko możliwe rozwieszone .
J
Jadwiga
Pytanie do rodziny. Czy nadal nic nie wiadomo, co z Panią Elżbietą? A może dała jakiś znak życia.

No właśnie! Czyżby rodzina już nie zaglądała na tę stronę?
M
Marek
Pytanie do rodziny. Czy nadal nic nie wiadomo, co z Panią Elżbietą? A może dała jakiś znak życia.
s
słupszczanka
Oby wszystko zakończyło się szczęśliwie. Czasem tak jest, że dana osoba ma jakiś problem, nie umie sobie z tym poradzić, albo inni tego nie dostrzegają i nie potrafią pomóc.
G
Gość
Od kogo? Wiedza że ewentualnie uciekła/odeszła znaczy, że żyje, a to jest ważniejsze od dobrego samopoczucia tych, co pytają od kogo! Nie ważne od kogo, oby tylko okazało się, że jest cała i zdrowa. Nadal trzymam za to kciuki!
G
Gosc
A może od czego! Od kłopotów, zmartwień itd.
To nie normalnie... Ta pani wygladala na normalna...
J
Jan
Dziś minęły 3 tygodnie. Czy ktoś z rodziny może napisać na jakim etapie utknęły poszukiwania. Czy możliwe jest, że Ta Pani ma depresję, a nikt tego nie zauważył, bądź zostało to zlekceważone.
M
Maria
Od kogo?

A może od czego! Od kłopotów, zmartwień itd.
g
gość
Czy w centrum miasta nie ma kamer? Czy ktoś to sprawdzał,? A może pobliski sklep, gdzie poszła na zakupy ma kamery. Przecież nie można tak sobie zniknąć!
A może w tej pijalni naraziła się komuś! To jest niepojęte, trwa tak długo.
Napisane jest, że Jackowski nie pomógł, ale czy chociaż powiedział, że ta Pani żyje?
Bo jak zwykle w naszym Głosie są same niedomówienia i domysły. Czy tak trudno uzyskać od policji komunikat na jakim etapie są poszukiwania i co dalej robią w tym kierunku.
G
Gosc
Mnie też to się wydaje bardzo dziwne....ale ze względu na p. Elę wolałbym, żeby to była ucieczka....
Od kogo?
Więcej informacji na stronie głównej Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie