Jedna spółdzielnia, różne ceny gazu. Kontrowersje wokół "Kolejarza"

Zbigniew Marecki
Fot. Stock
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
W tym roku po raz pierwszy w Spółdzielni Mieszkaniowej Kolejarz w Słupsku zastosowano zasadę rozliczania opłat za zużyty gaz w odniesieniu do konkretnych bloków. Efekt jest taki, że doszło do sporego zróżnicowania opłat.

Na przykład w przypadku nieruchomości przy ul. Frąckowskiego, które tworzy 16 budynków zajmowanych przez blisko 600 rodzin, w niektórych blokach stawka za gaz zbiorczy nie przekracza ośmiu złotych od osoby. Tymczasem w innych wynosi ona nawet ponad 13 zł od osoby.

Z gazem zbiorczym mają do czynienia ci spółdzielcy, którzy mieszkają w budynkach, gdzie zainstalowano zbiorczy licznik, odmierzający zużycie gazu dla całego bloku.

- W wielu budynkach, w których piony gazowe nie znajdowały się wewnątrz mieszkań, funkcjonują już liczniki indywidualne - tłumaczy Tomasz Pląska, prezes Kolejarza. - Jednak w starszych blokach, w których piony gazowe znajdowały się w kuchniach, nadal działają liczniki zbiorcze. Tam podstawą obliczania opłat jest zużycie gazu w minionym roku, podzielone przez liczbę mieszkańców budynku i pomnożone przez liczbę miesięcy.
W rezultacie, jeśli w budynku mieszka mało osób, a zużywają dużo gazu, to opłata od osoby rośnie. Czy można jakoś zapobiec tej sytuacji?

- Tak, jeśli spółdzielcy będą płacili tylko za siebie. To jednak wymaga przerobienia pionów, co jest trudne i kosztowne. Jeśli jednak mieszkańcy bloków zdecydują się na takie rozwiązanie, to możemy je wdrażać w życie - dodaje prezes Pląska.

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
tak
Mamy dosc takiego traktowania przez Kolejarz społdzielców, to samo dzieje sie z miernikami ciepła.Odczytwaniem miernikow ciepła tylko musi robic to firma ze Slaska ? Przecież prezesi tak robili dawniej, może nowi prezesi nie wiedzą jak robić. Może powinni być inni prezesi.
~NOWY~
chciałabym mieć swój licznik na gaz i możliwość rozliczania się z opłat za wodę z Wodociągami sama.Jeżeli będzie przerabiana instalacja gazowa,to może za jednym bałaganem i kuciem ścian warto przerobić instalację wodną tak,aby jak już wspomniałam można byłoby samemu rozliczać się za wodę, prezesi SM KOL nowi powinni robić tak jak robić dla członków, tak jest dla współnoty.
~~~
jezeli chodzi o cieplo, to pacimy rowniez za osoby, ktore odkrecaja grzejniki w piwnicach, a mieszkaja na parterze- i w ten sposob dogrzewaja sie od dolu. Mam sasiadow, ktorzy sie z tym nawet nie kryje- maja klucz od dawnej pralni i grzeja sie cala zime. Po co te grzejniki w piwnicach- pozdejmowac je, wiadaomo, ze teraz kazdy ma pralke w domu i nikt nie klorzysta z pralni w piwnicy. Dlaczego oplaty za cieplo nie moga byc naliczane tylko za sezon grzewczy, jak to ma miejsce np. w Czynie. W kolejarzu placimy na oswiate i kulture- to znaczy na co? co spoldzielnia robi z tymi pieniedzmi? w Czynie organizuja zabawy dla dzieci - jest orkiestra i wodzirej oraz upominki dla dzieci, a w kolejarzu za te pieniadze chyba bawi sie tylko prezes.
G
Gość
Niech każdy w bloku zamontuje nowoczesny wymiennik ciepła.
Najnowocześniejsze technologie nie są po to, żeby stały na wystawach, tylko po to, żeby z nich korzystać. Można użyć wymienników ciepła niezależnych od dotychczas używanych węzłów cieplnych. Wtedy straty ciepła są bardzo małe, bo nie trzeba ogrzewać parę kilometrów rur, tylko grzeje się mieszkania lokatorów. Koszt zamontowania takiego wymiennika zwróci się bardzo szybko. Poza tym najnowszy sprzęt ma bardzo dużo zalet, których nie mają ciepłownie. Można sobie włączyć ogrzewanie od razu, jak na dworze spadnie temperatura, a nie czekać, aż prezes ciepłowni podpisze tysiąc papierków, żeby w rurach popłynęła ciepła woda, co trwa czasami kilka dni. Poza tym remonty bieżące takiego węzła są znacznie tańsze, niż remont całej magistrali ciepłowniczej. Węzeł może być zasilany z różnych źródeł energii, a komputer tak steruje piecem, że ma on bardzo dużą sprawność energetyczną(zminimalizowane straty mocy). Jak ludzie poczują w kieszeni różnicę opłat, to wtedy ciepłownie znikną w ogóle.
G
Gość
SKANDAL ! Mamy dosc takiego traktowania przez Kolejarz społdzielców, to samo dzieje sie z miernikami ciepła. Mierniki ciepła zakładane sa na okres lata, na dworze upały ponad 30 stopni, a my za to płacimy. Płacimy tez za to, ze ktos mieszka na parterze, pierwszym lub drugim pietrze i nie włącza grzejnikow w swoich mieszkaniach , a sasiad z czwartego pietra je włącza to my za to równiez płacimy. Dosc nabijania kasy społdzielni.
Czas na zmiany w spółdzielni Kolejarz! Czas załozyc odczytniki ciepła elektroniczne i zacząc naliczac społdzielcom tyle ile faktycznie zuzyli ciepła. Mamy dosc płacenia za innych. Jak nie potrafi zarzad tego wprowadzic to niech zarzad odchodzi. W innych miastach Polski nie ma takiego problemu z załozeniem elektronicznych miernikow ciepła. Również nalezy sie dobrze przyjrzec czy bliżej Słupska nie ma zadnej firmy ktora zajełby sie odczytwaniem miernikow ciepła tylko az musi robic to firma ze Slaska ?
j
je2bny
W dniu 21.03.2009 o 22:20, Gość napisał:

O czy Jedwabny piszesz, bo nie można zrozumieć. Stan obecny Ci pasuje, chociaż nie zużywasz, a płacisz i tak. Harpia pisała o chęci rozliczania opłat za wodę z Wodociągami, więc myślała o zimnej wodzie. Z zimną wodą to problem akurat najmniejszy, cenę za m3 ustala Miasto i spółdzielnia niewiele może tu "zdziałać". Problem jest tam, gdzie się rozlicza "hurtem", a to dotyczy podgrzania wody (problem nie do przeskoczenia) oraz gazu zwanego zbiorczym Masz, Jedwabny, oddzielny gazomierz? Nie masz? Zapytaj znajomych, ile płacą za gaz i policz ile wychodzi Tobie albo sąsiadom (policz za ten sam okres rozliczeniowy). Moi sąsiedzi (różne stawki, różna ilość osó mają teraz do płacenia: 55 zł, 62 zł, 82 zł MIESIĘCZNIE!. Gdybyś miał tyle, też by Ci pasowało?


================================================

Z wodą nic nie zrobisz, ani z podgrzewaniem wody również.
A co do gazu, to płacę 8,28 od osoby, a jest nas dwoje, wychodzi miesiecznie 16,56.
Gazu używam jedynie do gotowania posiłków, a nie tak jak niektórzy, to nawet wodę do kąpieli sobie grzeją, aby tylko
jak najmniej użyć tej z ciepłowni. I dlatego później wychodzą takie ""klocki"".

Teraz,gdybym miał gaz licznikowy, to tak by wyszło, jak z moją teściową, która przeważnie obiady jada z nami, a za gaz płaci dużo więcej.
Używa tylko rano i wieczorem
Dochodzą różne opłaty dodatkowe, co przy zbiorczym nie może tego być.
G
Gość
W dniu 21.03.2009 o 22:20, Gość napisał:

O czy Jedwabny piszesz, bo nie można zrozumieć. Stan obecny Ci pasuje, chociaż nie zużywasz, a płacisz i tak. Harpia pisała o chęci rozliczania opłat za wodę z Wodociągami, więc myślała o zimnej wodzie. Z zimną wodą to problem akurat najmniejszy, cenę za m3 ustala Miasto i spółdzielnia niewiele może tu "zdziałać". Problem jest tam, gdzie się rozlicza "hurtem", a to dotyczy podgrzania wody (problem nie do przeskoczenia) oraz gazu zwanego zbiorczym Masz, Jedwabny, oddzielny gazomierz? Nie masz? Zapytaj znajomych, ile płacą za gaz i policz ile wychodzi Tobie albo sąsiadom (policz za ten sam okres rozliczeniowy). Moi sąsiedzi (różne stawki, różna ilość osó mają teraz do płacenia: 55 zł, 62 zł, 82 zł MIESIĘCZNIE!. Gdybyś miał tyle, też by Ci pasowało?



Paule to rozszyfrują
G
Gość
W dniu 21.03.2009 o 21:50, je2bny napisał:

Chcesz przerabiać, to sobie przerabiaj, a mnie pasuje stan obecny.Przynajmniej odpada 2 rachunki.Latem jesteśmy goścmi w mieszkaniu, a płacimy i tak. Zimą zyżycie większe, ale i tak w ogólnym rozrachuku nie zużywamy tyle ile Ci co siedzą całymi dniami w domu. Chyba, że dogrzewacie się gazem, co jest niezdrowe.


O czy Jedwabny piszesz, bo nie można zrozumieć. Stan obecny Ci pasuje, chociaż nie zużywasz, a płacisz i tak. Harpia pisała o chęci rozliczania opłat za wodę z Wodociągami, więc myślała o zimnej wodzie. Z zimną wodą to problem akurat najmniejszy, cenę za m3 ustala Miasto i spółdzielnia niewiele może tu "zdziałać". Problem jest tam, gdzie się rozlicza "hurtem", a to dotyczy podgrzania wody (problem nie do przeskoczenia) oraz gazu zwanego zbiorczym Masz, Jedwabny, oddzielny gazomierz? Nie masz? Zapytaj znajomych, ile płacą za gaz i policz ile wychodzi Tobie albo sąsiadom (policz za ten sam okres rozliczeniowy). Moi sąsiedzi (różne stawki, różna ilość osó mają teraz do płacenia: 55 zł, 62 zł, 82 zł MIESIĘCZNIE!. Gdybyś miał tyle, też by Ci pasowało?
j
je2bny
W dniu 20.03.2009 o 14:54, harpia napisał:

chciałabym mieć swój licznik na gaz i możliwość rozliczania się z opłat za wodę z Wodociągami sama.Jeżeli będzie przerabiana instalacja gazowa,to może za jednym bałaganem i kuciem ścian warto przerobić instalację wodną tak,aby jak już wspomniałam można byłoby samemu rozliczać się za wodę.



Chcesz przerabiać, to sobie przerabiaj, a mnie pasuje stan obecny.
Przynajmniej odpada 2 rachunki.Latem jesteśmy goścmi w mieszkaniu, a płacimy i tak. Zimą zyżycie większe, ale i tak w ogólnym
rozrachuku nie zużywamy tyle ile Ci co siedzą całymi dniami w domu. Chyba, że dogrzewacie się gazem, co jest niezdrowe.
G
Gość
Osoba jako jednostka objętości gazu? Dlaczego nie, jeśli mierzy się gazy trawienne Ale za to chyba w spółdzielni jeszcze się nie płaci?
G
Gość
Dlaczego Spółdzielnia ukrywa dowody na to ile kosztowało ciepło, woda, ile zrobiono remontów i jakie w poszczególnych budynkach, ile za to zapłacili , komu?, i inne koszty. Może skończyłyby się te niejasności.. Może kontrahenci i osoby wykonujące na umowy, z przetargów powinni wyjawić na stronach internetowych spółdzielni faktury, dokumenty z przelewów. To zmusiłoby do ustalenia rzeczywistych kosztów jakie poniosła spółdzielnia i ile w związku z tymi kosztami przypada na konkretnego członka spółdzielni i jak to zostało skalkulowane. Skoro obowiązkiem spółdzielni jest umieszczenie na stonie internetowej spółdzielni bilansu, to tym bardziej powinny być umieszczone informacje które oddziaływują na zobowiązania spółdzielców.
G
Gość
"W rezultacie, jeśli w budynku mieszka mało osób, a zużywają dużo gazu, to opłata od osoby rośnie." - całe szczęście, że to napisano! Gdyby nie ten spółdzielczy sposób rozliczeń, to można by całe życie tkwić w błędzie, sądząc że mało osób zużywa mało gazu, mało wody, mało herbaty, kawy, ziemniaków...
b
basia
Zwracałam się do Kolejarza o wyjaśnienie drastycznych różnic cen w zużyciu m3ciepłej wody.Między jednym a drugim blokiem różnica jest nawet 3 zł za m3.Uzyskałam odpowiedż, że moj blok za dużo oszczędza ciepłej wody i zużycie jest mniejsze niż Kolejarz zaplanował.Fakt ,że pracownicy Kolejarza nie potrafią przewidzieć zużycia ,odbija się tym, że Kolejarz zamawiając określone ilości wody w Sydkrafcie musi za nie zapłacić za tzw "gotowość".Pracownik Kolejarza prognozuje na podstawie zużycia z lat poprzednich.Pewnie nikt nie wpadł na to, że cała młodzież z bloku wyjechała za granicę i w każdym mieszkaniu jest średnio o 2 osoby mniej.Wystarczy sprawdzić w administracji osiedla ,ile osób ubyło od roku 2006, 2007 a oni dalej korzystają ze starych danych.Każdy z lokatorow ma licznik , więc ilości muszą być zgodne .Żeby "wszystko się zgadzało po księgowemu" podnieśli stawki i każdemu co innego tlumaczą.W końcu wyjdzie na to że trzeba lać wodę strumieniami to będzie taniej. Tak samo może być z gazem i licznikami,jak coś nie będzie pasować podniosą stawki i już.
h
harpia
chciałabym mieć swój licznik na gaz i możliwość rozliczania się z opłat za wodę z Wodociągami sama.Jeżeli będzie przerabiana instalacja gazowa,to może za jednym bałaganem i kuciem ścian warto przerobić instalację wodną tak,aby jak już wspomniałam można byłoby samemu rozliczać się za wodę.
Dodaj ogłoszenie